5/20/2015

Bourjois 123 Perfect CC Cream - Recenzje.

Z moją miłością do Bourjois muszę wypróbować każdą nowość, szczególnie jeżeli jest to podkład. Jest to zdecydowanie moja ulubiona i zaufana marka drogeryjna, mam wiele produktów, z których korzystam w pracy. Głownie są to podkłady, oczywiście róże, moje ulubione szminki Velvet Mat, kredki do oczu.
Bardzo długo wzbraniałam się przed zakupem  123 CC Cream, nie ufam zupełnie zachodnim CC kremom, ale recenzje internetowe zrobiły swoje. Kiedy nadarzyła się okazja kupienia go z 40% obniżką, pomyślałam - spróbuję. Następnego dnia miałam sesję, a modelka przyszła niewyspana, blada... po nałożeniu CC kremu dokładnie było widać jak wygląda jego magia :)

Jednak według mnie nie jest to krem CC, to tylko nazwa - to bardzo dobrze skomponowany podkład. Co od razu nasunęło mi się na myśl, że to sprytne, marketingowe zastępstwo mojego ulubionego, wycofanego 10 Hours Sleep - to dokładnie ten sam typ podkładu, o identycznym efekcie wykończeniowym (jest bardziej kryjący). Ale w tym przypadku wcale nie czuję się oszukana - to był mój ukochany produkt od lat i nie rozumiałam dlaczego marka zdecydowała się na jego wycofanie (recenzja tego produktu tutaj). Po drugie skojarzył mi się również z nowym podkładem TonyMoly, którą uwielbiam BCDation, czyli połączeniu kremu BB i CC oraz podkładu (o nim przeczytacie tutaj). Nie ma nic wspólnego z azjatyckimi kremami CC, może poza filtrem.

Z 123 Perfect CC Cream mam dwa kolory 31, oraz 32 kupione w cenach promocyjnych (ok 22-24 pln) i ostatnio pracuję na nim najczęściej :) mogę śmiało wziąć tylko ten podkład, paletę korektorów i poradzę sobie ze wszystkim :) Jeżeli jednak szukacie czegoś w rodzaju Double Wear i macie problemy ze skórą (ważenie się podkładów, trądzik itd) - na pewno nie jest to produkt dla Was.
Dlaczego lubię CC od Bourjois?
  • świetliste, półmatowe, satynowe wykończenie; skóra wygląda jak skóra, jest wypoczęta i ma zdrowy blask, dobrze kryje niedoskonałości, ale bardziej odbija w sprytny sposób światło, najlepiej radzi sobie z zasinieniami, zaczerwienianiami. Na większe niespodzianki potrzebny jest korektor. Ale ujednolicenie karnacji i wypoczęty wygląd daje na 5 :)
  • bardzo lekka, niemal wodnista konsystencja, łatwo się rozprowadza i blenduje z innymi produktami
  • świetna kolorystyka; kolory są dobrze dobrane, nie są różowe lub zbyt ziemiste 
  • lekka poręczna tubka z której możecie wycisnąć tyle ile chcecie
  • można aplikować go palcami, ale pięknie rozprowadza się za pomocą pędzla
  • jest tani ok 48 pln za 40ml a w promocji warto kupić dwa :)
  • nawilża, nie ściąga skóry i nie uwidacznia suchych miejsc
  • nadaje się prawie do każdego rodzaju skóry, przy bardzo tłustej zastosowałabym bazę matującą
  • ma dość wysoki dzienny filtr - SPF 15
Jeżeli jeszcze nie macie tego podkładu - kremu CC warto się w niego zaopatrzyć na wiosnę i lato, dla mnie na pewno jest to produkt na cały rok. Trafiony w 10 - polecam!
FirmaKokarda

6 komentarzy:

  1. Napisałam o tym :) krycie jest lekkie w kierunku do średniego - jest to rodzaj kremu CC jednak :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. na lato chyba faktycznie skuszę się na coś lżejszego i w ciemniejszym kolorze, bo pewnie opale trochę tą swoja bladą gębę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już 32 jest naturalnie podkreślający dla średnich karnacji, pozostałe będą dobre na lato.
      Można wziąć odrobinę do wypróbowania z perfumerii i sprawdzić. Powodzenia!

      Usuń
  3. a zastanawiałam się nad tym kremem

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy 31 jest ciemny? Mam bladą karnację, a wydaje mi się ze ten odcień nie jest dośc jasny

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.