4/30/2015

Khadi Regenerujący, Ajurwedyjski Olejek z Białą Lilią/Recenzje.

Dziś wpis dla osób w każdym wieku, które walczą z przesuszoną, wiotką skórą lub skórą czasowo odwodnioną. Również dla tych, którzy lubią codzienny masaż twarzy.

Jak wiedzą moi stali czytelnicy uwielbiam olejki naturalne, jeżeli mogę korzystam z ich działania i zachęcam do tego innych. Pisałam min. o olejku z awokado, olejku marula, oraz olejku arganowym.
Parę miesięcy temu odkryłam stronę Helfy.pl - szukałam informacji na temat pielęgnacji ajurwedyjskiej. A na Helfy znajdziecie przede wszytskim kosmetyki ajurwedyjskie do twarzy i ciała.
Moim pierwszym wyborem był Olejek z białą lilią Khadi o działaniu regenerującym, natłuszczającym i odżywczym. Mam skórę skłonna do przesuszania i pomyślałam, że po zimie będzie on idealnym uzupełnieniem pielęgnacji twarzy i ciała, a także wieczornego masażu.
  • skład: olej ryżowy, olej z sezamu indyjskiego, olej słonecznikowy, lilia, lukrecja, amla, paczuli, witamina E, koper włoski, migdałowiec zwyczajny, ojej z kiełków pszenicy, marchew, limonka* 
  • działanie: biała linia działa ściągająco, przeciwzapalnie i opóźnia procesy starzenia skóry; lukrecja wpływa na uwodnienie; amla łagodzi i zapobiega infekcjom; paczuli aktywizuje proces regeneracji komórek; olej sezamu indyjskiego działa wygładzająco i nawilżająco oraz reguluje pracę gruczołów łojowych; olej z ziaren słonecznika jest bogaty w witaminę E*
Moje wrażenia: 
Jeżeli nie lubicie zapachu paczuli - uważajcie na ten produkt! Pachnie jak kadziło - mocno, intensywnie. Dla mnie jest to wspaniały zapach, do tego stopnia, że dodaje kroplę olejku do odzywki do włosów i balsamu do ciała. Pod każdym innym względem jest świetny, działa dokładnie tak jak opisuje producent. Najszybciej można zaobserwować doskonałe nawilżenie i elastyczność skóry po pierwszym użyciu - ważne! Olejki należy stosować na wilgotną skórę - można spryskać ją tonikiem, wodą różaną i nałożyć 2-3 krople olejku, najłatwiej jest go rozetrzeć w dłoniach i wklepać. Jest to produkt polecany przy masażu ajurwedyjskim, ale możecie dzięki niemu wykonać każdy inny rodzaj masażu twarzy i ciała. Jest bardzo gęsty i oleisty, możecie mieć wrażenie, że się nie wchłonie, ale skóra pije go dosyć szybko. Warto odczekać 10-15 minut zanim położycie się spać. Po masażu należy dodatkowo nawodnić skórę - spryskać hydrolatem, wodą różaną, wodą termalną.

Plusy:
  • nawilża i natłuszcza - działa odżywczo na suchą i odwodnioną skórę, przy regularnym stosowaniu wyraźnie się wygładza, a zmarszczki są mniej widoczne
  • odpowiedni dla skóry suchej, odwodnionej w każdym wieku przez cały rok
  • można go dodawać do ulubionego kremu do twarzy, balsamu do ciała, maski do włosów
  • redukuje zaczerwienienia, podrażnienia, stany zapalne po wypryskach
  • niezwykle wydajny, małe opakowanie 10 ml, starcza na parę miesięcy 
  • ma działanie aromatoterapeutyczne
  • nadaje się do masażu ciała i twarzy
  • idealny kosmetyk do podróżowania 
  • tani! 11 pln/10 ml, 59,90 pln/210ml
  • naturalny, nie jest testowany na zwierzętach, posiada certyfikat, bazy olejowe są pochodzenia ekologicznego,  zawiera tylko oryginalne indyjskie zioła z regionu uprawy, firma Khadi korzysta z fair trade*
*(ze strony sklepu Helfy.pl)
Bardzo Wam polecam White Lilly, na stronie Helfy.pl, znajdziecie też inne produkty i olejki Khadi. Ja już wiem, że kupię olejek z różowym lotosem:) 
FirmaKokarda

4 komentarze:

  1. Mam wersję różaną tego olejku ale o efektach jeszcze napisać nie mogę. Niestety zapachy ajurwedyjskie nie są dla mnie... Wolę sam zapachu róży damascenskiej niż geranium i ziół.
    Lubię olejki ale dla mojej skóry na dłuższą metę są one niewystarczające nawet w połączeniu z hydrolatami czy np kwasem hialuronowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że przez zapach ma wielu przeciwników - dla mojej skóry działa świetnie + moje ukochane paczuli :) osobiście wspomagam się ajurwedą również leczniczo.
      Przy bardzo odwodnionej skórze można dodatkowo użyć esencji lub kremu.

      Usuń
  2. Lubię Paczuli więc będę musiała się zapatrzyć w swój.Jestem ciekawa czy u mnie równie dobrze będzie się sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.