5/27/2012

Ulubione pudry w kamieniu - recenzje.

Tak jak obiecałam przestawiam wam moje ulubione pudry matujące w kamieniu. Część z nich używałam  przy sesjach zdjęciowych, inne były w mojej prywatnej kosmetyczce. Nie będę szczegółowo opisywać składów pudrów, skupię się na mojej opinii o każdym z nich. 

Wbrew pozorom puder w kamieniu jest najczęściej używanym kosmetykiem, który każda kobieta nosi w kosmetyczce. Puderniczka zawsze była symbolem kobiecości, dyskretne pudrowanie noska nadal jest bardzo kobiecym gestem. Puder w kamieniu jest kosmetykiem, w który warto zainwestować. Zamiast mieć pięć tanich pudrów warto kupić jeden wysokiej jakości.

Co wg. mnie charakteryzuje dobry puder w kamieniu?
  • musi być doskonale sprasowany, miękki i całkowicie niewidoczny na skórze
  • powinien mieć lusterko i dobry puszek, estetyczne i trwałe opakowanie, żeby za każdym razem kiedy go używasz przynosił ci estetyczną przyjemność
  • wysoką wydajność i gramaturę, powinien starczyć ci na kilka miesięcy
  • nie powinien pękać przy użytkowaniu
Bourjois Pastel Tient Essenciel / 01 Lys, Lilas 08 (liliowy puder do sztucznego światła):  to był mój pierwszy prasowany puder  w życiu, biegałam po całym Gdańsku, żeby kupić wymarzony biały, wypiekany puder tej firmy. Po latach został wycofany, do dziś mam jeszcze jedno nieskończone opakowanie. Puder ten jest doskonały do używania dużym pędzlem lub puszkiem zamieszczonym w opakowaniu. Jest to ekonomiczna wersja dla osób, które nie chcą kupować pudru sypkiego. Bourjois zamieniło formułę tego pudru na mineralną i zmieniło jego kolorystykę 15gr/ 55 pln

Bourjois Healty Balance: za co bardzo lubię markę Bourjois to wysokiej jakości produkty za przystępną ceną, taki właśnie jest puder Healthy Balance. Daje miękkie, jedwabiste wykończenie, na dość długo matuje skórę, jest tani, ma piękną gamę kolorystyczną. Kosztuje tylko 39,90 pln/9 gr. Minusem jest tanio wyglądające opakowanie, może dlatego go nie lubię bo nie jest czarne;-)
Isadora Velvet Touch Powder:  jeden z moich faworytów, niezwykle miękki, jedwabisty puder, zawiera wit.C. Marka IsaDora nie jest mocno reklamowana, więc możecie ominąć ten puder, ale sprawdźcie go koniecznie. Doskonały dla bardzo bladych osób (kolor 01 Translucent), gama jest całkowicie bez domieszki różowego pigmentu. Stawiam go na równi z pudrami marek selektywnych, Kosztuje około 58pln/10 gr. Ładna puderniczka z lusterkiem.
MAC Pressed Blotting Powder 01: o puderach MAC nie trzeba wiele pisać. Blotting Powder jest pudrem dla skór mieszanych i tłustych, ma tylko trzy transparentne odcienie. Doskonały do strefy T, bardzo wydajny, trwały, zawiera kaolin.  Zawiodą się na nim osoby, które lubią jedwabiste wykończenie. Bardzo dobrze sprawdza się, gdy nie możecie przez długi czas przypudrować skóry. Nie polecam do skór normalnych i suchych. Podkreśla skórki i niedoskonałości. 
Puder kosztuje 89 pln/12 gr.
MAC Select Sheer Pressed Powder: mój kolejny faworyt. Szeroka gama kolorystyczna ok.16 odcieni, daje piękne, niewidoczne wykończnie. J
est wydajny, przy kilkatrotnym używaniu w ciągu dnia starczył mi na ok 8 miesięcy. Porównywalny do pudru IsaDora i ArtDeco. Kosztuje 89pln/12 gr.
MAC Prep&Prime Transculent Presed Powder: mój must have, jest to produkt doskonały do przedłużania trwałości makijażu, polecam go osobom zajmującym się makijażem, osobom z tłustą skórą lub nie mającym czasu na poprawki w ciągu dnia. Dlaczego? Wymaga umiejętności w nakładaniu, daje matowe, całkowicie niewidoczne wykończenie, lekko rozjaśnia. Makijaż jest odporny na ścieranie, pot, wodę i łzy. Kocham ten produkt za trwałość, biały kolor, piękne opakowanie. Kosztuje ok 89 pln/12 gr. Seria Prep&Prime ma w ofercie puder sypki, ale wydaje mi się on za drogi (8 gr ok. 119 pln), używam mojego ulubionego Skin Food Peach&Sake Silky Finish Powder, recenzja tutaj.
ArtDeco High Definition Compact Powder: kolejny puder, który łatwo przegapić;-) miękki, jedwabisty puder z szeroką gamą kolorystyczną, znajdziecie kolory dla osób z bardzo jasną i bardzo ciemną skórą. Jak na tak wysoką jakość ma bardzo dobrą cenę. Kosztuje ok 68 pln/9gr.

