10/30/2013

Natalia - makijaż ślubny pastelowy/Pastel Bride Make Up.

suknia z koronki/ Gosia Baczyńska
fot. Kokarda
fot. Celestyna Król/ Wed Wed Wed
fot. Celestyna Król/Wed Wed Wed
Na zdjęciach piękna Natalia, którą miałam ostatnio przyjemność przygotowywać do ślubu w słoneczny, wrześniowy dzień. 
Zdecydowałyśmy się na pogrubione kreski, pastelowe policzki ( Les Tissages de Chanel Tweed Blush w kolorze New Pink) i jasnoróżowe usta. Bardzo pomógł nam puder utrwalający Make Up For Ever Fixing Powder, trwały liner w kolorze dojrzałego bakłażana (zmieszałam czarny gel liner z odrobiną fioletowego, matowego pigmentu Diego Dalla Palma), na powiekach jak zwykle 5 Coloures Diora 609. Dla utrwalenia makijażu ust zastosowałam Lip Tint Lancome w kolorze cherry, dopiero na niego nałożyłam jasnoróżową szminkę Helena Rubinstein, utrwaliłam ja pudrem i delikatnie wypełniłam środek ust bezbarwnym błyszczykiem. Brwi wypełniłam moim ulubionym zestawem do brwi Party Lover Cake Eyebrow Tony Moly w kolorze khaki - który idealnie imituje naturalny odcień brwi bez domieszek żółtego pigmentu, rzęsy pomalowałam pogrubiającym czarnym tuszem Party Mascara Bobby Brown, na końcówki nałożyłam wodoodporną maskarę Max Factor Fake Eyelashes. 

Zdjęcia backstage zrobiła Celestyna Król z WedWedWed, której dziękuję bardzo za udostępnienie zdjęć. A młodej parze - szczęścia i pomyślności!
FirmaKokarda

10/24/2013

Sweet Recipe Baby Choux Base Etude House/Recenzje.

Słodycze bez kalorii, to lubię...! :-) Wszytskie kosmetyki Sweet Recipe Etude House wyglądają jak czekoladki, babeczki albo słodkie ciasteczka, wzruszył mnie tint do ust w kształcie cukierka, albo lakier wyglądający jak rożek lodów.
Żeby napisać o bazie Baby Choux trzeba wyjaśnić czym jest ten baby cheux effect. Jest to bardzo pożądana przez Koreanki rozświetlona od wewnątrz skóra, jednak ma pozostawać matowa bez wyraźnego efektu glow, czy opiłekwiąże się to też z wyglądem skóry dziecka: bez widocznych porów, gładkiej o jednolitym kolorycie, bez przebarwień, doskonale nawilżonej - praktycznie nieosiągalnej :-)
Marki kosmetyczne prześcigają się w produkowaniu produktów, które dadzą nam ten efekt.
Baza produkowana jest w trzech odcieniach: zielonym 01 Mint (do skóry zaczerwienionej), brzoskwiniowym 03 Peach (do każdego rodzaju karnacji, baza w tym kolorze będzie dobrze korygować zasinienia), oraz różowym 02 Berry (rozświetlająca, najlepsza do skór o żółtawym, zielonkawym, niezdrowym kolorycie); posiada wysoki filtr 25 PA++ , oraz bawełnę w składzie, która ma za zadanie powierzchniowo wygładzać skórę.
Bazę kupiłam najpierw w próbkach, dlatego że uwielbiam bazy i pomyślałam sobie - "sprawdzę". Miniaturowa próbka była bardzo urocza i jednocześnie wydajna, starczyła mi na około tydzień, stosowałam ją z kremem BB Skin79 VIP Gold i pudrem transparentnym. Po zużyciu jednej próbki wiedziałam, że jest to całkowicie produkt dla mnie i będzie mi potrzebne duże opakowanie;-) Zamówiłam u Haarajuku kolor 02 Berry Choux, na przesyłkę czekałam około 2 tygodnie, (teraz jest to bardzo popularny produkt w Korei i nie ma problemu z dostępnością). Za bazę zapłaciłam ok. 43pln można ją kupić na allegro w cenie ok. 52 - 69pln.

