8/05/2013

AA Cosmetics - ulubione kosmetyki/Recenzje.

Lubię AA Cosmetics bo to polska marka z wieloletnią tradycją. Produkty AA kupowała moja mama kiedy nikt jeszcze w Polsce nie mówił głośno o alergiach skórnych i przeważnie polecano gęste maście.
Serii do skóry atopowej moja mama używa do dziś. Ja zawsze uwielbiałam toniki i płyny AA do demakijażu.

Obecnie AA stało się marką o której mówi się nie tylko w Europie, ale i na świecie. Marka cały czas poszerza swoją ofertę o nowe linie: mamy nową linię Eco SPA, serię dla mam i dla dzieci, serię AA Therapy (świetna seria do skóry atopowej, czy do skóry po zabiegach radiacji).
Wszystkie preparaty AA są produkowane wg. najnowszych światowych technologii, w bardzo nowoczesnych lanboratoriach w Polsce,  są dogłębnie badane na skórze alergicznej, nie zawierają sztucznych barwników, olei mineralnych, parabenów. Na opakowaniach tej marki pojawia się słynne 0 %,  od którego na całym świecie zaczyna się poszukiwanie produktów do pielęgnacji.
Dodatkowym atutem jest ładna szata graficzna i opakowania produktów, w które AA Cosmetics wkłada wiele serca i dopracowuje je w najdrobniejszym szczególe.

Przez ostatni miesiąc stosowałam produkty AA, które otrzymałam na prezentacji marki połączonej z badaniem skóry. Dziś opiszę pokrótce te, które polubiłam najbardziej:
  • AA Efekt Matujący Płyn Miceralny + Peeling 2w1: bardzo lubię płyny miceralne ;-) to szybki sposób na demakijaż, a z tym płynem lubię podwójnie, ponieważ przy skórze mieszanej dobrze jest dodać do pielęgnacji kwasy np. AHA, a ten płyn zawiera właśnie kwasy AHA, które delikatnie peelingują skórę. Płyn świetnie oczyszcza, pozostawia skórę nawilżoną, lekko zmatowioną, nie ma mowy o ściągnięciu i zaczerwienieniach. Nawet w miejscach "niespodzianek" nie czuć pieczenia przy zmywaniu. Latem przy mojej mocno pracującej strefie T sprawdza się rewelacyjnie. Bardzo polecam!
  • AA Baza Starter matujący pod makijaż: drugi kosmetyk z serii AA Technologia Wieku, jest to lekki, beztłuszczowy preparat do stosowania pod makijaż. Nakładam go bezpośrednio na serum, potem dodaję jeszcze bloker. Preparat jest lekki, idealnie się wchłania, delikatnie matuje skórę i "uspokaja" błyszczenie. Bardzo się polubiliśmy. Oba preparaty dobrze łączą się z innymi kosmetykami, więc bez problemu możecie je stosować. Krem ma pojemność 50 ml w miękkiej tubie.
  • AA krem Skin Future Lekki Krem Ochronny z Efektem Wygładzania: jeżeli macie skórę skłonną do odwodnienia, a chcecie używać lekkich preparatów, również bardzo polecam ten krem. Nadaje się do skóry w każdym wieku, może to być pierwszy krem jakiego używacie, lub dodatek do pielęgnacji do skóry dojrzałej. Krem podnosi witalność skóry, chroni, nawilża i odżywia. Natychmiast przynosi ulgę na przykład: po opalaniu, myślę, że można zastosować go nawet cienką warstwą w okolice oka. Mam wersję dla skóry suchej z filtrem UVA/UVB 15, krem ma miękką, kremową konsystencję, używam go na noc i na dekolt oraz szyję. Krem ma pojemność 50 ml i kosztuje ok. 35 pln więc jest bardzo tani.
  • AA Senstive Nature SPA Ujędrniające Masło do Ciała/Mango: z masłem mango miałam styczność tylko przez chwilę, ponieważ niezbyt dobrze zniosłam jego zapach ;-( powędrowało więc do mojej przyjaciółki. Ale wszystkie jego właściwości: nawilżenie, odżywienie skóry, wygładzenie, delikatny blask odżywionej skóry - jest na piątkę ;-) Gdyby była to limonka, albo moja ulubiona żurawina ;-) pewnie byłabym zakochana. Masło zawiera ekstrakt z moreli, oraz masło shea z ekologicznych upraw. Masła AA mają pojemność 200 ml, kosztują ok 54 pln.
  • AA Prestige Serum Rozświetlające: sama zawartość ekstraktu z aceroli (naturalna witamina C) jest juz kusząca, serum zawiera również czynniki opóźniające starzenie się skóry, naturalną betaninę odpowiedzialna za wygładzenie, oraz złote mikrodrobinki, które natychmiast poprawiają koloryt skóry. Jest to bardzo przyjemny do stosowania kosmetyk, idealnie nadaje się pod makijaż do samodzielnego stosowania - oczywiście z dodatkowymi filtrami i pod dzienny krem. Również nadaje się do skóry w każdym wielu, skierowane jest szczególnie do młodszych kobiet. Serum w pojemności 30 ml kosztuje ok 68,50 pln.
FirmaKokarda

5 komentarzy:

  1. Mam to masełko kokosowe, super jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też lubię kosmetyki marki AA

    OdpowiedzUsuń
  3. to taka trochę ściema... mam w domu kosmetyki z serii Mama i Ja, których nie używam, a które to dostałam w prezencie i w których to składzie, pomimo, że są polecane dla dzieci od 1 dnia życia jest cały zestaw parabenów... do tej pory miałam bardzo dobre zdanie na temat tej marki i z przykrością muszę stwierdzić, że się ono zmieniło...

    OdpowiedzUsuń
  4. @Rude - no to mnie zmartwiłaś ;-( napiszę do marki, zobaczę co mi odpowiedzą. Nie sądzę, żeby zmieniło się coś co jest ich dewizą od lat, ale dziękuję za ten komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Rude mam dla Ciebie odpowiedź i niespodziankę od marki AA - skontaktuj się ze mną!
    Laboratorium poinformowało mnie, że od sierpnia 2012 nie ma parabenów w produktach tej serii (zresztą niektóre kosmetyki linii nie miały ich od początku). Prawdopodobnie dysponujsz produktami z linii jeszcze przed modyfikacją receptury. Obecnie są one produkowane bez silikonów, parabenów, syntetycznych konserwantów, SLES/SLS, PEG-ów, substancji barwiących, ani nawet bez olejów mineralnych.

    ps: Oillan Baby było testowane alergicznie i dermatologicznie pod nadzorem lekarzy Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i jest polecana przez Centrum Zdrowia Dziecka.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.