7/04/2014

Benefit They're Real Push Up Liner - Innowacja Wśród Eyelinerów/Rozdanie!

Na pewno już słyszałyście o największej innowacji w dziedzinie linerów - Benefit Push Up Liner z serii They're Real! To zupełnie nowa koncepcja połączenia wygodnego żelowego eyelinera z aplikatorem, który zastąpi Wam pędzelek i da niezwykle dużą łatwość rysowania każdego rodzaju, wymarzonej kreski.

Zostałam zaproszona na launch tego produktu do Studia Bank w Warszawie, gdzie mogłam się spotkać z właścicielkami marki Benefit: Maggie Ford Dannielson i Annie Ford-Dannielson, mogłyśmy porozmawiać o ulubionych produktach marki, zjeść lunch, oraz oczywiście na żywo zobaczyć prezentację linera. Otrzymałam specjalnie dla swoich czytelniczek 5 mini-linerów do rozdania, (o tym jak można wygrać liner na końcu posta).

Dla mnie takie spotkania są niezwykle emocjonujące - bo marka która ma zaledwie 30 lat i jest jedną z moich ulubionych i nagle znajduje się przede mną na żywo! w postaci dwóch niezwykle uroczych Amerykanek, które opowiadają o genezie Benefit - jednego małego sklepu The Face Place, w którym odwiedzały swoją mamę. Czy wyobrażacie sobie mieć w albumie rodzinnym początki takiej marki kosmetycznej jak Benefit? :)))
Ja jestem zakochana w produktach Benefit od lat: uwielbiam róże, bazy pod makijaż, produkty do policzków i całkowicie cudowne opakowania w stylu vintage. Ale niech to nikogo nie zmyli bo Benefit jest bardzo nowoczesny i podchodzi do makijażu jak do zabawy: musi być łatwy, dawać pożądany efekt i cieszyć oko na toaletce.

Benefit Pus Up Liner - Recenzja.
Matowa formuła linera jest całkowicie wodoodporna, końcówka AccuFlex jest wykonana z miękkiego materiału (jakby kauczuku) - nie podrażnia oka, a jej niezwykle cienkie zakończenie pozwala namalować nawet najcieńszą końcówkę kreski. Bardzo mnie przekonuje wyprodukowanie linera w Japonii - nie wiem czy w można uzyskać lepszą jakość niż w japońskich fabrykach? :) Stworzenie tego unikalnego narzędzia- aplikatora zajęło marce, aż 5 lat testów i badań.
Liner jest w formie wykręcanego pisaka, w eleganckim etui, wystarczy obrócić końcówkę dwa razy i macie odpowiednią ilość produktu do makijażu. Żel jest niezwykle wodoodporny, więc trzeba się spieszyć z malowaniem i to może być dla niektórych z Was minus; specjalna mini zatyczka w kolorze pomarańczowym chroni liner przed wysychaniem i nie należy jej wyrzucać.
Najlepiej wg. mnie sprawdza się technika wciskania (push up) końcówki raz przy razie przy samej linii rzęs, potem lekkie wyrównanie całości kreski i na koniec domalowywanie "ogonka" co jest z tym linerem BARDZO łatwe.
Dużo trudniej jest namalować kreskę za jednym pociągnięciem. Zbyt szybko wysycha przez co możecie mieć trochę nierówne krawędzie kreski. Trzeba na początku dokładnie opracować swoją metodę dozowania produktu i potem już idzie świetnie. Trzyma się bez względu na pogodę, uprawianie sportu, etc. - NIC go nie ruszy. Zmywa się tylko specjalnym płynem z serii They're Real lub płynem dwufazowym.
Liner możecie kupić od 27 czerwca w sieci Sephora, 1,4 ml kosztuje 119 pln.

Rozdanie- warunki:
Postanowiłam nie robić konkursu tylko rozdać liner 5 szczęśliwym osobom :)
1. Zostań obserwatorem mojego bloga
2. Polub mnie na Facebooku
3. Zostaw komentarz z miejscem zamieszkania i komentarzem na blogu.

