8/25/2013

Piękno od środka - Kasza Jaglana.

To drugi post z cyklu: piękno od środka. Pierwszy o zaletach owoców goji - możecie przeczytać tutaj. Nigdy nie sądziłam, że mój blog zwróci się ku odżywianiu ;-))), ale piękno postrzegam holistycznie;-)

Małe, żółte ziarenka, które patrzą na ciebie czarnym oczkiem - to kasza jaglana. Ze względu na swoje bogate właściwości nazwana została "królową kasz".
Jest to jedno z najstarszych zbóż hodowanych na Ziemi i przez wieki była podstawowym zbożem naszych przodków, wytwarza się ją z prosa.
Jeżeli chcecie mieć zdrową krew, jelita, dobrze pracującą wątrobę, wzmocnione włosy i paznokcie warto do codziennych posiłków dodać porcję kaszy jaglanej. Jest też lekkostrawna, wspomaga utrzymywanie niskiej wagi. Z łatwością zastąpi śniadanie albo lekką kolację.

A teraz trochę danych:)
Kasza jaglana zawiera olbrzymie ilości krzemu, soli mineralnych (zdrowe włosy, paznokcie, a przede wszystkim stawy i zęby); doskonale oczyszcza jelita (= brak wyprysków ;-), daje właściwe ukrwienie żołądkowi; dzięki lecytynie stanowi naturalną osłonę dla wątroby; chroni przed stresem - ułatwia zdrowy i głęboki sen - bowiem zawiera tryptofan aminokwas, który podnosi poziom serotoniny. W medycynie ludowej jest zalecana przy bezsenności. Dostarcza organizmowi witamin z grupy B (znowu piękna skóra:-), kwas foliowy;  jest źródłem manganu, żelaza (produkcja czerwonych krwinek).
Neutralizuje powstawanie toksyn związanych z piciem alkoholu, kawy, spożywaniem cukru i mąki pszennej (te właściwości podobają mi się najbardziej), nie zawiera glutenu. Jest również niezastąpiona przy częstych przeziębieniach, ponieważ doskonale "osusza" organizm (płuca, drogi oddechowe) i odpowiednio rozgrzewa wychłodzone organy. Organizm będzie szczególnie wdzięczny za jedzenie kaszy w okresie zimowym, ale najlepiej jeść ją cały rok. Dobrze smakuje z rosołem i zupami warzywnymi.

Przepis na pyszne i zdrowe śniadanie:
Wg. medycyny chińskiej ciepłe śniadanie to podstawa dobrze funkcjonującego organizmu. Nie jestem zwolennikiem jedzenia na śniadanie mleka, musli i jogurtów - kasza wyparła je całkowicie. Uwierzcie mi, że to działa, przestałam chorować na anginę, która męczyła mnie kilka razy do roku, prawie nie miewam kataru i kiedy jem kaszę regularnie - nie marznę nawet w najgorszą pogodę.

Najbardziej kaszę jaglaną lubię jeść na słodko, mój ulubiony przepis jest najprostszy z możliwych ;-) rano przygotowanie posiłku zajmuje mi około 10-15 min, (ps: kaszę jaglaną trzeba przepłukać przed gotowaniem ok 3 razy).
Wrzucam małą filiżankę kaszy na gotującą się wodę, gotuję ok.10 -15 min, dodaję 2-3 śliwki (mogą być suszone kalifornijskie), odrobinę masła oraz pół łyżeczki cynamonu. Jest to super aromatyczny, pyszny, dietetyczny początek dnia ;-) Kiedy skończy się sezon na śliwki można korzystać z innych owoców lub warzyw sezonowych: jabłek, dyni, cukinii, marchwii, papryki. Jeśli lubicie możecie dodać kilka migdałów, najlepiej urażonych, pestek dyni, orzechów.

I przepis na śniadanie albo zdrową kolację wg. mojej ulubionej Kuchni Pięciu Przemian:
Na ok 1,5 l wrzącej wody wrzuć po kolei szczyptę kurkumy, 3 łyżki kaszy jaglanej i 3 łyżki płatków owsianych, szczyptę imbiru, pieprz i sól. Gotuj ok. 30 min, następnie dodaj łyżeczkę soku z cytryny, utarte jabłko,odrobinę wrzątku, 5 orzechów włoskich, łyżeczkę rodzynek, dodaj masło i miód do smaku. Pomijam tylko płatki owsiane ;-)
Mam nadzieję, że ten krótki post Was zainteresował, a może zainspirował do dodania kaszy jaglanej do jadłospisu ;-)
FirmaKokarda

2 komentarze:

  1. Kasze jaglana jakos zawsze pomijalam, czesciej jest u nas gryczana, ktora uwielbiam.
    Robie salatki np z peczaka, kus kus i dostaję gęsiej skórki na dźwiek slowa"kaszotto".

    OdpowiedzUsuń
  2. :-) powiadam ci kasza jaglana działa! tylko trzeba się przyzwyczaić :D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.