11/29/2013

Moja lista bestsellerrów do 30 złotych/Part 1.


Na pewno mogłabym tą listę wydłużać ;-) ta pierwsza powstała z "głowy". Nie napisałam nic o pędzlach, ale dla nich przygotuję wkrótce następny post. Postanowiłam nie pisać o próbkach, ale zaznaczyłam w poście kilka produktów, które istnieją w pomniejszonej wersji, korzystam również ze zniżek na Allegro.
  • Avon Gel SuperShock Eye Pencil: ta mięciutka kredka do oczu, jest moją  faworytką od kiedy się pojawiła na rynku. Kupiłam ją za sprawą sióstr Pixewoo. Jest to gel liner zamknięty w formie kayala. Polecam serie świąteczne: kolory z opiłkami, bardzo lubię też srebro, świetne są też głębokie kolory: granat, śliwkę, szarość. Kredka jest doskonała do inner line, czyli do wypełniania linii wodnej. Kosztuje ok 17-19 pln, na Allegro od 9 pln za sztukę.
  • Avon Foot Works, Intensywnie Pielęgnujący Krem do Stóp z Lawendą: pisałam już o tym kremie w poście o pielęgnacji w sypialni, na razie żaden krem do stóp go nie pobił. Brawo za cenę, można go kupić nawet za 6 pln na Allegro, w cenie regularnej kosztuje 11 pln.
  • L'Oreal Infinable Eye Shadow: moje ulubione, doskonale nasycone kolorem i bajecznie łatwe w użyciu cienie, w formie sprasowanego pigmentu. Kosztują ok. 34 pln w perfumeriach, ale ja zawsze kupuję je na Allegro w cenie ok. 9-13 pln za sztukę.
  • Carmex: jedyny i niezastąpiony, pewniak w pielęgnacji ust i szybkiego doprowadzania ich do porządku. Używam wersji klasycznej w metalowym pudełeczku - wg. mnie jest najlepsza, latem kupuję wersję z filtrem SPF 15. Kosztuje ok 9 pln.
  • Inglot Lakiery do paznokci: najbardziej lubię klasyczne w kwadratowych szerokich buteleczkach, brawa dla marki za fantastyczne, nowoczesne kolekcje. Cena ok 21 pln.
  • Homeoplasmine Boiron: ta maść nie jest u nas bardzo popularna, ja wykorzystuję ją jako doskonały zamiennik Eight Hour Cream Elisabeth Arden, ma podobny poślizg i daje niezwykłe lśniące wykończenie. Nadaje się do nabłyszczania powiek, policzków, a także do ciała. Możecie ją stosować na spierzchnięte powieki, starte łokcie i kolana oraz do wygajanie ranek, np. po katarze, wypryskach. Do tego ładnie pachnie i również rewelacyjnie wygładza spierzchnięte usta - jeżeli ktoś nie lubi Carmexu będzie miał wspaniałe zastępstwo. Kosztuje ok. 18 pln.
  • Inglot, AMC Cream Liquid Blush: kupiłam go przypadkiem , potrzebowałam produktu do konturowania w kremie, akurat była mała przecena w Inglocie ;-) Doskonale się rozciera, jest niewidoczny, może nawet zastąpić produkty MAC do konturowania w kremie. W moim prywatnym, codziennym makijażu jest niezastąpiony, wyszczuplam nim twarz, używam jako cienia do powiek. Wybrałam kolor brudnego, zimnego brązu nr.84. Blush kosztuje ok. 39 pln, ale zapłaciłam za niego w promocji 10 pln.
  • Catrice Make To Stay Long Lasting Eye Shadow:  zarzuca się im "tępy" efekt, a ja używam ich delikatnie i dokładnie blenduję. Oczywiście nie jest to cień Chanel, ani Shiseido - ale za cenę 15 pln/ w promocji 9-7 pln sprawdzają się doskonale. Jeżeli stają się zbyt gęste i trudno je nałożyć, polecam użycie kropli fixera (również przeczytacie o nim w tym poście), zblendowanie pędzlem i cienie są jak nowe.
  • Eveline Korektor do Brwi: używałam Onyxa Delii, ale nigdzie ostatnio nie mogłam go dostać i zaryzykowałam kupno Eveline. Sprawdza sie na piątkę: utrwala, nabłyszcza, dodaje koloru - przestałam już dawno temu robić hennę, dzięki takim kosmetykom. Niestety brąz jest nieładny ;-( , może ktoś w końcu wpadnie na pomysł stworzenia koloru, którego Polki na prawdę potrzebują? Tzw. ashy brown, pomiędzy brązem a czernią z odrobiną chłodnego pigmentu. Korektor kosztuje ok 11 pln.
  • Eveline Art Scenic Korektor w płynie 2 w 1: jeżeli staniecie przy szafie Eveline, koniecznie sięgnijcie po ten korektor, jest ot kremowy, rozświetlacz - tak dobry, że aż się zdziwiłam, jak na tą cenę. Nie wysusza, nałożony rozsądną warstewką pod oczy nie zbiera się w załamaniach. Dostępny w trzech kolorach, kosztuje ok 14 pln. Chociaż nic nie zastąpi Heleny Rubinstein :-)
  • Tony Moly Party Lover Cake Eyebrow: i znowu produkt do brwi. Pudry do brwi koreańskiej marki tony Moly, bardzo przypadły mi do gustu, są dobrze napigmentowane, utrzymują się cały dzień i mają ten odcień brązu- czerni, który miksuję ze wszystkim innymi kolorami , dla uzyskania naturalnego efektu. Mam odcień Khaki Grey, jest zielonkawy ;-) dokładnie taki jak cienie do brwi Suquu, których używa Lisa Eldridge, a te kolory najlepiej naśladują naturalny kolor włosków. Za zestaw do brwi zapłaciłam ok 24 pln na Ebayu.
  •  Bioderma Sensibio: płyn miceralny, najlepszy ze wszystkich, trzeba go wpisać na listę must have;-) jak dobrze, że można go kupić w małej pojemności za 9,90 pln.
  • Olejek Arganowy Biochemia Urody: pisałam o nim już wiele ;) niezastąpiony jako super produkt do zadań specjalnych kiedy skóra jest już zmęczona kremami. Kosztuje 5,80 pln za małe kieszonkowe opakowanie/15 ml.
  • NYX Cream Blush: róż w kremie, jeden z tych, które kupuję wciąż i wciąż - dla mnie idealne zastępstwo dla róży w kremie MAC, sprawdźcie koniecznie pozostałe kolory z tej serii - można mieć na prawdę każdy ;-)  Mój ulubiony kolor to Boho Chick - zimny róż, dający świetliste, lśniące wykończenie, kiedy sam róż jest prawie niewidoczny. Zdjęcia i recenzję znajdziecie tutaj. Kosztuje ok 21 pln.
  • Vipera Utrwalacz do cieni Fixer: to tak naprawdę płynny silikon. Fixer Vipery kosztuje 10 pln. (w sklepach PRO jest ekstremalnie drogi), ma za zadanie podkreślać kolor, daje mokry efekt, można używać go do cieni - wtedy każdy cień zamienia się w eyeliner, lub mieszać go z cieniami w kremie by zmienić ich konsystencję kiedy zaschną. Dodaję go także do tuszy do rzęs gdy są suche lub gel linerów, które straciły swoją miękką konsystencję. Jest bardzo wydajny, dodajemy go bardzo mało - kropeleczkę ;-)  Nie rozumiem dlaczego Vipera nazwała go utrwalaczem ;-) bo dość mocno się ślizga jego zastępstwo znajdziecie w Inglocie pod nazwą Duraline, jako dodatek do sypkich cieni pyłkowych. Vipera kosztuje ok. 11 pln, Inglot ok. 21 pln.
  • Konjak, gąbka do demakijażu:  dla mnie najlepsza, niezbędna, ale żeby się nie powtarzać ;-) bo jest w każdym poście ;-) np: tutaj.
FirmaKokarda