Początkowo Baby Choux była sprzedawana w ozdobnym, szkalnym słoiczku, przypominającym słodką babeczkę, na szczęście już nie jest produkowana w ten sposób - co jest o wiele bardziej higieniczne i o wiele tańsze. Teraz możecie kupić ją w tubie o pojemności 40 ml.
Przy używaniu Baby Choux trzeba mieć lekką rękę, nie nakładać jej za dużo żeby nie wyglądać jak duch ;-) Najlepsza jest cienka warstewka  i dokładne rozprowadzenie. Można na koniec użyć miękkiego, czystego pędzla kabuki i wmasować ją dokładnie w skórę. Nie jest to typowa baza tylko pod kremy BB, może być stosowana również pod podkład i wg. mnie nosić ją samodzielnie, jeżeli wykończycie makijaż pudrem w naturalnym odcieniu. 
Zalety bazy:
  • lekkość i łatwość aplikacji: ma konsystencję lekkiego kremu-musu,  wystarczy parę małych kropek w miejscach gdzie chcecie ja zastosować, rozprowadza się świetnie, bardzo gładko, ma nieco dziwne grudeczki, ale podczas rozprowadzania topią się pod palcami, jest też bardzo wydajna, na całą twarz wystarczy wielkość ziarenka grochu, nie warzy się i nie zbiera w porach
  • natychmiastowe rozświetlenie: znikają niechciane cienie, niezdrowy koloryt, baza nie jest bardzo kryjąca i wg,. mnie bardzo dobrze! daje naturalny efekt, zbliżony do magicznego działania kremów BB, przebarwienia , piegi są mniej widoczne. Moja ciemniejsza skóra na brodzie, wokół nosa, pod oczami zostały wyrównane od razu! Zrobiłam eksperyment: na połowę twarzy użyłam bazy, a na drugie pół - nie. Wyglądało to mniej więcej tak jakby ktoś z jednej strony wyłączył światło:-)
  • półmatowe wykończenie i wyrównanie cery: pory, blizny czy inne nierówności są mniej zauważalne, efekt jest półmatowy, baza nie zawiera drobinek
  • makijaż utrzymuje się dłużej: jeżeli zależy Wam na świetlistej skórze przez kilkanaście godzin i nie macie ze skóra większych problemów - ta baza spełni wasze oczekiwania
  • dla kogo: świetna dla osób bladych, wyglądającyh na zmęczone, pracujących w sztucznym świetle; dla skór normalnych, mieszanych, jeśli suchych to odpowiednio nawilżonych;-) 
Dla kogo się nie sprawdzi?
  • dla skór bardzo tłustych, trądzikowych o nierównej powierzchni 
  • w przypadku suchych miejsc na twarzy, może powodować że będą one bardziej widoczne 
  • dla bardzo przesuszonej skóry lub z trądzikiem różowatym
  • dla osób lubiących wyglądać na opalone ;-)
I uroczy filmik Etude House jak wykonać makijaż Baby Choux, ktory rzuci płeć przeciwną na kolana :-)
FirmaKokarda

10/23/2013

Cattier Masque Argile - zalety naturalnej glinki/Recenzje.

Maseczka to chyba moja ulubiona forma wypoczynku :-) Mam ich mnóstwo: do masażu, rozjaśniające, koreańskie maski na noc, maski z kwasem glikolowym na przebarwienia, sheet mask, ale nie obyłabym się bez maski z glinką. Od najmłodszych lat stosowałam glinki i pamiętam, że były to jedyne i pierwsze maseczki dostępne na polskim rynku, może dzięki temu ominął mnie trądzik ? :-)

Glinka od tysięcy lat jest cenionym składnikiem kosmetyków - polecam przeczytanie tego wpisu.
W skrócie działa detoksykująco, ściągająco, oczyszczająco oraz dostarcza skórze substancji i pierwiastków mineralnych.

