11/21/2013

Holika Holika Oil Queen Cotton/Pact & Powder. Doskonały duet przy skórze mieszanej i tłustej.


Dziś chciałam Wam przedstawić mój biały duet pudrów z serii Holika Holika Oil Queen Cotton.
Cała seria jest przeznaczona dla skór mieszanych i tłustych, jeżeli chcecie pozbawić się połysku w strefie T, lub macie problem z tłusta i np wrażliwą skórą - oba produkty będą dla Was doskonałe. Pudry nie zawierają parabenów, talku i wazeliny.
Kupiłam najpierw puder sypki przez pomyłkę ;-), mam jeszcze odrobinę Skin Food Sake&Peach Powder (link do recenzji tutaj), który ma dokładnie takie same właściwości. Ale opakowania Queen Cotton na aukcjach są niezwykle do siebie podobne ;-) Na szczęście oba produkty są bardzo tanie ok. 36 zł za puder sypki, oraz około 40 pln za puder w kamieniu.
Nie należy się bać tego, że oba produkty są białe, są całkowicie transparentne i należy je nakładać cieniutką warstwą, dzięki brakowi koloru dopasowują się do każdej karnacji. Warstwa pudru po chwili się wchłania i staje się niewidoczna. Każda osoba o bardzo jasnej tonacji skóry na pewno się ucieszy z takiego produktu ;-), a jeżeli chcecie mieć pewność, że kolor będzie idealny skorzystajcie z mojego Tip nr.3.
  • Holika Holika Oil Cotton Pact, SPF 30++urocze, malutkie pudełeczko prasowanego pudru zawiera 8,5 gr produktu. Wewnątrz znajdziecie słodką, uśmiechniętą chmurkę bawełny w koronie (to takie słodkie i azjatyckie). Puder ma plastikowy separator, który oddziela miękką gąbeczkę od powierzchni kosmetyku (co jest bardzo ważne, ponieważ żadne bakterie z resztek sebum, zanieczyszczeń, nie zostaną przeniesione bezpośrednio na powierzchnię pudru). Skład: 0,5 % ekstraktu z bawełny, Island Glacial Milk - czyli wodę lodowcową z Islandii, która uchodzi za najczystszą na świecie, wyciąg zielonej herbaty. Dodam jeszcze, że oba pudry słodko, przyjemnie pachną - mocniej puder sypki. Wg. mnie puder jest doskonałym zastępstwem Blotting Powder MAC, którego używałam, chciałam go zastąpić produktem w niższej cenie (MAC kosztuje ok.90 pln). Jestem bardzo zadowolona z jego działania: matuje, jest bardzo delikatny, nie wysusza skóry, nie podkreśla suchych skórek. Tip nr.2 w zastosowaniu: jeżeli chcecie by Wasz mat trwał dłużej użyjcie przed aplikacją pudru bibułki matującej i dopiero wtedy nałóżcie odrobię pudru tzw. "stemplowaniem" czyli wciskaniem gąbeczki w skórę, żeby skóra wyglądała ultra-naturalnie - zmatów tylko strefę T.
  • Holika Holika Oil Cotton Queen Powder: puder sypki, transparentny w pojemności 5 gr.wydaje się, że nie jest to wiele - ale starczy na bardzo długo. Skład: taki sam jak w przypadku pudru w kompakcie: woda lodowcowa z Islandii, wyciąg z bawełny i zielonej herbaty. Mój Tip nr.3: używam go prywatnie i na sesjach zdjęciowych po nałożeniu podkładu lub kremu; na niego nakładam jeszcze cienką warstwę pudru sypkiego z kolorem. Nadaje się też świetnie do utrwalania szminek i zamieniania zwykłych szminek w matowe, oraz jako baza pod cienie przy tłustej powiece. Bardzo dobrze aplikuje się go niewielkim pędzlem np. 4SS Inglot. Dotrzecie wtedy do zagłębień wokół skrzydełek nosa, lub  tuż przy brwiach.
Podaję też link do recenzji moich ulubionych purów w kamieniu klik*.
FirmaKokarda

2 komentarze:

  1. słit :) mam z tej firmy rozświetlacz z kotkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;-) jest piękny, gdybym nie była posiadaczką chyba 6 pudrów Guerlain, na pewno bym go kupiła ;-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.