12/31/2014

New Year's Wishlist Make Up / Lista Życzeń 2015 - Make Up.

To już ostatni post w tym roku, napisałam ich aż 70! 
Wow! Firma Kokarda wzbogaciła się też o Instagram, Pinteresta (zapraszam!), własne konto na Ebayu :) wkrótce nową stronę! i mam nadzieję w 2015 nową odsłonę bloga :) Bo minie już 5 rok od kiedy zaczęłam go prowadzić. 
Bardzo dziękuję wszystkim moim czytelnikom, wiem, że teraz łatwiej oglądać kanały na YouTube niż czytać. Postaram się żeby posty były ciekawe i pojawiały się wszystkie nowości, jakie mam w łazience i w głowie; podjęłam też wyzwanie pisania dla Was raz w tygodniu, zacznę od stycznia z postami podsumowującymi: makijaż, pielęgnację w 2014. 

A teraz kolejna krótka lista na 2015 dotyczy makijażu - myślałam o nieuwzględnianiu kosmetyków w kufrze, ale przemknęło się kilka z nich. Jest to moja lista uzupełniająca na najbliższe parę miesięcy, kosmetyków, które zaraz się skończą, lub też pomysł na uzupełnienie całej linii kosmetyków :) 
  1. The Balm, MaryLou Manizer: kto jeszcze o nim nie słyszał? Na razie mam doskonałe zastępstwo z Etude House Face Brightner (bardzo polecam!), ale wciąż myślę, żeby kupić właśnie ten. Jest to już hit sprzedaży internetowej, ceniony za niezwykły połysk, miękkość wykończenia. Przyjdzie czas na porównania obu produktów.
  2. Kiss Me, Herione Make Me Long and Curl Mascara: kolejny japoński tusz do rzęs, bardzo lubiany wśród użytkowników; Kiss Me jest marką drogeryjną więc tusz jest tani i każdy kto go używa mówi, że działa - jeżeli nie znajdę zastępstwa na Fairy Drops kupię właśnie ten. Liczę na to, że polski Topshop wprowadzi również zewnętrzne marki kosmetyczne, Fairy Drops można kupić właśnie w Topshopie.
  3. Rockateur Benefit: róż w odcieni zimnej śliwki z odcieniem złota; moim planem na 2015 jest uzupełnienie innych róży Benefit np. Coralisty - są świetne jakościowo, pasują do każdego typu makijażu, doskonale sprawdzają się przy świetle fotograficznym i naturalnym. Sugarbomb, Hoola, Dallas należą do mojego zestawu obowiązkowego :) Po prostu must have
  4. Zoeva Brushes: od roku myślę, że muszę je mieć - chyba wymienię wszystkie pędzle :) doskonałe włosie, piękne wykończenie i zaskakująco dobre ceny - Zoeva odkrycie 2014, zbieram na zestaw w 2015 :)
  5. Lioele, Dolish Cera-V CC Cream: kremy CC i BB to niekończące się odkrycia w moim makijażu, w planach mam jeszcze hit marki Klairs; na razie po tak fantastycznym kremie Lioele mam ochotę na więcej. Obietnice producenta są bardzo zachęcające: rozświetlenia, nawilżenie, ochrona oraz działanie przeciw przebarwieniom + piękne opakowanie.
  6. Peripera Water Tint #Cherry: tint Peripera jest określany jako najbardziej napigmentowany i najmniej wysuszający usta - mnie całkowicie urzekają opakowania! To na pewno nie ostatni z linii Perpiera jaki kupię, pojawiły się już markery do ust, a także tzw. Milky Tint. 
  7. Illamasqua Hollow Cream Cheek: idealny produkt do konturowania w kremie, Hollow spełnia wszystkie moje oczekiwania - mimo niedostepności marki w Polsce na pewno uda mi się go zdobyć. Jest to bardzo ciekawy odcień pomiędzy brązem, a szarością, idealnie naśladujący naturalny cień w zagłębieniu policzków, ponieważ jest kremowy bedzie ładnie i naturalnie wtapiał się w skórę - co bardzo lubię.
  8. Make Up For Ever Flash Palette: musi być w końcu moja, niezastąpiona, można stworzyć na jej bazie wiele własnych kolorów szminek, cieni a nawet podkładów. Dla mojej malarskiej przeszłości jest to gratka tworzyć samodzielnie kolory. Więc życzę sobie jak najwięcej kolorowych zleceń i intensywnych makijaży :)
  9. Tony Moly Bunny Pocket Sleek Mist: kolejnym dużym rozdziałem są dla mnie mgiełki do utrwalania, rozświetlania, matowienia makijażu; kiedy pracuję przy sesjach modelka ma wyglądać świeżo przez 12 godzin i wtedy mgiełki "ratują mi życie". Na pewno w 2015 przeczytacie o kilku, których uwielbiam używać. Mgiełka Tony Moly jest maleńka, a buteleczka w kształcie króliczka wprost zaprasza do zakupu. Mieści się nawet w najmniejszej kosmetyczce. Nie można przejść obok niej obojętnie :)
  10. MAC Matt Lipstick #Morange #GirlAboutTown #CandyYumYum: uzupełnienie zapasów z MACa jest zawsze nie lada zadaniem, już wiosną i latem przyjdzie czas na idealną pomarańczową szminkę jak Morange lub intensywnie różową jak wata cukrowa - zobaczymy, która z nich wpadnie do mojej kosmetyczki jako pierwsza.
FirmaKokarda

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. no właśnie - wszyscy mi to mówią, muszę w końcu się przekonać dlaczego :)

      Usuń
  2. Fajna lista też mam na swojej wiele z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje posty, dzięki nim odkryłam wiele wspaniałych kosmetyków.Z niecierpliwością czekam na podsumowania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję bardzo!!! Już niedługo, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu pojawi się nowy post.

      Usuń
  4. Zaglądam tu bardzo często, muszę wypróbować w koncu jakieś kremy BB ,narazie używam minerałów ale na zimę myślę ,że lepiej sprawdziły by się kremy BB.Jak używać bazy pod makijaż z kremem przeciwsłonecznym,chodzi mi o kolejność nakładania aby nie zdestabilizowac filtra?
    Mam bazę paese..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Najlepiej kupic krem BB, który juz ma filtr. Najlepsze są PP+++, na blogu znajdziesz kilka z takimi filtrami. Bazę nałóż po skończeniu pielęgnacji, cienka warstwa, następnie krem BB, mozesz użyć na wybrane miejsca korektora i podkładu:) jezeli masz zastosować sam filtr rownież nakładasz go na koniec cienka warstwa - czekasz aż sie wchłonie, potem nakładasz podkład. Polecam lekkie, beztłuszczowe filtry Ła Roche Posay, Shiseido, Biore'.

      Usuń
    2. Wszędzie czytam ,że aby filtr prawidłowo chronił musi być obficie nałożony bo w przypadku cienkiej warstwy np z spf 50 robi sie spf6...

      Usuń
    3. Filtry, które wymieniłam powyżej są tak wyprodukowane, że nie da się ich fizycznie nałożyć grubą warstwą, tak jak filtry starego typu. Klientki szukają filtrów, które są beztłuszczowe i bardzo lekkie. Dlatego równocześnie można mieć na twarzy najwyższy filtr i uczucie lekkości. Polecam :) są super.

      Usuń
    4. Rozumiem ale miałam na myśli że nawet te o lekkiej formule trzeba dużo nałożyc,ok 1,5 ml na twarz

      Usuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.