Glinki można stosować przy każdym rodzaju skóry, jeżeli znajdziecie dla siebie odpowiednią - może zadziałać cuda. Likwiduje stany zapalne skóry, goi wypryski, obkurcza naczynka krwionośne, likwiduje nadmierne przetłuszczanie się skóry, nawilża i odżywia skórę.

Moje obecnie ulubione maski z glinką: to LUSH Mask of Magnaminthy, (zielona glinka z dodatkiem mięty i ziół), o której pisałam tutaj; bardzo lubię też maskę Blue Corn z Body Shop (silnie oczyszczająca zielona glinka z drobinkami kukurydzy do masażu i naturalnymi olejkami - recenzję tej maski  znajdziecie tutaj), kiedyś bardzo lubiłam maskę w saszetce Dermiki z żółtą glinką - nazywała się "Oczarowanie", dawała świeży, wypoczęty efekt  po zastosowaniu, została chyba wycofana, a ja zapomniałam o żółtej glince. Ale na szczęście ostatnio trafiłam na maski z glinką francuskiej marki Cattier (oczywiście w Zielarni). Natychmiast "zapachniało" dobrą, francuską farmacją i to wystarczyło (wspomniałam już na blogu o produktach marek : Claudalie, La Roche Posay, Nuxe).

Marka Cattier specjalizuje się w glinkach od ponad 40 lat, głównymi założeniami marki są jak najwyższa jakość naturalnych składników; kosmetyki oparte są na wyciągach roślinnych BIO (pozyskiwane są metodami naturalnymi, rośliny mają naturalny cykl wzrostu), posiadają certyfikat ekcocert; opakowania poddawane są recyclingowi, dużą wagę przykłada się również do procesu produkcji (oszczędności prądu, wody). Kosmetyki Cattier nie zawierają: parabenów, GMO, sztucznych barwników, perfum dla alergików Cattier będzie strzałem w dziesiątkę. W ofercie marki znajdziecie maski z czerwonej, zielonej, białej i żółtej glinki; oraz produkty min. z wyciągami z karite czy olejkiem arganowym.

Co do maski - jeszcze nigdy nie miałam tak delikatnej i skutecznej maski z glinką - jest doskonała! Możecie kupić ją w dużym opakowaniu - tubie, lub w saszetkach. Ze względu na pełne opakowanie maski LUSH na razie zdecydowałam się na maskę w saszetce z żółtą glinką i wyciągiem z oczaru wirginijskiego. Przeznaczona jest do skóry suchej, mimo tego, że mam skórę mieszaną z tendencją do suchej, maska sprawdza się świetnie.
Maska łagodzi podrażnienia, napina i rozjaśnia skórę, oczyszcza strefę T. Można zastosować ją do skóry podrażnionej lub zmęczonej po ciężkim dniu. Jest idealna jako maska przed wyjściem na imprezę, ponieważ lekko rozjaśnia, łagodzi i rozświetla skórę. Uczucie po jej nałożeniu można określić jako: pełen relaks. Kosztuje tylko ok 7pln, duża tuba około 24-28 pln. Jestem pewna, że kolejna maska z glinką w mojej łazience będzie maską marki Cattier i to w dużej tubie.
FirmaKokarda

10/20/2013

Piękno od środka - Ocet Jabłkowy.

Nie wiem czy słyszałyście o oczyszczaniu organizmu z toksyn za pomocą octu jabłkowego?
Codziennie rano na czczo Japonki dla zachowania pięknej skóry, włosów, dobrej kondycji jelit i wątroby piją ocet jabłkowy, oczywiście  rozcieńczany wodą.
Moje zainteresowanie ta metodą zaczęło się od przeczytania "Sztuki Prostoty" Dominique Loreau, gdzie jest długi akapit na ten temat. 
Ocet jabłkowy od tysięcy lat był traktowany jak lekarstwo na wiele schorzeń. Już starożytni Rzymianie nosili go w małych, skórzanych sakiewkach i pili kilka razy dziennie dla wzmocnienia organizmu.