Bardzo lubię również:
Skin79 Diamond Collection UV Screen Beblesh Powder: recenzja tego pudru tutaj. Jestem nim coraz bardziej zachwycona, doskonale się sprawdza w okresie letnim.
Shiseido The Makeup, Luminizing Color Powder: jest to trókolorowy puder w kamieniu, bardzo lubiłam używać jego najjaśniejszej wersji pod oczy. Niestety jest już wycofany z perfumerii. Przepiękne opakowanie, trwałość i wydajność i efekt trójwymarowej skóry. Minus - bardzo drogi 12 gr kosztowało 160 pln. 

Moje tips&tricks:
  • puder w kamieniu możesz używać jak pudru sypkiego - miękkim pędzlem omieć nim twarz po nałożeniu podkładu
  • jeżeli kupiłaś za ciemny puder w kamieniu - nie oddawaj go do sklepu, będzie doskonały do konturowania
  • pudru w kamieniu możesz używać go zamiast cienia bazowego w makijażu i do utrwalania szminki
  • jeżeli stłuczesz swój ulubiony puder  - nie wyrzucaj go! Przesyp zawartość do pudełeczka, wygnieć dobrze przez chusteczkę higieniczną i masz puder sypki! Jeżeli masz go bardzo mało i na przykład została ci odrobina różu, lub różowego cienia również możesz zmieszać je ze sobą i uzyskasz naturalnie wyglądający róż, którym trudno zrobić na twarzy tzw. "placki"
  • pudruj tylko srefę T, dzięki temu twoja twarz będzie miała nawilżony, odżywiony wgląd tzw. "juicy look"
  • pamiętaj o dokładnym praniu gąbeczki, kilka razy w ciągu miesiąca, jeżeli puder jest zabezpieczony plastikową folią - nie wyrzucaj jej. Chroni ona twoją twarz przed bakteriami, szczególnie powinny zwrócić na to uwagę osoby z problemami skórnymi takimi jak trądzik. Bardzo fajne rozwiązanie tego problemu maja pudry koreańskie: plastkowa nakładka na puszek jest elementem opakowania.
FirmaKokarda

5/25/2012

Gąbka Konjak - Recenzje.


Moją gąbkę Konjak kupiłam jak zwykle u mojej ulubionej sprzedającej Harajaku. Bardziej z ciekawości, ale także dlatego, że wg mnie dokładne oczyszczanie skóry dwa razy dziennie to podstawa zdrowej i pieknie wyglądającej cery.
Przekonało mnie to, że gąbka jest całkowicie naturalna, biodegradowalna, tania (zapłaciłam za nią 15 pln). Bardzo lubiłam moją gąbeczkę z Body Shop Facial Buffer Sponge o której pisałam tutaj, ale po pewnym czasie stała się zbyt drażniąca. Ponieważ zaczęłam używać kwasów do złuszczania skóry, mechaniczne oczyszczanie tą gąbką stało się zbędne.
Gąbka konjak musi być używana na mokro, chłonie wodę i kiedy stanie się miękka jest gotowa do użycia. Można używać jej samodzielnie lub z produktami do demakijażu. Po każdym użyciu należy ją dobrze wypłukać.
Bardzo delikatnie i dobrze usuwa makijaż, myślę, że jest to świetny gadżet dla skór trądzikowych, tłustych, mieszanych. Nie ma szans żeby jakieś resztki sebum, makijażu pozostały na twarzy po masażu tą gąbeczką.
Dla mnie jest doskonała do demakijażu szyi i dekoltu.

