6/25/2014

Everyday Bold Summer Lips - Matowy Makijaż Ust na Lato/Ulubione Szminki#2.

Ten post miał się ukazać na blogu dwa miesiące temu - jako druga część wiosennej kosmetyczki ;) Może to dobrze, że napisałam go teraz, bo uzupełniłam ją o kilka ciekawych produktów.
Wybrałam szminki, które noszę na prawie codziennie - i już za niewielkie pieniądze można upolować upragniony kolor. Jest to tak bardzo polubiony przeze mnie trend, że w kosmetyczce noszę około 8-10 szminek :) ALE każda jest inna i ma inne wykończenie.

Trend matte bold lips + bare skin wciąż doskonale pasuje do makijażu latem, gdzie lubię naturalne, lśniące wykończenie skóry oraz naprawdę mocny i matowy (koniecznie!) kolor na ustach.
Trzeba trzymać się zasady: lekki makijaż skóry (pisałam o nim tutaj) i oka + matowe, neonowe usta. Efekt - wow! gwarantowany.

Kiedy chcecie stworzyć coś niepowtarzalnego użyjcie jednej szminki jako bazy, a zupełnie innej (pomarańcz + fuksja; czerwień + róż) jako koloru do wypełnienia. Kiedy ktoś mnie pyta "co to za piękną szminkę masz na ustach" często nie potrafię odpowiedzieć jaki to dokładnie która to konkretnie - bo prezentuję mieszankę np. dwóch szminek i tintu :) Polecam! Dzięki temu może nie będziecie musiały kupić kolejnej szminki? Często korzystam też z pigmentów MAC do wykończenia makijażu.
Matowe szminki najlepiej nakładać na nawilżone i gładkie usta, ale koniecznie trzeba się pozbyć tłustej warstwy balsamu - wystarczy je przypudrować lub nałożyć odrobinę korektora przed aplikacją. Konturówki są obecnie passe - wystarczy pędzelek do ust lub opuszki palców żeby dobrze wklepać produkt. Moje inspiracje do tego trendu znajdziecie na moimi Pinterescie - kilk.
  1. H&M Cosmetics: Lip Tint: pojawienie się tych małych tubek z kolorem bardzo mnie ucieszyło, są dosyć lśniące, najlepiej sprawdzają się jako tint - czyli wklepane palcem lub nałożone pędzelkiem a, potem wklepane w usta. Nie są trwałe, makijaż trzeba poprawiać, ale za to kolory... :) 
  2. Manhattan Colour Splash Liquid Lip Tint: nietłusty tint do ust w formie błyszczyka ze szpatułką, kolory są tak piękne i nasycone, że od razu kupiłam dwa. Fantastyczną, intensywną czerwień Red Tulip oraz głęboką fuksję So Paris. Kosztują około 17 pln za sztukę - bardzo polecam szczególnie jako bazę pod makijaż.
  3. Manhattan Colous Splash Liquid Lip Tint So Paris
  4. MAC Lip Pencil/Cherry: klasyka klasyka. Pasuje do wszystkiego, można go używać samodzielne, idealna konsystencja i kolor prawdziwej czerwieni. Rozprowadza się bajecznie - ciągle kupuję kolejne. Kosztuje ok 80 pln.
  5. Revlon Colorstay Suede Lipstick: trwałe szminki o półmatowym wykończeniu, kupiłam najpierw naturalny odcień brzoskwini, ale natychmiast dokupiłam naturalną, niezbyt intensywną czerwień. Jest to raczej odcień półtransparentny i nadaje się idealnie do łączenia z tintem lub kryjącą szminką. Jest niebywale trwała, można jeść i pić, kolor trwa przez cały dzień. Nie wysusza ust, nie powoduje uczucia ściągnięcia za co ją bardzo lubię. Nadaje się dla początkujących. Kosztuje ok 49 pln, ja zawsze czekam na promocję w Hebe.
