11/14/2013

Bedtime Story - Beside Bed Skin Care/pielęgnacja i zabiegi przed snem.

Avon, Foot Works, 
Beautiful Lavender Comforting Overnight Massage Cream
Odpoczynek, relaks to piękne słowa we współczesnej zabieganej rzeczywistości. Jesienią i zimą potrzebujemy go więcej, musimy naładować baterie, bo nie ma słońca, jest ponuro, zimno i mokro. Skóra szybciej traci wilgoć pod ciepłymi ubraniami, staje się szorstka. Wieczorem kiedy cały organizm zwalnia metabolizm warto wykorzystać ten czas na domową relaksację. Przed snem można zastosować wzmacniające zabiegi takie jak kąpiel z dodatkiem olejków, masaż, herbatę Bio na sen, balsam do ciała lub ulubioną, pachnącą oliwkę. Tylko zimą kiedy wiatr i śnieg hula za oknem ma to szczególny urok i moc. 

Obok mojego łóżka stoi "bateria" kosmetyków SOS. Niektórych używam cały rok, inne wymieniam w zależności od pory roku. Zawsze towarzyszy mi aromaterapia, olejki, kosmetyki organiczne. Dzisiaj chciałabym zaprezentować listę kosmetyków (i nie tylko), które ostatnio stanęły przy moim łóżku. Okazało się, że w większości robiłam zakupy w TK Maxx :-) i ten post wygląda jak reklama, ale naprawdę niezamierzona ;-) 