Ocet jabłkowy rozpuszcza toksyny zalegające w stawach, ma dzianie antyseptyczne, antygrzybiczne, zawiera witaminy A, E, C, potas, sód, magnez i żelazo. Przyspiesza procesy metaboliczne, wzmacnia organizm, pozwala szybciej pozbyć się migreny, łagodzi nudności, pomaga utrzymać właściwy poziom cukru we krwi, obniża poziom cholesterolu.
Brzmi jak cudowny eliksir na wszystko ;-) Dodanie octu jabłkowego do diety zadziała tylko w przypadku dbałości o własne ciało, jeżeli codziennie jemy w McDonald... :-D

Sama, prawie codziennie zaczynam dzień od szklanki wody z łyżka octu jabłkowego. Nie jest to najsmaczniejszy napój ;-) ale można się szybko do tego smaku i zapachu przyzwyczaić. Kuracja powinna trwać około miesiąc, a potem należy zrobić przerwę. Najlepiej jest skonsultować z lekarzem czy możecie zażywać ocet jabłkowy. Organizm sam da Wam znać jeżeli ocet będzie źle tolerowany. Najsmaczniejszy i najbardziej bogaty w dobroczynne substancje jest ocet jabłkowy własnej roboty. Wiele przepisów znajdziecie w internecie.
Ja kupuję ocet w Rossmanie na dziale zdrowej żywności.
FiramKokarda

10/17/2013

Beauty Icon Style- Rooney Mara.

Żadna metamorfoza nie zrobiła na mnie od lat tak wielkiego wrażenia jak przemiana Rooney Mara w Lisbeth Salander  i to nie myślę o filmowej przemianie, nad którą miała pieczę najbardziej wpływowa makijażysta na świecie - Pat McGrath, ale o tym co stało się na czerwonym dywanie... na pewno pracuje z nią sztab najlepszych światowych stylistów, wizażystów, oraz fryzjerów oraz największe domy mody na świecie i może dlatego każdy look Rooney rzuca mnie na kolana. To nie tylko przegląd najświeższych trendów na gruncie czerwonego dywanu, ale też perfekcja wykonania makijażu, zgrania go z suknią lub prostymi spodniami oraz fryzurą. Jest ponadczasowy i na pewno taki jaki sama chciałabym proponować innym: trafiony w dziesiątkę, bez przemalowania, bardzo nowoczesny w wyrazie, czysty i przez tą czystość i prostotę zapierający dech.
Rooney ma niezwykłe warunki: przepiękną alabastrową skórę, niesamowite oczy, kształt kości policzkowych, czoło...zdarzają się  takie piękności ;-)
A już mówi się o "Rooney Mara efect" ;-)
Prywatnie życzę Rooney żeby utrzymała tą klasę będę ją z przyjemnością podziwiać dalej.
FirmaKokarda

10/15/2013

Holika Holika Baby Silky Foot One Shot Peeling/Recenzje.

urocze opakowanie Holika Holika One Shot Peeling
 słodkie saszetki z kwasami w kształcie stópek 

Peeling do stóp Holika Holika wpadł mi w oko jakiś czas temu, na azjatyckich blogach, potem obejrzałam recenzje na YouTube i podjęłam decyzję - kupuję! Oczywiści napisałam maila do nieocenionej Haarajuku. Produkt dotarł  do mnie z Korei po około 3 tygodniach, zapłaciłam za opakowanie 30 pln, możecie kupić ten peeling na Ebayu, lub w sklepie Azjatycki Bazar (marki It's Skin).
Oczekiwania wobec tego peelingu miałam olbrzymie - chcę mieć stópki jak u dziecka! Gładkie, różowe, bez zgrubień ;-) po lecie stopy zawsze wyglądają gorzej... żaden pedicure nie dał mi jeszcze 100% satysfakcji, kiedy robię go sama jestem zadowolona na 70%;-)