  6. Maybelline 14 Hours Stay Lipstick: mimo tego, że ta szminka jest ganiona za wysuszanie ust - nadal bardzo ją lubię... Trwała, matowa i te kolory! Mam dwie Non Stop Red/bardzo podobna do Relessently Red MAC-a, oraz Stay Witm Me Coral  bardziej koralową wersję czerwieni. Szminki kosztują ok 34 pln, również można upolować je promocjach za ok 27-23 pln. 
  7. NYX Matte Lipstick: do sesji Mostarmi.pl szukałam idealnego oranżowego, intensywnego koloru - obejrzałam szminki, różnych marek: z YSL, Chanel, Dior i żadna z nich nie spodobała mi się tak bardzo jak #Indie Flick. Szminki z tej serii są matowe, doskonale kryjące, trwałe i kosztują około 24 pln. Warto je kupić!
  8. Revlon Just Bitten Kissable #Romantic: naturalna bardzo trwała czerwień, która jest transparentna - może być bazą pod makijaż lub dziennym delikatnym balsamem do ust. Kredki świetnie nawilżają usta i doskonale utrzymują się przez cały dzień. Polecam dla nieśmiałych debiutantek makijażowych! Szkoda, że Revlon juz wycofuje tą linię - mam kilka kolorów i jestem do nich bardzo przywiązana. Ale zaraz pojawią się na rynku nowe trwałe tinty Revlon, więc na pewno będę mogła je czymś zastąpić. Tinty możecie obejrzeć już na stronie Revlon tutaj
  9. L'Oreal Glam Matte #510 Cherry Crop: obiecałam sobie, że już dosyć matowych kolorów w mojej kosmetyczce, kiedy zobaczyłam nową kolekcję L'Oreal szybko zmieniłam zdanie - w promocji kupiłam nasycony, wibrujący odcień fuksji - przepiękny!!! Od razu zostałam zaproszona na randkę przez nieznajomego:) Kolekcja na lato składa się z pięciu kolorów - może nie jestem zachwycona opakowaniem i grafiką - wygląda dosyć tanio - ale tych szminek nie będzie w stałej ofercie. Są kryjące, głębokie, nasycone i naprawdę neonowe. Kosztują około 36 pln za sztukę. 
  10. MAC Flat Out The Fabolous Rettro Matte Collection: pisałam już o niej tutaj - ukochany kolor, który odbiega od gamy czerwieni. Piękny matowy fiolet - jeżeli natraficie na te szminki w MAC to must have! Kosztuje ok.90 pln
  11. MAC Relesentlly Red Retro Mate Collection: wspaniały prezent od mojego chłopaka. Kolor świeżych truskawek zmieszanych z odrobiną różu - doskonała na dzień, na lato i na wczesną wiosnę. Będzie komponowało zarówno się z jasną i opaloną cerą oraz każdym kolorem włosów. Jeżeli uda wam się ją upolować - kupujcie bez zastanowienia!
  12. Revlon #014 Sultry Samba Matte: prezent od marki Revlon to część najnowszej kolekcji, którą wciąż możecie kupić w perfumeriach. Sultry Samba to kolor fuksji z różowym pigmentem. Oczywiście jest matowa, szminki z kolekcji Revlon Matte należą do moich ulubionych i mam już chyba 6 kolorów - kolekcja zmienia się z każdym sezonem i niestety niektórych kolorów nie można już kupić. A warto- szczególnie w tak dobrej cenie. Szminki kosztują około 24-28 pln.
  13. Bourjois Rouge Edition Velvet #03 Hot Pepper: miłość od pierwszego spróbowania, perfekcyjny kolor, tekstura welwetowa a jednocześnie kryjąca i matowa. Świetny kolor papryczki, a więc czerwieni z domieszką pomarańczu - wygodny aplikator, bardzo dobra trwałość. Nie wysusza ust. Mam już w planach kolejne kolory- szczególnie głęboką, matową wiśnię. Czekam tylko do jesieni. Szminki kosztują około 49 pln.
Link do recenzji niezbędnych czerwonych szminek tutaj. Znajdziecie tam też porady jak przygotować usta do makijażu. Zapraszam!
FirmaKokarda

6/16/2014

BCDATION Tony Moly - Nowy Krem BB/CC z Funkcją Podkładu.