4 komentarze:

  1. Zapraszam na konkurs do mnie, możliwość wygrania ciekawych nagród : ) http://ewulette.blogspot.com/2013/11/love-me-green-konkurs.html

    Pozdrawiam i przepraszam za spam, chciałabym aby sie więcej osób o tym dowiedziało, może Tobie przypadną do gustu nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo, ja to większość kosmetyków, które wielbię mam poniżej 30 zł. Te drogie stoją i się kurzą (tylko korektor pod oczy Gorgio Armani w użytku)
    No, ale do rzeczy:
    - płyn miceralny z biedronki za 5zł (wolę od biodhermy)
    - krem Ziaja - Oliwka lekka formuła - 200ml - 8zł - grubaśną warstwę na noc jako maseczkę
    - kremy Celia - 50 ml - za 5zł - najbardziej 60+ z żeń-szeniem
    - tusz Pump coś tam z Lovely w Rossmanie - 10zł
    - oliwaka HIPP za 12zł - wolę niż olejek arganowy
    - róże i rozświetlacze Bourjois na allegro - ok.25zł
    - masełko do ust NIVEA ok.9zł
    - balsam Pożegnanie z afryką - bez promocji 10zł w Rossmanie - ulubiony balsam - używam go od 15 lat!!!

    Mogłabym tak bez końca - ale to te, które sa moimi ulubieńcami i mam je ZAWSZE w domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. też mam sporo takich hitów, ale się nie powielają z Twoimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. @natalki: właśnie słyszałam o płynie z Biedronki, ale zbyt często mam do czynienia z twarzami innych ;-) poza tym to jest jedyny, który nie powoduje żadnych zaczerwienień.
    masło z pożegnania miałam, ale po pewnym czasie zupełnie nie mogłam znieść jego zapachu ;-)

    Dobrze, że każda z nas ma swoje listy ;-) ja już mam w przygotowaniu następną ;-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.