Opis ze strony producenta gąbki Ewa Shmidt Boutique
"Gąbka Konjac to produkt naturalny uzyskany z korzenia drzewa azjatyckiego o nazwie konjac. Gąbka jest w 100% biodegradowalna. Zawiera naturalny środek myjący, który pomaga wyrównać odczyn PH skóry i posiada właściwości nawilżające. Gąbka wspomaga ochronę skóry i odpowiada na jej potrzeby nawilżenia i oczyszczenia. Jest idealna do pielęgnacji zanieczyszczonej skóry każdej dorosłej osoby. Gładka powierzchnia gąbki pozwala delikatnie usunąć makijaż i zanieczyszczenia ze wszystkich zakamarków cery. Daje dodatkowy zastrzyk wilgoci i przyjemne uczucie świeżości skóry. 
Gąbka wykonana jest w 100% z włókna naturalnego, nie zawiera barwników i sztucznych dodatków, włókna cieńsze niż u gąbek syntetycznych i frotte, przeznaczona do wszystkich typów skóry, idealna dla cery trądzikowej i z problemami dermatologicznymi, nie podrażnia skóry w trakcie oczyszczania, nawilża w sposób naturalny, czyni skórę miękką i elastyczną , pobudza krążenie krwi, zapobiega zanieczyszczeniom skóry, można ją prać mechanicznie w delikatnym cyklu 60 stopni C bez środka zmiękczającego, produkt biodegradowalny".
FirmaKokarda

5/16/2012

Bridal Golden Pastel Look. Makijaż ślubny złoto-morelowy.

"jeszcze przed"

Kolejny makijaż ślubny jaki chciałabym Wam przedstawić to makijaż ślubny dla skóry naczyniowej, lub też dla osób, które mają problem z łatwym zaczerwienieniem skóry. 

Zuzia, którą będę przygotowywać do ślubu za dwa tygodnie zgodziła się na opublikowanie tych zdjęć wcześniej ;-). Jest młodą, aktywnie pracującą mamą i ma problem z zaczerwieniem skóry. (Postaram się zamieścić dodatkowe zdjęcia z właściwego makijażu ślubnego). Makijaż wykonywany w dzień ślubu różni się od makijażu próbnego, zdecydowałyśmy się np. na rzęsy kępki, myślę, też że użyjemy intensywniejszej szminki. Suknia i biżuteria podbija całość takiego makijażu.

Jest to bardzo prosty look oparty na ciepłych tonacjach: brzoskwini, brązu, złota, oraz fioletu. 
Ze względu na piękny kolor oczu p. Zuzanny zdecydowałam się na śliwkowy tusz do rzęs oraz śliwkową kredkę. 
Skupiłam się na uzyskaniu świetlistej, wypoczętej, nawilżonej skóry. Podkreśliłam kształt nosa, policzki, łuk brwiowy oraz uszy;-). Używałam rozświetlających produktów do makijażu: bazy Sephora, rozświetlacza Body Shop, pudrów Guerlain w kulkach 02, oraz 03. Jako produktu bazowego użyłam Missha Perfect Cover w odcieniu 21, kremy BB świetnie utrzymują trwałość makijażu i naturalny blask skóry, dodatkowo zastosowałam mój ulubiony puder matujący Peach Sake Finish Powder (recenzja tutaj) + kupiony ostatnio Skin79 Diamond Collection UV Beblesh BB Pact.
Policzki wymodelowałam brązerem Hoola Benefit, oraz pudrem mineralnym MAC. Żeby utrzymać lepiej trwałość cieni do powiek jako bazę nałożyłam cień w kremie w odcieniu beżowym. Zastosowałam paletę cieni Diora 470 Pink Idol, o który pisałam tutaj. Brwi postanowiłam zostawić naturalne bez regulacji - uważam je za duży atut. Do makijażu oprawy użyłam brązowej kredki, oraz metalicznej złotej i fioletowej kredki "jumbo". Usta pozostawiłam naturalne użyłam szminki Fred Farugia w kolorze toffi. Policzki to miks produktów w kremie: NYX, Topshop oraz w kamieniu: Sugarbomb Benefit, Fred Farugia.
FirmaKokarda

5/12/2012

Zalety olejku arganowego.