BCDation Tony Moly #01 Bright Pink
BCDation Tony Moly jest innowacją na rynku kremów BB. Ma łączyć w sobie działanie kremów BB, funkcje i lekkość kremów CC oraz krycie i trwałość podkładu. Producent obiecuje niezwykłe lśniące wykończenie tzw. "dewy skin", które w Korei i Azji wciąż jest modnym trendem w makijażu. Oprócz tego 24 godzinną trwałość :), działanie pielęgnacyjne i doskonałe wyrównanie skóry.
Moje przypuszczenia co do nowych kremów DD okazały się słuszne:))) ale ponieważ uwielbiam ten typ produktów, kiedy zobaczyłam aukcję w cenie ok 32 pln za 20 ml (opakowanie z limitowanej edycji na walentynki), od razu postanowiłam je kupić na letnie wyjazdy i oczywiście jako "niezbędny" kosmetyk do sprawdzenia.
skład i działanie: niacyna, adeozyna, 20%  jeju ekstrakt, serum nawilżające 50%; nie zawiera szkodliwych substancji, olei mineralnych, parabenów; ma działanie rozjaśniające, przeciwstarzeniowe i ochronę przeciwsłoneczną 30 PA++
konsystencja: bardzo lekka, prawie wodnista, nietłusta
uczucie na skórze, trwałość:  nie ściąga skóry, nie wysusza; nie spełnia tylko jednej obietnicy 24 godzinnej trwałości ))) Jest wystarczająco trwały, trzyma się bardzo dobrze przez cały dzień , a po 10-12 godzinach skóra wygląda bardzo świeżo. W strefie T zaczyna się błyszczeć po około 3-4 godzinach.
krycie: średnie, ale można je nadbudowywać, plus  za odbijanie światła, rozjaśnianie cieni
odcienie: BCDaction występuje tylko w dwóch odcieniach, są one bardzo dobrze skomponowane: #01 Bright Pink Shade, oraz #02 Natural Beige. Pink jest chłodniejszy i jaśniejszy, w porównaniu do innych kremów BB wcale nie jest różowy, raczej jest to chłodny odcień beżu - idealny dla karnacji NC15-20, odcień beige jest ciepłym beżem doskonałym dla karnacji bardziej opalonych lub o oliwkowym tonie, lub dla jasnych lekko opalonych
opakowanie: oryginalnie higieniczne opakowanie z pompką 50 ml, ja mam uroczą tubkę 20 ml
efekt: lśniąca, gładka, wyrównana skóra - brak efektu utleniania, które w przypadku azjatyckich  kremów BB jest dla niektórych uciążliwe
zapach: krem pachnie bardzo przyjemnie świeżo jakby cytrusowo

Jak inaczej wykorzystać BCDATION?
  • dla lepszego krycia: aplikuj na twarz ilość wielkości ziarenka grochu, super efekt daje nałożenie gąbeczką typu "beauty blender", na wybrane partie twarzy nałóż korektor w płynie, wykończ makijaż pudrem w kompakcie
  • dla świetlistej skóry: dodaj rozświetlacz na wybrane partie skóry: policzki, środek nosa, czoło -po aplikacji BCDation
  • można go dowolnie zmieszać z każdym kremem BB o działaniu np: bardziej kryjącym, rozświetlającym lub z większym filtrem 
Podsumowując: jeden z najlepszych kosmetyków typu 4 w 1 :))) Brawo dla marki Tony Moly za stworzenie tak fajnego produktu w bardzo przystępnej cenie, podkład Lenaige, który uwielbiam  jest bardzo podobny w wykończeniu, konsystencji ale nie kryje tak dobrze - więc już zaoszczędziłam ponad 100 pln. Dla mnie będzie tylko na pewno jeden z ulubionych kremów BB - CC na mojej półce, mimo wielu innych :) I na prawdę warto go kupić, polecam!
FirmaKokarda

6/13/2014

Missha M Prism Dot Block Blusher - Ulubione Kosmetyki na Lato.


Uwielbiam róże, a szczególnie w pryzmach. Dają wiele możliwości do bawienia się kolorem na policzkach. Najsłynniejsze produkuje marka Givenchy, miałam pecha, zbiłam oba, które miałam :) więc kiedy zobaczyłam róż Missha od razu pojawiło się skojarzenie z Givenchy i postanowiłam go kupić. Kosmetyki tego typu sprawdzają się też przy naturalnym makijażu dziennym lub makijażu "no make up", a mała kasetka mieści się w każdej kosmetyczce i możecie zabrać ją ze sobą wszędzie.

