10/25/2014

Shiseido Perfect Refining Foundation SPF 15/Recenzje.

Ponieważ używam stale kremów BB, nowy podkład nie był mi potrzeby i gdyby nie był prezentem, nie pojawiłby się w mojej kosmetyczce. Ale bardzo dobrze się stało bo to jeden z tych produktów, które można określić mianem "niezastąpiony, idealny, złoty gral".
Oczywiście zbiera różne recenzje od bardzo przychylnych do negatywnych, ale wiele kobiet uważa go cud w najmniejszej buteleczce jaką trzymałam w ręku :)

Darzyłam zawsze markę Shiseido wielką sympatią, niezależnie czy były to produkty do makijażu czy pielęgnacji. Są luksusowe, oszczędne w wyrazie i bardzo dobrze przemyślane.
Ciągnęło mnie do wschodniej estetyki tej marki i wprost uwielbiam ich pielęgnację. Używałam doskonałych baz pod makijaż, pudrów rozświetlających, pudrów sypkich, róży, linerów - ale podkładu jeszcze nigdy.

Shiseido Perfect Refining Foundation SPF 15

Skład: Hydro-Producing Complex, który optymalizuje stopień nawilżenia w ciągu dnia i nie dopuszcza do odwodnienia; Micro-Smoothing Complex: ekskluzywny składnik opracowany przez Shiseido, który daje efekt niezwykłego wygładzenia i miękkiego wykończenia skóry (chodzi o efekt jaki daje naturalne światło), dzięki czemu niedoskonałości na skórze są mniej widoczne.
Jest to podkład typu longwear więc ma za zadanie nie zmieniać swojego wyglądu przez 15 godzin, przynajmniej tak obiecuje producent.

Opakowanie:
Byłam bardzo zaskoczona jak mała jest ta buteleczka, mniejsza niż Vitalumiere Aqua Chanel, ale zawiera dokładnie tyle samo produktu - 30 ml. Wykonana z plastiku, lekka, poręczna, doskonale zmieści się do kosmetyczki, ma maleńki dziubek, który ułatwia dozowanie. Ponieważ pokład jest dosyć wodnisty - taki aplikator zapobiega wylewaniu się produktu. Przed użyciem należy go jeszcze wstrząsnąć, aby baza woda i olejowa w jak najlepszy sposób połączyły się ze sobą.

Rozprowadza się łatwo i przyjemnie, aplikuje go palcami, beauty blenderem, albo pędzlem typu kabuki (Missha Angeled Brush, Real Techniques Buffing Brush); wystarczy nałożyć na środek twarzy kilka kropli i rozprowadzić podkład na zewnątrz. Podkład ma konsystencję lekkiego fluidu, ale mimo to jest bardzo dobrze napigmentowany, do makijażu całej twarzy wystarczy ilość odpowiadająca wielkości małego groszku. Jest bardzo wydajny. Trzeba pracować nim szybko, bo dosyć szybko "zastyga" i łączy się ze skórą.
W miejsca gdzie potrzebujecie większego krycia, można dołożyć kolejną warstwę, najlepiej beauty blenderem, lub małym syntetycznym pędzlem. Wszelkie niedoskonałości takie jak: cienie pod oczami, blizny po wypryskach, zasinienia na skórze, przebarwienia stają się niewidoczne (?!), a kosmetyk nie zbiera się w porach i załamaniach skóry.

Fantastycznie odbija światło, skóra jest rozświetlona od wewnątrz nawet bez użycia bazy. Na skórze nie czujecie, że macie makijaż, więc kosmetyk nadaje się dla osób, które nie lubią używać fluidów. Wykończenie jest półmatowe - satynowe. Skóra wygląda jak skóra, nie ma mowy o "efekcie maski".
Po około 3-4 godzinach muszę przypudrować strefę T, to dla mnie normalna kolej rzeczy przy stosowaniu każdego podkładu, zawsze noszę ze sobą bibułki matujące i puder. Być może nie polecałabym go dlatego przy skórze tłustej i oleistej.

Dobór odcienia: dla ułatwienia wyboru odcienia marka Shiseido podzieliła kategorie odcieni na 4, każda z nich ma oznaczenie literowe:

  • I - Ivory dla neutralnych karnacji
  • B - Beige dla karnacji z różowym pigmentem
  • O - Ochre dla karnacji z żółtym pigmentem
  • D - Dark dla karnacji ciemniejszych 

Mam odcień 10O, czyli najjaśniejszy z odcieni gamy Ochre. Jest to przepiękny, jasny beż wprost idealny dla mnie; myślę, że żadna z Was nie będzie miała problemu z wyborem odcienia. Najlepiej przy zakupie podkładu poprosić o małą próbkę, sprawdzić nie tylko odcień, ale to jak  fluid zachowuje się na Waszej skórze.

Perfect Refining ma za zadanie udoskonalić skórę, być tylko jej dopełnieniem. Według mnie spełnia tą funkcję znakomicie: jest wydajny, lekki, ma podstawowe filtry, wspaniale się rozprowadza, jest odpowiednio kryjący - ale sam w sobie nie jest widoczny w oczywisty sposób.
Myślę, że znalazłam swój podkład numer 1 i na pewno będę do niego wracać.
FirmaKokarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.