Najprostszym i najskuteczniejszym środkiem na utrzymanie zdrowej i pięknej skóry są kosmetyki naturalne. Jestem całkowicie do nich przekonana i staram się stosować je w codziennej pielęgnacji. 
O właściwościach przeciwstarzeniowych olejku arganowego czytałam wcześniej, ale po wypróbowaniu całkowicie mnie zachwycił. Moja przyjaciółka kupiła go pierwsza;-) 
Przez stres, długie godziny przy komputerze, działanie wiosennego słońca miałam bardzo odwodnionę i osłabioną skórę, pojawiły się zmarszcki wokół oczu, napięcie na policzkach. Olejek zastosowałam na noc (przy skórze mieszanej, tłustej - nie nadaje się on do stosowania na dzień), rano skóra była miękka, lekko natłuszczona, odżywiona, poprawił się jej kolor, drobne zmarszczki wokół oczy i na czole zniknęły! 
Jest to dosyć gęsty, lekko żółty olejek o charakterystycznym zapachu orzechów arganowych, trudno go opisać.  Łatwo  i szybko się wchłania, mała kropla wystarcza na pokrycie całej twarzy. 
Na zdjęciach jest olejek francuskiej firmy sprowadzany bezpośrednio z Maroka, tańszą wersję tego olejku kupicie na stronie Biochemii Urody. Jest to również olejek sprowadzany z Maroka z certyfikatem Eco Cert®.
Olejek możecie dodawać do kremu do twarzy lub wybranego hydrolatu, do balsamu do ciała, doskonały jest na zniszczone końcówki włosów, lub jako maska termiczna (wystarczy nałożyć go na włosy, skórę głowy zawinąć włosy w bawełniany czepek i położyć się spać, rano trzeba umyć włosy - będą miękkie, gładkie i błyszczące, wten sam sposób możecie zastosować go na dłonie lub stopy).
Olejek arganowy będzie szczególnie polecany dla skóry: suchej, dojrzałej, odwodnionej, podrażnionej, z widocznymi zaczerwieniami lub łuszczeniem.   

 Opis ze strony Biochemii Urody: 
"Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6 i omega-9. Zawiera dużą dawkę witaminy E.  Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek.
Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom, olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.
Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, dzięki obecności fitosteroli, w tym głównie spinasterolu. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy. Dzięki temu olej wykazuje skuteczne działanie przeciwstarzeniowe, wpływając na odpowiednie nawodnienie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową oraz złagodzenie procesów zapalnych.
Zgodnie z badaniem z 2007r., olej arganowy wspomaga również regulację pracy gruczołów łojowych."
FirmaKokarda

5/08/2012

Skin79 Diamond Collection UV Screen Beblesh Pact SPF22 PA++/recenzja.


Szukałam pudru w kamieniu na lato, (czyli ciemniejszego o 1-2 tony, niż MAC NC5 Select Sheer, którego używam na codzień), który łączyłby w sobie delikatne krycie, utrzymywanie matowej, ale nie płaskiej w wyglądzie skóry, koniecznie ma beżowe wykończenie bez dosmieszki różu i najważniejsze wysoki filtr PA. 
Jestem bardzo wymagająca jeżeli chodzi o pudry wykończeniowe - jest to kosmetyk, który w mojej kosmetyczce zajmuje pierwsze miejsce i używam go najczęściej. Pudruję twarz kilka-kilkanaście razy dziennie, pudry w gramaturze powyżej 10 gr. starczają mi na około 6 miesięcy, dlatego dla mnie jest to bardzo opłacalny wydatek i musi być dobrze przemyślany. 

Ponieważ jestem wielką fanką kremów BB postanowiłam sprawdzić inne kosmetyki do makijażu Skin79. Niestety nie udało mi się kupić pudru, który spodobał mi się najbardziej: Skinny Mirror Pact w odcieniu 21, o ton jeśniejszy niż Beblesh Pact.
Kolor będzie doskonały dla osób, które używają pudrów MAC Select Sheer NC15, NW 30.

Dlaczego warto kupić ten produkt?
  • wysoki filtr PA++SPF 22
  • wydajność - puder ma pojemność 13gr.
  • beżowy odcień bez śladu różu, idealny do skór naczynkowych, zaczerwnienionych, lub z wypryskami ( na zdjęciu nr.2 odcień jest różowy, zdjęcie nr.3 oddaje kolor tego pudru)
  • długotrwale matuje skórę - u mnie do 3 godz. bez poprawek
  • puder jest transparentny
  • efektowne, doscyć słodkie opakowanie, kwiatowy zapach, w pudrach koreańskich marek doskonałe jest to, że mają plastikowe wieczko oddzielające puder od gąbeczki + duże panoramiczne lusterko
Skład ze strony producenta: puder diamentowy, ekstrat z ametystu i rubinu ;-), perła, olej makadmia, witamina E. 
Nie zauważyłam działania składników rozświetlających;-), ale mat jaki daje ten puder nie jest płaski, skóra jest też dobrze nawilżona, nie ma uczucia jest ściągnięcia.
Bardzo dobry efekt daje nakładanie tego produktu małym pędzlem, daje wtedy subtelniejsze wykończenie. Doskonały dla dosyć jasnych karnacji, właśnie na lato. Zachęcam do wypróbowania pudrów z gamy BB marek: Majolica, Skin79, Holika Holika.
Puder kupiłam na allegro u sprzedającego mydearfriend na specjalne zamówienie. Zapłaciłam 75 pln.

Postanowiłam zrobić odzielną recenzję moich ulubionych pudrów w kamieniu, które możecie kupić na polskim rynku.
FirmaKokarda