9/19/2013

Ulubione: Body Shop Massage Oil/Harmonising & Sensual.

Na pewno macie swoje ulubione kosmetyki, których być może już niedługo nie będzie można kupić :-( Tak jest z moimi ulubionymi olejkami z Body Shop. Linie do, których należały są już niedostępne w sprzedaży. A nie wszystkie kosmetyki z Body Shopu robią na mnie wielkie wrażenie (poza niektórymi produktami z serii z witaminą C), wolę Lush-a,  ale za te dwa olejki... uważam za całkowicie doskonały kosmetyk. Zapach, konsystencja, wydajność, funkcjonalność, szata graficzna - wszytsko mi całkowicie odpowiada.
Nie wiem czy miałyście okazję spróbować świetnych mieszanek olejków do kominka, czy lekkich balsamów do ciała, soli do kąpieli...

Jeżeli lubicie masaż lub po prostu lubicie stosować olejki zamiast balsamów - gorąco zachęcam do zakupienia tych kosmetyków. Macie do wyboru olejek Harmonising i Sensual. Oba w plastikowych butelkach z wygodną wylewką, przed masażem rozgrzać parę kropli olejku w dłoniach. Ma doskonały poślizg nawet przy małej ilości.
  • Body Shop Sensual Massage Oil/skład: organiczny olejek ze zbiorów fair trade z soji i maruli, oliwa z oliwek, polinezyjski olejek ylang ylang, thaitańska wanilia oraz kukui. Brzmi jak poezja ;-) Używałam wielu olejków do masażu, ale ten jest wyjątkowy, nie wiem czy to jego słodki zapach? Bardzo przyjemny, odprężający - idealny do masażu dla dwojga ;-))) uwielbiam wcierać go też po kąpieli w jeszcze wilgotną skórę. Odpręża, wywołuje uśmiech, a słodki zapach długo unosi się w powietrzu. Za 150 ml olejku zapłaciłam 39 pln. Starczył mi na około rok używania, kilka razy w tygodniu.
  • Body Shop Harmonising Massage Oil/ skład: główne nuty zapachowe to tamarynd, oraz trawa cytrynowa. Kiedy skończył mi się Sensual postanowiłam oczywiście zmienić olejek na Harmonising. Jego zapach jest bardziej odprężający, świeży, nawet kwaskowy, ale to może dlatego, że bardzo lubie tamarynd i często używam go w kuchni, a jego zapach mocno kojarzy mi się ze smakiem ;-) Ten olejek nawiązuje do tajskiego masażu ciała. Teraz olejki kosztują 49 pln. 
Obu olejków możecie używać do ciała zmiast balsamu, po depilacji na szczególnie podrażnione miejsca, mieszając go z balsamem do ciała. Myślę, że jest to szczególnie dobry moment na zakup takiej pachnącej przyjemności. A jeżeli zajmujecie się masażem zawodowo istnieje wersja bezzapachowa.
FirmaKokarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.