To wszystko :) spośród tych osób będę losować nagrody. Możecie zostawiać komentarze od momentu pojawienia się posta do 14 lipca. Zapraszam i powodzenia!
FirmaKokarda

28 komentarzy:

  1. Ale jazda! najbardziej lubię co prawda długie, klasyczne pędzelki, ale to brzmi równie nieźle.
    Jestem z Warszawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog, prawdziwa inspiracja dla mnie. Pozdrawiam z Torunia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie dziękuje!!! też macie taki upał? :)))

      Usuń
    2. W Toruniu upał nie odpuszcza, czekam na wyniki losowania. :-)

      Usuń
  3. Maryśka z Podhala ;) marząca o Beneficie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musi się udać :) - jest maleńki ale starcza na długo!

      Usuń
  4. Może być dobrą alternatywą klasycznego pędzelka! Pozdrawiam z Gdańska :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten eyeliner to już mi się po nocach śni :D
    Pozdrowienia z Piotrkowa Trybunalskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy7/04/2014

    Marze o nim:-) Paula z Warszawy lub Malborka,jak wolisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW po takiej rekomendacji muszę go mieć! :)
    Szczególnie, że bardzo cenię sobie twoje opinie.
    Pozdrawiam z Warszawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę wszystkim wygranej :) szkoda że mam tylko 5, a nie 25 :)

      Usuń
  8. kreski to mój znak rozpoznawczy, pozdrawiam z łodzi migotko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! no to musisz wygrać ;) losowanie z kapelusza na lato już w poniedziałek :)

      Usuń
  9. Może w końcu coś dla takiego paralityka jak ja ?:)
    Pozdrawiam z Warszawy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaaaaa, po prostu muszę go mieć!!! czaję się na niego od kiedy go ujrzałam na jakiejś zagranicznej stronie - taka miłość od pierwszego wejrzenia;) normalnie przepadłam;)
    Pozdrowienia z goorrrącego Poznania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego Ci życzę!!! chciałabym żebyście wszystkie wygrały :)

      Usuń
  11. Lubie jako Asia G. na fejsie ;) i liczę, że chociaż raz mi się poszczęści ;) piszę z upalnego Poznania ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpisałam ten produkt na moją wishliste pozdrawiam Justyna z Białegostoku

    OdpowiedzUsuń
  13. Czarna kreska japońskim tuszem to mój ideał! No i świetny wybór, żeby zacząć swoją przygodę z Benefitem :) pozdrawiam z Gdańska!

    OdpowiedzUsuń
  14. może w końcu nauczyłabym się robić dwie identyczne kreski... :-) kupuję wszystko co polecasz i zakochuję się od pierwszego użycia, tylko szkoda że nie można wszystkiego naraz nałożyć na twarz :-), bo trudno rano mi się zdecydować :-)..Pozdrawiam z Lublina. Marta

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały blog, zostaję stałą czytelniczką.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo ciekawa tego produktu. Pozdrawiam z upalnej Warszawy

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaglądam do Ciebie często, choć od pewnego momentu mam spore zaległości.... w lutym zostałam mamą :)
    Ślemy serdeczne pozdrowienia z Łodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejna rzecz z listy życzeń! Przyda się porządny liner, do kompletu z tuszem CC <3
    Warszawa ofkos :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podoba!!! Chciałabym taki mieć! Taki + lekcję u Ciebie, jak go używać! Wreszcie może miałabym sposób na szybki, fajny make up!!! Warszawa Falenica - czekam i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy8/15/2014

    Orientujesz się może, czy eyeliner w formie próbki można zakupić w Sephorze? Wiesz może ile kosztuje? Mam jeszcze jedno pytanko :D Ile próbka ma gramów? Dziękuję za odpowiedzi :-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.