7/31/2012

Glamour/July 2012.


Bardzo długo czekam na zdjęcia z tej sesji, więc w końcu zdecydowałam pokazać się Wam je w takiej formie, na pewno będzie update.
Jak widzicie złapał mnie Glamour na backstage ;-)
Urocza czytelniczka Glamoura Marika Szczepaniak wygrała konkurs Linea Detox i stąd sesja. 
Przy okazji dziękuję wszytskim za współpracę: zdjęcia Marcin Kempski, stylizacja Ania Rudnicka, włosy: Sylwia Kiliś i mój makijaż :-)

FirmaKokarda

7/20/2012

Favs of Summer. Part 3

La Roche Posay woda termalna
Airbrush Legs light Sally Hannsen
Meteorites Guerlain 03.04
Eyeliner Intenza L'Oreal
Bourjois Pudre Solei
Vamp Mascara Pupa
Guerlain Metorites 03/stara wersja
Guerlain Metorites 04/ stara wersja
L'Oreal Gel Intenza Eyelnier 

Przestawiam wam krótki update moich ulubionych produktów na lato. Część z nich znacie świetnie, więc nie będę się na ich temat rozpisywać.
Latem przede wszystkim dbam o ochronę, nawilżenie i odżywienie skóry (często zapominamy że po letnim słońcu najważniejszy jest gęsty i odżywczy krem na noc + dobry balsam do ciała, po mocnym opalaniu skóra regeneruje się do 10 dni - więc stosujcie maski na twarz i gęste balsamy/masła na noc).
Żeby skóra była bardziej świetlista, stosuję więc olejki z brokatem (Pat&Rub), do balsamu do ciała dodaję olejek arganowy.

Przy ostrym letnim słońcu doskonale sprawdzają się intensywne kolory, więc nie bójcie się stosować linerów w kolorach błękitu, turkusu, i tak ostatnio modnej zieleni. Do tego wybierzcie odblaskową, jaskrawą szminkę, i letni, wakacyjny look gotowy (np linia Kate Moss dla Rimmel, Pupa, Topshop, Astor). Nie używajcie konturówki, warto wklepać szminkę palcem i wypełnić usta pędzelkiem.  Całość makijażu ma wyglądać niedbale, róż i brązer musi być niewidoczny. Skóra ma wyglądać naturalnie i miękko, zrezygnowałabym z podkładów na rzecz kremów BB i kremów tonujących, tym bardziej, że mają bardzo wysokie filtry.
Niezastąpionym kosmetykiem na lato jest oczywiście brązer. Zastępuje cień, konturuje twarz, nadaje jej ciepły blask. Warto kupić taki, który na skórze nie daje brokatowego efektu i ładnie wtapia się w skórę. Moim faworytem są brązery: MAC, Dior, Guerlain oraz doskonałe przy małym budżecie świetne pudry brązujące Body Shop lub opisywany przeze mnie puder Bourjois.
  • woda termalna w sprayu La Roche Posay: wg. mnie najlepsza woda na rynku, rozpyla się doskonale chmurą kropelek, nie niszczy makijażu, genialna w upały do całego ciała, jak również polecałabym osobom pracującym przy komputerach, dla zneutralizowania wolnych rodników, dostępna w każdej większej aptece, również w wersji mini. Kosztuje od 29 - 34 pln.
  • Airbrush Legs Sally Hannsen: odkrycie lata, dzięki mojej przyjaciółce, która używa go od kilku sezonów. Staram się unikać słońca... więc airbrush z delikatnym kolorem, dostępny w czterech odcieniach, całkowicie wodoodporny jest wybawieniem. Nogi wyglądają rzeczywiście jak pokryte satynową powłoczką. Spray wyszczupla, poprawia samopoczucie. Bardzo wydajny, ma delikatne drobinki. Należy spryskać odrobiną dłoń i szybko rozprowadzić na nogach. Kupiłam go na allegro w cenie 34 pln, w Superpharmie kosztuje ok 54 pln.
  • Bourjois, Poudre Bronzante Delice de Poudre: tego pudru brązującego nie trzeba przestawiać, (do ulubionych produktów dodała go Lisa Eldgridge), jest dostępny w każdym Rossmanie, ma cudowny zapach mlecznej czekolady i daje naturalny, ciepły efekt. Dla mnie mógłby by być jaśniejszy, ale wtapia się pięknie w skórę... więc używam go codziennie. Kiedyś dostępna była biała czekolada i był to puder rozświetlający, można jeszcze znaleźć go na allegro. Kosztuje ok 52 pln.
  • Gel Liner Intenza L'Oreal: kolejna nowość w mojej kosmetyczce. Zakochałam się w linerach żelowych, są proste w użyciu, dają perfekcyjny efekt i są bardzo wydajne. Ten kupiłam na allegro, jest jeszcze niedostępny w Polsce. Warto go kupić. Ma głęboki, czarny kolor, wygodny sytentyczny pędzelek najwyższej jakości. Używanie go to czysta przyjemność, doskonały dla początkujących. Zapłaciłam za niego ok 32 pln.
  • Meteorites Guerlain: całkowita klasyka, dla poprawienia sobie nastroju, rozświetlenia skóry twarzy i dekoltu. Najchętniej używam latem odcienia 03 - kawowego beżu, i 04 złocistej moreli jako różu. Mam wersję sprzed 4 lat, jeżeli kupicie je raz - starczą na całe życie! ;-) Kosztują ok 220 pln za sztukę. Jeżeli to dla Was za drogo znajdziecie odpowiedniki w markach: Lioele, Orifalme, Dax Cosmetics, Body Shop.
  • Missha Vita Mate BB Cream: miałam ochotę kupić Misshę właśnie na lato ze względu na właściwości matujące. Sam krem BB jest świetny, ładnie kryje, bardzo długo się utrzymuje, jest bardziej matowy od Missha Perfect Cover, niestety opaliłam się i jego odcień jest dla mnie zbyt jasny. Ogólnie bardzo go polecam osobom, które chcą żądają od kremu BB więcej krycia i półmatowego efektu. Teraz najlepiej sprawdza się u mnie Skin79 VIP Gold BB Crem ponieważ jest transparentny, ale muszę dodatkowo nakładać pod niego filtr SPF 50. Missha Vita Matte ma filtr 20 PP++. Tubka 20ml kosztuje na allegro 39,90 pln. Polecam!
  • Vamp Mascara Pupa: doskonały tusz pogrubiający, jeżeli chcecie mieć rzęsy lalki - efekt jest gwarantowany, bardzo go polubiłam. Pogrubia rzęsy ok 3-krotnie, nie skleja. Dostępny w pięciu kolorach, póki jest lato warto wypróbować elektryczny błękit i ciemną zieleń. Kosztuje ok 62 pln/Douglas
FirmaKokarda

7/03/2012

Do Nothing In Warsow.



photo: Paweł Frenczak
model: Masha Szaro
make-up: Magda Łach / Firma Kokarda
hair: Rafał Żurek 
Specjalne podziękowania dla ShowRoom-Hoza 9c oraz Moko61
Kolekcję Do Nothing In Warsow organicznej marki Weareso możecie kupić w butiku przy ulicy Mokotowskiej 60/100 lub online: www.weareso.com