9/23/2015

Szczoteczka do Makijażu Etude House/Etude House My Beauty Tool Brush #121 - Recenzje.


Dostałam kilka próśb o recenzję Etude House Brush Tool 121,  mam nadzieję, że ten krótki post pomoże Wam przy ewentualnym zakupie.
Kiedy MAC wypuścił swoje szczoteczki miały one zrewolucjonizować makijaż, z prób użytkowników (również makijażystów), okazało się, że warta jest kupienia tylko jedna szczoteczka do makijażu twarzy - czyli aplikacji podkładu. Obiecałam sobie, jeżeli znajdę koreański odpowiednik kupię go i sprawdzę. Koreański przemysł kosmetyczny jest najszybszy na świecie i od razu w popularnych markach: Missha i Etude House pojawiły się odpowiedniki MAC.
Z recenzji koreańskich blogerek wynika, że najlepsza zdecydowanie jest szczotka Etude i to o niej dziś chciałam Wam napisać. Dla porównania kupiłam jej chiński odpowiednik za ok 6 pln; mimo tak niskiej ceny uważam, że lepiej od razu dołożyć te 6 pln do szczoteczki Etude :) Za szczoteczkę Etude zapłaciłam tylko 48 pln, ponieważ teraz jest w promocji u wielu sprzedających na Ebayu. Missha kosztuje ok 73-78 pln.
Szczoteczka wykonana jest z twardego plastiku w kolorze złotym i jak wszystkie produkty Etude House ma nawiązywać do buduaru księżniczki - ma urocze opakowanie, dodatkowo dostaniecie zapasową główkę z gąbeczką. Ponieważ w świecie EH wszytko jest trochę bajkowe szczoteczka określana jest mianem "secret brush".
Szczoteczka jest niewielka, ale idealnie leży w dłoni, ma też odpowiednio mała główkę, żeby łatwo było malować zakamarki wokół nosa, gorzej z kącikami oczu :) trudno tam dotrzeć zaokrągloną główką, Missha tu wykonała lepszą "robotę" bo jej szczoteczka ma szpiczastą końcówkę.
I najważniejsze - włosie: jest sztuczne ale BARDZO dobrej jakości, jest niebywale miękkie i w ogóle nie "pije" podkładu. Główka jest tak sprytnie wymodelowana, że nie jest płaska, ma wypukły kształt, a włoski są dosyć długie.
Jak się sprawdza? To ciekawe, ale na prawdę nie musisz umieć się malować, ja również trzymałam taką szczotkę pierwszy raz w ręku, a gesty były naturalne i niewymuszone - nie musiałam się zastanawiać co robię. Więc to narzędzie świetne dla początkujących. Drugą pozytywną cechą szczoteczki jest bardzo dobrze wyprofilowana rączka, nie jest zbyt giętka - nie złamie się, ma odpowiednie wygięcie alby się łatwo nią posługiwać. Makijaż jest bardzo szybki i dokładny, nie zostają żadne smugi - jest to produkt do aplikacji podkładów i kremów BB, ale również nadaje się do różu czy pudru. Ważne jest żeby jej nie dociskać do skóry tylko lekko po niej przesuwać od środka na zewnątrz.
Na pewno nie jest to narzędzie niezniszczalne, więc trzeba uważać przy transporcie żeby nie zgnieść rączki. Myje się nią bardzo łatwo, ostatnio używam BrushEgg (post wkrótce!) resztki podkładu można wymyć zwykłym płynem do naczyń. Dla ułatwienia aplikacji warto ją zmoczyć, odcisnąć w papierowy ręcznik i dopiero użyć. Można jej również używać po zakończeniu aplikacji podkładu i "wmasować" całość w skórę dla uzyskania nieskazitelnego efektu.
Porównanie - tania szczoteczka VS Etude House

Niestety nie wypada ono dobrze - włosie jest zbite i przypomina w dotyku tani dywan, drapie podkład, rączka jest tak cienka, że przy większym nacisku ma się wrażenie, że zaraz pęknie. Więc zdecydowanie odradzam, lepiej kupić droższą - starczy na dłużej, a efekt jaki daje jest przepiękny. Jeżeli ktoś nie lubi designu EH polecam zakup szczoteczki Missha jest bardziej elegancka. Zdjęcia obu szczoteczek znajdziecie na moim Pintereście. 
FirmaKokarda

9/18/2015

Kubeczki Menstruacyjne MeLuna/Recenzje. Menstrual Cup MeLuna.