Balsamy do ciała i masła, olejki do masażu: 
  • Korres Citrus Body Milk with Nurishing Almond Oil from Organic Farming: pod tą długą nazwą kryje się balsam do ciała o konsystencji gęstego masła o wspaniałym mleczno-cytrusowym zapachu. Doskonale nawilża i odżywia skórę, przede wszystkim jest doskonałe do nóg i rąk.Na pewno słyszałyście o greckiej, organicznej  marce Korres, słynie w Polsce przede wszystkim z masełek do ust, mniej jest znana z pielęgnacji. Każdy kosmetyk Korres jest całkowicie naturalny, marka wykorzystuje w produkcji  bogatą florę Grecji, pozyskuje olejki i cenne składniki z takich roślin jak: cydr, sosna, tymianek, oliwa z oliwek, szałwia, wawrzyn, miód oraz jogurt; ekstrakty z ziół: rumianek, echinacea, wiesiołek. Produkty są wolne od parabenów, sztucznych barwników, nie są oczywiście testowane na zwierzętach. W Polsce możecie kupić je w Sephorze lub w TK Maxx, tak właśnie kupiłam swoje mleczko. Kosztowało tylko 24 pln, cena regularna to ok. 70 pln.
  • Kings&Queens, Miel Body Butter: kolejny grecki kosmetyk na mojej toaletce, marka w ofercie ma tylko pielęgnację ciała: balsamy, mleczka, żele pod prysznic lub peelingi. Wszystkie kosmetyki doskonale pachną, jeżeli lubicie naturalne zapachy wanilii, jaśminu, kandyzowanego cukru - Kings&Queens będzie dla Was odkryciem. Zaczęłam ją kupować na samym początku kiedy została wprowadzona do Polski, miał ją w ofercie Douglas. Teraz niestety znika, więc kupuję ją okazyjnie - tu znowu pomógł mi TK Maxx. Kupiłam masło w cenie 19 pln, w Douglasie kosztuje ok 49 pln.
  • Tołpa, Eco SPA, odprężający krem-serum intensywnie modelujący z funkcją masażu:  jak to się stało, że nie ma go na zdjęciu?! ;-) ale używam go naprzemiennie z moimi masłami. I to na pewno jest uzależnienie! Pachnie drzewem sandałowym, paczulą, lekko cedrem; oprócz tego ma w składzie olejki z paczuli i bergamotki, ekstrakt z tygrysiej trawy i kavy. Lekka, śliska konsystencja, naturalny beżowy kolor - cała linia ECO SPA Tołpy to miłość od pierwszego użycia. Nie zauważyłam szczególnego napięcia skóry, ale to może dlatego, że z Tołpy mam jeszcze inne dwa, genialne, ujędrniające preparaty: link do posta tutaj. Krem kosztuje około 39,90 - 42 pln, ale starcza na bardzo długo. Pisałam o nim recenzję wcześniej, znajdziecie ją pod linkiem.
  • Bodyshop, Divine Calm Relaxing Massage Oil: moja ukochana linia z Bodyshop Divine Calm, została wycofana jakiś czas temu...udało mi się upolować na Allegro tylko olejek z tej serii. Odprężenie jakie daje, szczególnie przy masażu jest bezcenne;-) zawiera olejek z francuskiej lawendy, olejek z rumianku z upraw Fair Trade, oraz olejek sezamowy Fair Trade. Zapach możecie sobie wyobrazić... Jeżeli traficie na produkty z tej linii, a macie problemy z zasypianiem, bardzo je polecam.
  • olejek arganowy: o jego wykorzystaniu pisałam tutaj, obecnie kupuję go na stronie Biochemii Urody. Fantastyczny sposób na szybką regenerację skóry, włosów i paznokci. wystarczy parę kropel na problematyczne miejsca.
Produkty do dłoni i stóp: krem do rąk, krem - balsam do stóp, olejek do skórek. 
  • MOR, Emporium Collection, Candied Vanila Hand Cream: przede wszystkim przy zakupie kremu do rąk kieruję się zapachem i bardzo gęstą konsystencją. Zapach tego kremu jest esencjonalnym zapachem lekko palonej wanilii...za każdym razem jak smaruję nim ręce czuję obłędny aromat...mmm (Kosmetyki z wanilią nie zawsze mają właściwą nutę ;-) krąży po moim domu, czasem znajduję go w kuchni, czasem w sypialni, albo w łazience. Skusił mnie też eleganckim designem inspirowanym artdeco. Opakowania MOR są przepiękne, więcej możecie obejrzeć na stronie tutaj. W składzie kremu znajdziecie: masło shea i masła kakaowca, olejek z pestek sezamu, witaminy A i E. Produkty MOR nie są testowane na zwierzętach i nie zawierają szkodliwych substancji i olei mineralnych. Niestety dostępność w Polsce tylko w TK Maxx. Za krem zapłaciłam 19 pln, w USA kosztuje ok 20 USD.
  • Kinetics, Grapeseed Nail Serum: jakiś czas temu dostałam od marki Kinetics kilka produktów do przetestowania, min.ten olejek. Zawiera wyciąg z olejku z pestek winogron, oraz witaminę E, olejek migdałowy, ma bardzo wygodny kroplomierz do aplikacji. Smaruję nim skórki wokół paznokci i rano budzę się z gładziutkimi skórkami. Jeżeli pracujecie rękami lub macie po prostu tendencję do bardzo suchych skórek, warto mieć ten produkt na nocnej toaletce. Można też dodać kroplę serum do kremu do rąk i całość wmasować w dłonie lub stopy. Serum kosztuje ok. 23 pln. 
  • Avon, Foot Works, Beautiful Lavender Comforting Overnight Massage Cream: pod ta długą nazwą kryje się balsam do suchych stóp do stosowania na noc. Jest to jeden z moich kosmetyków NB.1 poniżej 10 pln. Z marki Avon używam jeszcze namiętnie świetnych żelowych kredek do oczu. Mam naprawdę suche stopy z tendencją do pękania naskórka;-( od kiedy stosuję linię Foot Works z lawendą problemy się skończyły. Krem pięknie pachnie, odżywia skórę, ma bardzo przyjemną konsystencję... mam nadzieję , że nigdy nie zostanie wycofany, jest to jego nowa wersja, niczym się nie różni od starej ;-) Na allegro zamawiam go w cenie od 6 pln.
Olejki, świece zapachowe:
  • Dr.Beta: olejki zapachowe, mieszanki eteryczne: polecam, polecam, polecam!!! Aromatoterapia towarzyszy mi przez cały rok, zasypiam przy kominku zapachowym; zaczynam od niej dzień. W ciągu dnia ... również stosuję olejki poprawiające koncentrację, nastrój lub relaksujące. Dr. Beta jest marką polską, ma szeroką gamę olejków eterycznych i mieszanek. Min. na bóle głowy, katar, komary, poprawiające pamięć, odprężające, na stres i wiele innych. Koniecznie odwiedźcie stronę: http://www.drbeta.pl/ i wybierzcie coś dla siebie. Obok mieszanek wybieram zapachy cytrusowe lub bergamotkę. Wszystkie olejki DrBeta są bardzo wysokiej jakości. W Warszawie kupuję je w Zielarni przy ul.Hożej 5/7. Co jeszcze możecie tam kupić? przeczytacie tutaj.
  • Bahoma London, świece zapachowe: mój domowy must have, mieszanki zapachowe są doskonałe, na zdjęciach użyłam atrapy - właśnie zużyłam ostatnią sztukę: jaśminową z ylang-ylang i kwiatem pomarańczy. Świece palą się do 75 godzin, każda świeca tej marki ma bardzo wyważoną kompozycję zapachową. Kupuję je oczywiście w TK Maxx. Nie są tanie kosztują ok. 25 funtów, ale TK Maxx ma je w cenie od 29 pln za sztukę. 
Herbaty:
  • Yogi Tea, Organic Tea, Herbata na Sen Bedtime: moja ostatnio ulubiona, zawiera: koper, rumianek, miętę pieprzową, kardamon, melisę cytrynową, korzeń kozłka lekarskiego, szałwię, kwiaty lawendy, gałkę muszkatołowąZnajdziecie ją w sklepach Bio lub w sklepach internetowych np: tutaj.
  • a jeżeli nie mam herbaty robię napar z długo gotowanego, świeżego korzenia imbiru z cytryną, często zaczynam też od niego dzień - doskonale rozgrzewa.
FirmaKokarda

1 komentarz:

  1. Thanks for sharing the idea there would be some apprehensions from segment but i am up for it. Sherwani

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.