Wykonanie peelingu jest niezwykle proste, w opakowaniu znajdziecie skarpetki, (bawełniane w środku i plastikowe na zewnątrz), oraz dwa opakowania pełne płynu zawierającego (min. : kwas mlekowy, kwas, glikolowy, naturalne kwasy AHA, ekstrakty z lawendy, rozmarynu, mięty, kokosa, jabłka, limonki, pomarańczy oraz winogron). Po założeniu skarpetek wystarczy, przelać płyn do każdej z nich, zawiązać je wokół kostki i poczekać 1,5 godziny. Płyn jest bezbarwny, pachnie kwasami (trochę podobnie jak tonik z BU)  i owocami, nie jest w żaden sposób agresywny dla skóry. Po użyciu myjemy stopy ciepłą wodą i mydłem. Dalej proces przebiega samoistnie przez około tydzień. Nie możecie mieć manicure i oczywiście stopy muszą być umyte, ale to oczywiste ;-)

Skład płynuWater, Alcohol, Lactic Acid, Sodium Lactate, Glycolic Acid, Glycerin, Arginine, Phenoxyethanol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Salicylic Acid, Fragrance, Disodium EDTA, Urea, Lavandula Angustifolia (Lavender) Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Citrus Aurantifolia (Lime) Fruit Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Fruit Extract, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract. 
  • dzień pierwszy: zrobiłam peeling rano, nie ma śladu po kwasach, żadnych zaczerwienień, stopy są miło nawilżone i gładkie, nie wymagały balsamu po użyciu peelingu.
  • dzień drugi: podeszwy stóp jakby lekko swędzą, czyżby zaczynało się złuszczanie? Za wcześnie - wszędzie opis jest podobny po około 3-4 dniach widać pierwsze efekty... oczywiście czekam dalej.
  • dzień trzeci: skóra na stopach dopiero wieczorem zaczęła lekko się złuszczać, głównie na krawędziach stóp i na podeszwach i swędzi nadal ;-)
  • dzień czwarty: wieczór, nadal nic - czyżbym miała oporne stopy na peeling? Na wszelki wypadek śpię w skarpetkach, podeszwy stóp nadal dziwnie mrowią - więc proces trwa ;-)
  • dzień piąty: postanowiłam sprawdzić pod prysznicem, o co chodzi; może brakowało wody? Oczywiście woda pomogła;-) lekko potarłam wewnętrzną stronę śródstopia palcem, no i zaczęło się...wzięłam mały miękki bawełniany ręcznik żeby dokończyć dzieło ;-) po zmoczeniu ręczniczka ciepłą wodą, możecie delikatnie i sprawie usunąć stary naskórek, skóra na stopach od spodu jest zaróżowiona, miększa, gładsza; również między palcami i na ich czubkach ;-)
  • dzień szósty: kontynuuję pod prysznicem złuszczanie za pomocą ręczniczka, stopy pozbyły się przez tydzień około 50% - 60%  martwego naskórka, stopy są miękkie i gładkie, najbardziej cieszy mnie to, że płyn dostaje się do wszystkich zakamarków i nic się przed nim nie ukryje;-) ale to jeszcze nie koniec - bo stopy złuszczają się nadal ;)
  • dzień siódmy: udało się, peeling zadziałał, wyrównał naskórek na stopach, są gładkie, chciałabym większego działania na piętach... ale z nimi radzę sobie sama, wciąż się jeszcze delikatnie złuszczają.
Jak często? Dla kogo? 
Tak silnie działający produkt najlepiej stosować raz na 3-4 miesiące. Najlepiej tuż po lecie, oraz przed sezonem noszenia sandałów, żaden peeling u kosmetyczki nie da efektów na całych stopach, chyba, że chodzicie na zabiegi z kwasami. Nadaje się dla kobiet i dla mężczyzn, a to ważne - może nie uda nam się zmusić naszego mężczyzny do pójścia na pedicure, ale peelingu spróbuje;-) W międzyczasie możemy go karmić przysmakami, albo wspólnie obejrzeć film ;-)
Wydaje mi się też bardzo fajnym prezentem dla babci lub mamy, do zabiegu złuszczającego możemy dodać drugi produkt Holika Holika Baby Foot Silky Foot Mask (maska o działaniu nawilżającym i wygładzającym).

