8/28/2015

IOSSI - Naturalne polskie kosmetyki/Recenzje.


Ta recenzja czekała w moim "schowku" 4 miesiące, bardzo mi wstyd, że tak długo czekałyście żeby dowiedzieć się, że mamy świetne, polskie kosmetyki eco na wyciągnięcie ręki.
Co wyróżnia IOSSI? Kosmetyki są w 100% pochodzenia naturalnego, zawierają 1% olejków naturalnych; nie zawierają konserwantów, sztucznych barwników, żadnej chemii, nie są testowane na zwierzętach; nie zwierają wody - więc płacicie za 100% czysty, naturalny kosmetyk.
Opakowania są proste, wykonane z ciemnego szkła, można je później wykorzystać ponownie. Z ciekawostek Iossi ma również kącik dla Panów, znajdziecie tam masła do ciała, kremy i olejek do pielęgnacji brody :)
Dlaczego to takie ważne, żeby zwracać uwagę na naturalne składy w kosmetykach? Po około 6 min. wszytko co wsmarowujecie w skórę trafia bezpośrednio do krwiobiegu. Każda toksyna jaką wchłania wasze ciało powoduje tragiczne skutki w postaci chorób, zmian skórnych, alergii. Jeżeli jest to dla Was ważne - Iossi będzie świetną odpowiedzią na Wasze potrzeby. I na prawdę nie wierzcie w reklamy, czytajcie składy kosmetyków.

