8/14/2013

Receptury Babuszki Agafii, Serum do twarzy "Przdłużenie młodości 35-50 lat"/Recenzje.

Czytałam o tych syberyskich kosmetykach na blogach, ale ich zakup, tudzież poszukiwanie zawsze wypadały mi z głowy. Od kiedy odkryłam "Zielarnię", sklep z naturalnymi kosmetykami i żywnością eco przy ul. Hożej 5/7 w Warszawie, moja łazienka i kuchnia zapełniła się nowymi kosmetykami i zdrową żywnością, a w sypialni i w łazience zagościło parę nowych olejków aromatoterapeutycznych (na pewno o nich napiszę).

Na pierwszy ogień wrzuciłam do koszyka Serum "Przedłużenie Młodości 35-50 lat" z serii Receptury Babuszki Agafii marki Pierwoje Reshenie, brzmi to zabawnie ;-), ale nie skusiłam mnie nazwa tego serum ale jego fantastyczny, organiczny skład (ok 98% składników pochodzenia organicznego), a ja przepadam za kosmetykami typu "serum":
  • różeniec górski (Rhodiola Rosea Root Extract): ma silne działanie przeciwutleniające, wzmacniające, podnosi "żywotność komórek"- witalizuje, jest skarbnicą minerałów, naturalnych witamin
  • mydlnica lekarska (Organic Saponaria Officinalis Extract): przede wszytskim ma dobroczynny wpływ na podrażnienia, bardzo dobry składnik dla skóry alergicznej
  • olej z kwiatu opuncji (Opuntia Coccinellifera Flower Oil) olejek z opuncji jest najdroższym olejek na świecie, jego pozyskiwanie jest bardzo czasochłonne ponieważ nasiona opuncji mają tylko 5% składników tłuszczowych, są niewielkie, więc trzeba mnóstwo owoców aby wytłoczyć odrobinę olejku. Niektóre z jego cennych właściwości: zawiera naturalne kwasy NNKT - chroni przed działaniem czynników zewnętrznych (promieniowania UVB, zanieczyszczeniem środowiska); zmniejsza stany zapalne, przyspiesza gojenie się ran, działa na napięcie i elestyczność skóry, hamuje utratę wody z naskórka.
  • olej słonecznikowy (Helianthus Annuus Seed Oil): normalizuje wydzielanie sebum i powstawanie zaskórników
  • olej z kiełków pszenicy(Triticum Vulgare Germ Oil): jest to olej bogaty w kwas palmitynowy, zawiera bardzo duże ilosci witaminy E, która jest naturalną bronią przeciw wolnym rodnikom
  • olej z nasion porzeczki (Ribes Negrum Germ Oil): zawiera duże ilości witaminy C, oraz doskonale nawilża skórę, ma też działanie łagodzące podrażnienia
  • proteiny pszenicy (Hydrolyzed Wheat Protein)
  • olej z nagietka (Calendula Officinalis Leaf Oil): zawiera witaminy: E, A, F
  • olej ryżowy (Oryza Sativa Seed Oil): wpływa na opóźnienie procesów starzenia się skóry
  • olej z melisy (Melissa Officinalis Leaf Oil): działanie rozświetlające i uspokajające skórę
"Zielarnia" oferuje również inne kosmetyki tej marki: kremy, mleczka, maseczki. Dobór składników możemy zawdzięczać syberyjskiej zielarce Agafii Jermakowej, według jej receptur opracowane są wszystkie kosmetyki tej marki. Nie wiem ile jest w tym prawdy, a ile marketingu:-)  jednak są naturalnego pochodzenia posiadają certyfikaty ICEA i bardzo przyjemny sposób reklamują Syberię. 

Co do konsystencji - spodziewałam się olejków, ale kosmetyk ma konsystencję lekkiego fluidu w białym kolorze, (na opakowaniu jest błąd w tłumaczeniu - jest to emulsja, a nie serum). Pipetka, która jest w opakowaniu wogóle nie działa ;-))) nalewam ok 5-6 kropli w zagłębienie dłoni i lekko wyklepuję w twarz i szyję. Uzupełniam je kremem, ponieważ konsystencja jest dla mnie za lekka, stosuję również pod nie serum Flavo C z Biochemii. Sposób pielęgnacji wieoetapowej w upalne lato wydaje mi się najodpowiedniejszy. Po użyciu skóra jest przyjemnie wygładzona, nie zauważyłam silnego działania przeciwzmarszczkowego, ogromnym plusem jest to, że kosmetyk się nie roluje i nadaje się pod makijaż, w ogóle nie uczula, nie podrażnia skóry i jest bardzo tanie - zapłaciłam tylko 18,00 pln/30ml.


Podsumowując: myślę, że raczej nie wrócę do tego serum ze względu na słabsze niż się spodziewałam działanie przeciwzmarszczkowe, nie mam po nim efektu wow ;-) Wygrywa Biochemia! Ale jeżeli szukacie taniego, dobrze przyswajanego kosmetyku za niewielką cenę, który w dodatku jest organiczny - mogę go polecić z czystym sumieniem.
FirmaKokarda

2 komentarze:

  1. wow :D wlasnie zastanawiam sie czy kupic to serum... mozesz podac dokladny adres tej zielarni? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiście źle podałam adres ;-) nie wiem skąd się wzięła ta wilcza, oczywiście chodziło o Hożą. Adres w poście ;-)))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.