Na pewno ten azjatycki sposób na piękne stopy jest bardzo delikatny, prosty w zastosowaniu, skuteczny - będę z niego korzystać.
Ważne! Trzeba sprawdzić czy macie jakąkolwiek reakcje alergiczną na któreś z wymienionych składników.
FirmaKokarda

10/14/2013

AA Cosmetics - 4Long Lashes, Serum Wzrostu Rzęs/Zapowiedź recenzji.

Parę dni temu zaczęłam testować całkowicie nowy produkt AA Cosmetics - Serum przy spieszające porost rzęs 4 Long Lashes. Czekałam na produkt, który byłby tańszy niż inne i przede wszystkim skuteczny. Liczę na wzmocnienie rzęs, a gdyby jeszcze urosły nowe, dłuższe i ciemniejsze...;-) Taka jest obietnica producenta, bardzo by mnie cieszyło gdyby polska marka miała taki świetny produkt jak Revitalash. Trzymam kciuki!
Serum będzie dostępne w drogeriach Rossman na początku listopada w cenie 79,90 pln./3 ml.
(W sprzedaży będzie również dostępna wersja do serum brwi z aplikatorem).

Na razie nic więcej Wam o nim nie powiem;-) Pierwszą recenzję serum napiszę za około miesiąc. Zapraszam!
Czy jesteście zainteresowane tego typu produktami, jakie są Wasze doświadczenia?
FirmaKokarda

10/09/2013

Top Coat Fun czyli Brokatowe Lakiery Nawierzchniowe.

H&M Prime & Propper, Essence, O.P.I

Lakiery nawierzchniowe z brokatem znowu na zimę, jesień wracają do łask. Możecie pomalować tylko jeden paznokieć, np. na palcu serdecznym lub wszystkie.
Brokaty pasują do każdego lakieru, wzmacniają efekt, dodają nowego wyrazu lakierom, które mamy już za długo i przyciągają uwagę. Wiem, że nie każdy w pracy może pozwolić sobie na takie kolorowe i błyszczące szaleństwo, ale może chociaż w weekend? ;-) Pojawiają się również nowe zabawne efekty jak choćby ostatnie Fuzzy Coat.

Ostatnio kupiłam dwa nowe lakiery Essence Nail Art Special Effect Topper, jeden z nich ma zatopiony gruby kolorowy brokat, drugi małe paseczki i drobniutki brokatowy pyłek. Oba kosztują 7,90 pln za sztukę. Warto też odwiedzić H&M, kolekcje lakierów zawsze są tam na topie, możecie za 9,9 pln kupić najmodniejszy odcień lub efekt. Tym razem wybrałam gruby różowy brokat który świetnie wygląda samodzielnie lub z innym lakierem, szczególnie beżem lub bielą. Jest też dostępna wersja złota.
A marką która produkuje najlepsze brokaty holograficzne jest wg. mnie O.P.I - lakier ze zdjęć nie jest nowy pochodzi z jednej z karnawałowych kolekcji.