Missha M Prism Dot Block Blusher jak łatwo się domyślić jest kosmetykiem wielofunkcyjnym. Może służyć jako bronzer lub puder do konturowania, rozświetlacz i róż. Wszystko zamknięte jest w małej, eleganckiej różowej kasetce z panoramicznym lusterkiem. Do różu znajdziecie dołączony mini-pędzelek, który o dziwo jest z naturalnego włosia, bardzo miękki i świetnie nadaje się do konturowania (kolor jest idealny, lekko ociepla karnację) i nakładania rozświetlacza.
Kosmetyk jest niebywale satynowy, daje naturalne wykończenie, bajecznie wygląda połączenie wszystkich kolorów na policzkach. Jest średnio napigmentowany więc trudno zrobić sobie nim krzywdę. Nie ściąga i nie wysusza skóry, nie gromadzi się w zmarszczkach i załamaniach na skórze. Highlighter jest również fantastyczny jako cień, lub rozświetlacz nosa, łuku brwiowego, kącika oka. Najciemniejszy odcień może służyć jako cień i do konturowania załamania powieki. Odrobina kolorowej pryzmy nałożonej na środek ruchomej powieki i pod łukiem brwiowym nadaje całej twarzy radosny wygląd.

Polecam Wam ten subtelny, wysokiej jakości róż, który idealnie sprawdzi się przy jasnych skórach Polek nie tylko latem. To też dobry pomysł na prezent dla przyjaciółki lub mamy. Do wyboru macie dwa odcienie #1 Pink, który widzicie na zdjęciach oraz #2 Peach z odcieniem morelowym.
M Prsim Dot Block Blusher można kupić tylko online - na stronach Missha jest już niedostępny. Na Ebayu kosztuje ok 60-70 pln.
FirmaKokarda

6/12/2014

O.S.T - Original Pure Vitamin C20 Serum/Recenzje.

Jeżeli czytaliście posta na temat mojej "koreańskiej listy życzeń" wiecie, że zamierzałam kupić to serum. Uwielbiam witaminę C i od kilku lat stosowałam doskonałe serum z Biochemii Urody Flavo C - ale zawsze przychodzi czas, żeby coś zmienić. (Tutaj przeczytacie o serum z Biochemii Urody).
Jest to bestseller w bardzo popularnym koreańskim sklepie online - WISHTREND (klik), bardzo lubię ich porady, a produkty, które polecają zazwyczaj sprawdzają się bardzo dobrze. I właśnie dzięki nim dowiedziałam się o tym serum jak też o innych kosmetykach, które postawiłam kupić :) 

OST Original Pure Vitamin C20 - jak łatwo można się domyślić zawiera aż 20% dawkę czystej witaminy C. Witamina C ma tyle dobroczynnych właściwości dla skóry, że warto stosować ją cały rok. Rozjaśnia przebarwienia i blizny pigmentacyjne, zwęża i oczyszcza pory, poprawia napięcie i spoistość skóry, wpływa na polepszenie kolorytu. Będzie doskonałe dla wielu typów skóry, a szczególnie dla skóry trądzikowej, zmęczonej, dojrzałej. 
OST polecane jest głównie jako remedium na trądzik i rozszerzone pory.

Serum przyjechało do mnie już po tygodniu od zamówienia, kupowałam je przez Ebay. 
Ma szklane opakowanie z ciemnego szkła, osobno dostajecie zapakowaną pipetkę; postać dość gęstego żelu o żółtawym kolorze. Wchłania się błyskawicznie - oprócz niego nadzień stosuję inne 3 kosmetyki: esencję, potem serum, następnie emulsję i krem. Nakładam je również pod oczy (działanie rozjaśniające i przeciwzmarszczkowe). Nie ma uczucia ściągnięcia, możecie poczuć lekkie mrowienie, w miejscach gdzie skóra jest uszkodzona lekkie pieczenie - nie podrażnia, na początku może wydawać się nieco lepkie - ale to uczucie po chwili znika. Jest dużo gęściejsze niż serum BU, które ma postać wodnistą. Skóra po nałożeniu serum od razu się napina i wygląda na bardziej "obudzoną" :))) Nie roluje się pod makijażem, łączy się dobrze z filtrami do twarzy, bardzo dobrze nawilża i wygaja zmiany na skórze. Można stosować je samodzielnie lub dodać dwie krople do ulubionego kremu do twarzy. 

Ja je uwielbiam, jeżeli chcecie mieć doskonałe serum z bardzo przystępnej cenie - bardzo polecam serum OST.  Za pełnowymiarowe opakowanie 30 ml zapłaciłam 59 pln.
FirmaKokarda