10/17/2013

Beauty Icon Style- Rooney Mara.

Żadna metamorfoza nie zrobiła na mnie od lat tak wielkiego wrażenia jak przemiana Rooney Mara w Lisbeth Salander  i to nie myślę o filmowej przemianie, nad którą miała pieczę najbardziej wpływowa makijażysta na świecie - Pat McGrath, ale o tym co stało się na czerwonym dywanie... na pewno pracuje z nią sztab najlepszych światowych stylistów, wizażystów, oraz fryzjerów oraz największe domy mody na świecie i może dlatego każdy look Rooney rzuca mnie na kolana. To nie tylko przegląd najświeższych trendów na gruncie czerwonego dywanu, ale też perfekcja wykonania makijażu, zgrania go z suknią lub prostymi spodniami oraz fryzurą. Jest ponadczasowy i na pewno taki jaki sama chciałabym proponować innym: trafiony w dziesiątkę, bez przemalowania, bardzo nowoczesny w wyrazie, czysty i przez tą czystość i prostotę zapierający dech.
Rooney ma niezwykłe warunki: przepiękną alabastrową skórę, niesamowite oczy, kształt kości policzkowych, czoło...zdarzają się  takie piękności ;-)
A już mówi się o "Rooney Mara efect" ;-)
Prywatnie życzę Rooney żeby utrzymała tą klasę będę ją z przyjemnością podziwiać dalej.
FirmaKokarda

4 komentarze:

  1. No na ostatnim zdjęciu wyglądacie tak samo , przysiegam!
    Ja także ją podziwiam i uważam za przepiękną kobietę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Agata ;-) bo Ci wyślę swoje zdjęcie! :) Dziękuję jesteś aż BARDZO miła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna jest! i makijaże ma zawsze świetnie dobrane

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.