Triki:
Zmywanie lakierów z brokatem to na prawdę sztuka! ;-)  Ale wystarczy nasączyć wacik zmywaczem, nałożyć na paznokieć  i  dodatkowo owinąć folią aluminiową. Po około 30 - 60 sekundach po brokacie nie ma śladu. Po skończeniu manicure warto zanurzyć paznokcie w oliwce z oliwek, skórki będą znowu wygładzone.
Miłej zabawy z efektami na paznokciach!
FirmaKokarda

10/08/2013

Retro Matte Collection by M.A.C./Flat out Fabulous.


Jeżeli któraś z Was  ma w swojej kosmetyczce Ruby Woo - zrozumie mój post całkowicie. Jedyne w swoim rodzaju szminki MAC z pigmentami retro są nie do zastąpienia. Mają TEN jedyny rodzaj welwetowego wykończenia, głęboki kolor, który trzyma się do kilkunastu godzin na ustach, są to jedyne szminki, które nie tracą nasycenia w błysku flesza. O innych szminkach M.A.C. pisałam tutaj.

Kiedy tylko pojawiła się na rynku nowa kolekcja szminek M.A.C - Retro Matte Collection natychmiast stała się moim must have sezonu i moją nową obsesją. Podobają mi się w wszystkie oranżowe, czerwone i fuksjowe szminki od kiedy pamiętam, jeżeli do tego dochodzi matowe wykończenie - jestem kupiona!
Kolory tej kolekcji są zbyt DOBRE, żeby przeoczyć choć jedną z nich.
Do moich ulubionych odcieni należą:
  •  FLAT OUT FABULOUS: fuksja
  • DANGEROUS: oranżowa czerwień
  • ALL FIRED UP: czerwień z domieszką koralu
  • RELENTLESSLY RED: klasyczna czerwień
Niestety kiedy dotarłam do MAC-a w Arkadii, nie było już prawie żadnego koloru z kolekcji, okazało się później, że we wszystkich butikach M.A.C w Warszawie również :-) jednym słowem - hit!
Ktoś uprzejmie zaproponował mi ściągnięcie szminki z Kanady - też bez powodzenia (sold out ;-), więc moja szminka przyjechała do mnie aż z Nowego Jorku.
Bardzo dziękuję za spełnienie mojego szminkowego marzenia! Okazało się też, że MAC jest też połowę tańszy w USA. Jako pierwszy wybrałam kolor głębokiej i wibrującej fuksji: Flat Out Fabulous.
Kolekcja ma pojawić się w Polsce ponownie w październiku, mam nadzieję, że już na stałe i bez problemów. Do szminek możecie dodać wybraną w kolorze konturówkę o przedłużonej trwałości.
Szminki z kolekcji Retro Matte kosztują 89 pln za sztukę (w USA ok 49 pln).

Triki:
Przy stosowaniu tak matowych szminek konieczne jest przygotowanie skóry warg, aby była gładka i nawilżona, przy macie na ustach są widoczne wszystkie suche skórki, pęknięcia.
  • wygładzenie ust: peeling, miękką szczoteczką lub patyczkiem nasączonym balsamem np. carmexem
  • dokładne nawilżenie ust przed aplikacją
  • zebranie warstwy tłustego kremu lub balsamu bezpośrednio przed malowaniem, np. poprzez odciśnięcie balsamu w chusteczkę higieniczną
  • aplikacja za pomocą pędzelka
  • wypełnienie i uzupełnienie konturu za pomocą podobnej konturówki
  • dobrze jest mieć ze sobą płyn do demakijażu żeby chociaż raz w ciągu dnia zmyć dokładnie szminkę, ponowić cały proces nakładania, przede wszystkim odświeżyć usta
  • jeżeli matowe szminki są waszymi ulubionymi, warto robić peeling ust codziennie wieczorem
  • dodaj rozświetlacz na szczyty kości policzkowych oraz utrzymaj naturalną kolorystykę całego makijażu: brązy, kolor skóry, beż, odrobina naturalnego różu na powiece i policzkach. Szminka jest tu motywem głównym - reszta makijażu ma być tylko uzupełnieniem.
FirmaKokarda