Dziś postanowiłam podjąć delikatny temat jakim jest menstruacja. Dla mnie nie jest to temat tabu, ani nic wstydliwego - tak funkcjonuje ciało każdej kobiety.
Zawsze nie dawała mi spokoju myśl, przy każdych zakupach kiedy chodziłam pomiędzy półkami produktów higieny dla kobiet - ile ton śmieci rocznie, miesięcznie produkujemy! A one rozkładają się dziesiątki lat. Ile energii pochłania ich produkcja, ile na nie wydajemy? Przeszkadzało mi też, że ich użycie jest to do końca higieniczne, ani przyjemne. A to nie prawda, że kobiecy okres ma być przeszkodą, chcemy uprawiać sport, podróżować, czuć się komfortowo podczas pracy i snu i randki :)
A mimo siły internetu, nigdy nie słyszałam o kubeczku menstruacyjnym? :)
Tampony i podpaski mogę obejrzeć w TV w trakcie obiadu, a o ich zamiennikach nadal ciężko się dowiedzieć. Dlatego postanowiłam o nich napisać, bo żadna z moich przyjaciółek nigdy nie zdradziła mi, że ich używa, może moje przyjaciółki też o nich nie wiedzą?
Menstrual cup są produkowane już od kilku lat i cieszą się rosnącym powodzeniem. Najbardziej popularne są w USA,Włoszech, Niemczech, Wielkiej Brytanii. Wpadł mi w oko filmik na YouTube i natychmiast rozpoczęłam poszukiwania. Gdzie kupić, jak ich używać, jakie marki są dostępne w Polsce. Akurat mieliśmy wyjechać na wakacje, termin wylotu pokrywał się z "tymi dniami". Idealna sytuacja żeby to sprawdzić :)

Największy wybór ze względu na wielkość, kształt, rodzaje twardości ma niemiecka marka MeLuna, jej kubeczki są produkowane ze TPE i mają atest Ministerstwa Zdrowia, dlatego się na zdecydowałam. Oczywiście musiałam wybrać kubeczek brokatowy :) ale możecie zdecydować się na kolorowe lub przejrzyste. Kubeczek starcza na ok 10-12 lat stosowania więc dobrze jest sprawdzić co kupujecie; jego stosowanie zwraca się po paru miesiącach. Jest to jednak kwestia indywidualna i każdy powinien sprawdzić czy ta opcja jest dla niego odpowiednia. Zapłaciłam za niego 65 pln.
MeLuna S z tzw. zakończeniem "kulka" 
Co to jest kubeczek menstruacyjny?
Jest to pojemniczek kształtem przypominający zaokrąglony kieliszek, który zbiera krew już w środku naszego ciała. Oryginalne i atestowane są wykonane z TPE lub sylikonu medycznego.
Mają różne rozmiary i twardości (typ twardości zależy od elastyczności waszych mięśni Kegla), dopasowane do typu budowy, sylwetki i sposobu życia. Są marki które produkują je tylko w dwóch lub jednym rozmiarze, MeLuna ma ich już 6 (S, M, L, XL, S Shorty, M Shorty) i aż 3 rodzaje giętkości TPE (SOFT, CLASSIC, SPORT) i masę kolorów i zakończeń (typu kulka, pętelka, łodyżka). Dzięki kształtowi kubeczek naturalnie dopasowuje do kształtów naszego ciała i "zasysa" powietrze dzięki czemu pozostaje na miejscu (jeśli tak nie jest znaczy, że jest źle dobrany pod względem wielkości lub giętkości materiału lub jest źle założony).