Ponieważ Iossi jest wciąż małą manufakturą kosmetyczną możecie być pewni, że są osobiście nadzorowane przez właścicielkę marki. Każdy krem, serum, każde masło do ciała jest dla Was osobiście przygotowywane pod jej czujnym okiem. Kiedy dostałam od niej moją paczuszkę byłam naprawdę szczęśliwa, ponieważ gorąco kibicuję takim projektom. Dziś przedstawię Wam co zawierała moja przesyłka i jak się poszczególne kosmetyki sprawdzają. Szczęśliwe mieszkanki Krakowa mają siedzibę Iossi u siebie, ale Iossi podróżuje - pojawia się na targach kosmetycznych, organizuje warsztaty. Jeżeli interesujecie się kosmetykami naturalnymi polubcie IOSSI na Facebooku, a będziecie miały pod ręką każde ważne wydarzenie dotyczące marki.
  • Serum Intensywna Nocna Regeneracja/Serum z olejkiem z wiesiołka: uwielbiam kosmetyki typu serum, to serum działa również na zasadzie aromatoterapii, więc stosowanie go jest wielką przyjemnością. Ojej wiesiołkowy stymuluje skórę, oczyszcza ją z toksyn, poprawia jej ogólny wygląd, koloryt i napięcie; drugim ważnym składnikiem tego serum jest olejek mirrowy - to dzięki niemu serum przepięknie pachnie. Jest to zapach dość intensywny, ale jeżeli już przypadnie Wam do gustu, wyraźnie czuć jego odprężające działanie. Serum zawiera również olejek z baobabu, olejek rokitnikowy (bogactwo wit. C), wit E., olejek z kadzidłowca. Ma gęstą, ojekową konsystencję i mocny, żółty kolor. Jak je stosowałam? Wystarczy na oczyszczoną i co ważne lekko wilgotną skórę twarzy wmasować 2-3 krople olejku, warto w tym czasie poddać się auto-masażowi i aromatoterapii :) jest to niesamowicie przyjemne doznanie. Sposób 2 to dodawanie kropli olejku do np. esencji, toniku i stosowanie serum na dzień, sprawdzi się ono w przypadku skóry suchej, dojrzałej, normalnej - lub zimą kiedy każda skóra potrzebuje odżywienia. Sposób 3: wmasowywanie porcji serum i następnie nałożenie na twarz maski oczyszczającej z naturalnej glinki; ten zabieg będzie lepiej stymulował skórę, a cenne składniki serum wspomogą działanie maski. Sposób 4: serum świetnie dba również o newralgiczne dla kobiet partie twarzy takie jak szyja o dekolt, wieczorem możecie zastosować je jako maskę na dłonie z bawełnianymi rękawiczkami. Iossi ma dwie pojemności każdego serum (10ml, 30ml) - wspaniale, bo można wypróbować więcej, lub jeżeli wolno zużywacie kosmetyki - będziecie pewne, że wykorzystacie je w pełni (po otwarciu serum można używać w jego najlepszej kondycji przez 4 miesiące).
  • Serum z Olejkiem Tamanu i Krwawnikiem: jest polecane na problemy skórne; zwiera ojej tamanu słynny z właściwości antybakteryjnych, olejek: krwawnikowy (wygładza oczyszcza pory, stymuluje skórę), wiesiołkowy, z dzikiej róży (dzięki wysokiej zawartości kwasów Omega3 stymuluje skórę do regeneracji, likwiduje i spłyca blizny), rokitnikowy; konopny (regeneruje, odżywia i ujędrnia), neem (działa łagodząco i antybakteryjnie), z drzewa herbacianego (silne działanie bakteriobójcze i antybakteryjne). To serum uwielbiam za zapach - pachnie orzeźwiająco, ziołowo jak świeża garść tymianku. Wg. mnie będzie doskonałym uzupełnieniem kuracji trądzikowych, kiedy skóra jest zmęczona lekami, przesuszona, straciła cały blask. Mimo tego że nie mam dużych problemów ze skórą stosuję to serum z kremami na dzień lub na noc. Mam pojemność 10 ml i ta buteleczka podróżuje ze mną wszędzie. Świetnie likwiduje miejscowe zaczerwienienia i przesuszenia, przywraca skórę do normy. Tak jak serum z wiesiołkiem doskonale uelastycznia i odżywia skórę. Nakładamy 2-3 krople serum na wilgotną skórę, lekko wklepując lub wykonując masaż. Pod tym linkiem znajdziecie wszystkie kosmetyki do twarzy Iossi. 
I na koniec masła do ciała Iossi. Cechuje je doskonała piankowa konsystencja musu, obłędny zapach i sposób w jaki rozpływają się na skórze. Masła występują w dwóch pojemnościach 60 ml/120 ml.
  • Flower Power Masło Shea & Coconut/Nawilżające Masło do Ciała: kiedy otwieracie masło najpierw czujecie zapach, a potem uwagę zwraca żółty, radosny kolor i od razu chcecie zanurzyć się zapachu geranium i bergamotki. Jest to niezwykle kobieca i szlachetna kompozycja. Masło zawiera aż 75% składników organicznych i zero wody - więc smarujecie się tylko naturalnymi olejami. Masło zawiera olej szafranowy: luksusowy, regenerujący i działający przeciwzmarszczkowo; masło shea (regenerujące i natłuszczające), olejek marchwiowy i olejek z róży geranium. Ponieważ jest bardzo odżywcze uwielbiam stosować je na łydki, przedramiona, dekolt, łokcie - po aplikacji na lekko wilgotną skórę, należy odczekać chwilę, aby produkt się wchłonął. Skóra natychmiast odzyskuje blask i elastyczność. Ech... aż szkoda, że się kończy :) Będzie świetne na prezent dla przyjaciółki i mamy.
  • Spice of India Regenerujące Masło z Olejkiem Arganowym: tak jak w przypadku serum, jeżeli kupicie jakieś masło Iossi - zawsze będziecie zadowoleni z jego działania i dopiero wtedy możecie spojrzeć na wiele kosmetyków z drogerii z politowaniem. Zawsze mam je przy sobie w małym pojemniczku, kiedy mamy długi dzień zdjęciowy moje bohaterki, modelki dostają odrobinę tego masła na nadgarstki i na dłonie - efekt aromatoterapii, odprężenia i zadowolenia jest zawsze murowany - dziewczyny siedzą i wdychają zapach i mówią tylko "ojej - gdzie to można kupić"? Oprócz arganu zawiera mój ukochany olejek paczuli, olejek z zarodków pszennych, ojej marchwiowy. Jest piankowe, świetnie się je aplikuje (na wilgotną skórę). Znajduje się w zakładce dla Panów - bo może z powodzeniem zastąpić perfumowany balsam do ciała. Ja już zacieram rączki na zakup cudownego nowego, masła May Chang z olejem konopnym.  
Szczerze kocham te kosmetyki, polecam je każdemu kto dopiero zaczyna przygodę z naturalnymi i organicznymi kosmetykami jak i znawcom tematu, więc zachęcam polubcie IOSSI.
FirmaKokarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.