9/02/2013

Sulwhasoo Essencial Rejuvenating Eye Cream, SU:M 37 Flawless Regenerating Eye Cream/Update.


Do mojej kolekcji ulubionych kremów pod oczy koreańskich marek luksusowych Sulwhasoo oraz Su:m37 dołączyły dwa kolejne produkty. Tutaj przeczytacie pozostałe recenzje kremów pod oczy, których używałam, oraz oddzielny post na temat mojego ulubionego kremu pod oczy Sulwhasoo Time Tresure Renovating Eye Cream.
Gdyby nie to, że są to najdroższe kremy jakie możecie kupić w Korei, na pewno byłabym posiadaczką pełnowymiarowych opakowań. Tym bardziej, że każde z nich wygląda jak małe dzieło sztuki. Ceny obu kremów kształtują się w okolicy 100 dolarów za 25 ml. 
Obie marki są postrzegane jako selektywne, oferujące najwyższą jakość, skupiają się na naturalnych składnikach i optymalnym działaniu. Sulwhasoo jest bardziej skierowane ku tradycji koreańskiej medycyny naturalnej, ziołolecznictwu, pozyskiwaniu składnków wykorzystywanych przez wieki do produkcji zarówno leków jak i kosmetyków.  
SU:M 37 jest marką laboratoryjną, skupiającej się na badaniach. Skąd nazwa marki? Hasło jakie reklamuje markę to: "Oddychaj. To daje ci życie. I naturalnę temperaturę ciała 37C." w swobodnym tłumaczeniu ;-).

Kremy, o których dziś piszę są przeznaczone dla dojrzałej lub wymagającej skóry pod oczami, kiedy mamy już widoczne "znaki upływającego czasu": zmarszczki, cienie pod oczami, opuchnięcia, kurze łapki, przebarwienia, wiotczejącą skórę ;-) ale możecie zastosować, któryś z nich jako krótką kurację na przykład na przełomie zmian pór roku przez około miesiąc do stosowania na noc.

Sulwhasoo Essencial Rejuvating Eye Cream: marka tajemniczo opisuje jego skład jako wyciągi z koreańskich leczniczych ziół, co czuć przy aplikacji kremu;) pachnie ziołowo i bardzo przyjemnie, zawsze w kremach Sulwhasoo wyczuwam zapach imbiru i rzeczywiście, w składzie kremu znajdziecie: zieloną herbatę, wyciąg z granatu, 6-letni koreański czerwony imbir. Ma lekką, ale treściwą konsystencję, jest mniej "twardy" w konsystencji niż inne kremy, których próbowałam. Efekt jest uzależniający ;-) dlatego wciąż sięgam po kolejne próbki kremów pod oczy Sulwhasoo. Skóra jest wygładzona, napięta, matowa, w jakiś cudowny sposób poprawia się i wyrównuje koloryt. Próbka zawiera 1 ml kremu, starcza mi na ok. tydzień, stosowania, wszytskie produkty tych marek są bardzo wydajne. Za próbkę zapłaciłam 3,5 pln.

SU:M 37 Flawless Reganenarating Eye Cream: pisałam wcześniej, że marka S:UM 37 opiera swoje produkty na badaniach laboratoryjnych - cała linia Flawless jest pod tym względem innowacyjna, ponieważ procesy jakie wykorzystuje to procesy naturalnej fermantacji zachodzącej w skórze. Krem zawiera V.O Complex™, który działa na 5 rodzajów mikroorganizmów dokonujących fermentacji, dzięki czemu poprawia się: napięcie, przejrzystość skóry, gęstość, elastyczność. Dodatkowo ten proces wspomaga specjalny kompleks "technologii warstwowej"(jeżeli dobrze przetłumaczyłam:-)"lamellar complex technology",  poprawia to wchłanialność produktu. Wszystkie te procesy były potwierdzone badaniami klinicznymi.  
To brzmi skomplikowanie, ale działnie kremu jest zauważalne od razu, na pewno nie skończy się na próbkach które zużyłam do tej pory. Wspaniale poprawia napięcie, wygładza zmarszki, fenomenalnie odżywania i nawilża skórę. Krem jest gęsty, ale lekko się aplikuje, nie pozostawia tłustej warstwy. Próbka kremu 1 ml kosztuje 3,5 pln.
Obie kupiłam na aukcjach Allegro u Haarajuku.
FirmaKokarda 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.