Jak go używać?
Przy pierwszej aplikacji zachęcam do wejścia na stronę internetową, aby sprawdzić jakie rodzaje składnia kubeczka ułatwiają jego aplikację, są aż 3 sprawdzone metody. Znajdziecie tam wszystkie niezbędne porady dla początkujących. Nie jest to trudniejsze niż aplikacja tamponów, chociaż wymaga ćwiczeń i przede wszystkim umiejętnego rozluźnienia mięśni.
Jak dezynfekować?
Musicie go wysterylizować przed pierwszym użyciem, na początku po zakończeniu okresu (trzeba wyparzyć go we wrzątku, lub w mikrofalówce). Należy przechowywać kubeczek w dołączonym woreczku, ponieważ TPE musi "oddychać". Po każdorazowym użyciu wystarczy go wypłukać, a zakładając należy umyć ręce, ale są to podstawowe kroki tak jak w przypadku tamponów :)
Jakie marki wybrać?
Na pewno warto kupować kubeczki z atestami z przebadanych surowców i pewnych źródeł. W Polsce Kubeczki można kupić na Allegro, również przez strony, które są przedstawicielem danej marki - taką stronę właśnie wybrałam: Kubeczek-Menstruacyjny.pl . Mają wspaniałą obsługę klienta i stronę która jest wypełniona informacjami -  znajdziecie na niej odpowiedź na każde pytanie. Kubeczek został wysłany natychmiast i otrzymałam go po jednym dniu oczekiwania. Warto kupić go przez tą stronę, ponieważ sklepy na Allegro często nie mają wszystkich rodzajów.
Najbardziej znane na świecie są marki: Diva Cup, Lunette, Lady Cup, nie polecam marek bez atestów, tanich z nieznanych źródeł  (jest wiele kubeczków chińskiej produkcji "no name").
Moje odczucia
Na początku oczywiście byłam niepewna, wybrałam najbardziej popularny rodzaj z MeLuny czyli standardowy rozmiar S z normalną twardością Classic, pomógł mi w tym test, który jest do wypełnienia na stronie przy zakupach. Pierwsza aplikacja była dosyć nerwowa bo nie byłam pewna czy kubeczek się "otworzył" - można to sprawdzić poruszając palcem wokół okręgu kubeczka i naciskając lekko na jego powierzchnię. Kubeczek można zakładać w dogodnej pozycji, pierwszy raz najwygodniej jest to zrobić na leżąco ;) Moje zaskoczenie to, że kubeczek jest całkowicie niewyczuwalny :), nie przeszkadza w żadnej dziennej aktywności. Nie ma ŻADNYCH plamień, można całkowicie zrezygnować z papierowych wkładek. Chociaż ja się dodatkowo zabezpieczyłam, o czym napisałam poniżej. Nocą można się wyspać  :) nie wstawałam do łazienki, aż do momentu kiedy okazało się, że moje krwawienie przez pierwsze dni jest bardzo obfite. Już wiem, że dokupię drugą wersję w rozmiarze L. Wyjmowanie kubeczka okazało się dużo łatwiejsze niż zakładanie. Wystarczy mocno rozluźnić mięśnie Kegla, nacisnąć na kubeczek dwoma palcami aby dostało się do niego powietrze i delikatnie wyciągnąć, NIE za końcówkę, ale za podstawę kubeczka. Owszem trudno jest wykonać te manewry w pełnej higienie kiedy nie macie dostępu do zlewu. Podczas stosowania kubeczka ból podbrzusza jest mniejszy.
Kubeczek w podróży. Co zabrać? Proponuję mieć zawsze w torebce małą butelkę z wodą, lub mokre chusteczki higieniczne do jego oczyszczania (jeżeli nie będziecie miały dostępu do zlewu), płyn do dezynfekcji rąk, dla początkujących użytkowniczek polecam również naturalną wkładkę higieniczną i ew.lubrykant. Czyli standard tak jak przy używaniu tamponów.
Źle dobrany kubeczek
Jeżeli jest źle dobrany, będzie przeciekał, może się wysuwać - to znaczy, że jest zbyt miękki lub za mały i wtedy również przecieka, dlatego warto poszukać testów na znalezienie odpowiedniego dla siebie.
Dlaczego jestem w 100% ZA?
  • wygoda, komfort 
  • wysoka higiena, bez przykrego zapachu, plam, budzenia się w nocy
  • większa dyskrecja 
  • możliwość uprawiania sportu, pływania i bycia aktywną
  • ekologiczna alternatywa dla podpasek i tamponów 
  • obniżone ryzyko grzybicy
  • trwałość i jakość - starczy na 10 lat :)
Sanitary Pad/Wkładka Menstruacyjna Wielokrotnego Użytku
Ponieważ nie byłam pewna jakie będą moje odczucia na temat kubeczka postanowiłam dodatkowo dokupić wkładkę menstruacyjną wykonaną z naturalnego włókna z paskiem z bambusowej bawełny. Postanowiłam jej używać dodatkowo gdyby kubeczek przeciekał itd. Jest to dodatkowa opcja dla dziewczyn, które boją się używać kubeczków. Takich wkładek kupujecie ile chcecie 1-30, pierze się je niezwykle łatwo w wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej i płynu do prania. Używanie wkładek jest również ekologiczne i bardzo przyjemne, ale trzeba mieć ich kilka i zawsze przy sobie woreczek na brudną wkładkę. 
Olbrzymim plusem takich wkładek jest to, że nie wywołują podrażnień i stanów zapalnych jak wkładki higieniczne i są bardzo chłonne, możecie wybrać zwariowane wzory. Polecam zakupy na Ebayu, szczególnie u sprzedawców z UK i Korei.

Mam nadzieję, że ten post Was zainteresował, a może podzielicie się ze mną swoimi opiniami na temat kubeczków menstruacyjnych?
FirmaKokarda