11/14/2012

Holika Holika Wine Therapy Sleeping Mask - Red Wine.

Polifenole z wina są dawno już odkrytymi przeciwutleniaczami, mają dobroczynny wpływ na cały organizm, neutralizują działanie wolnych rodników, które są przyczyną wielu poważnych chorób, np: miażdżycy, lub raka. Więc mała szklanka wina dziennie lub garść winogron, porzeczek albo filiżanka zielonej niezbyt mocnej herbaty, dobrej jakości działa zdrowotnie ;-) Z ciekawostek: niedawno odkryto polifenole w kwiecie róży.
W kosmetyce polifenole robią karierę w działaniu przeciwzmarszczkowym, antyrodnikowym. Skóra po zastosowaniu kosmetyków z polifenolami powinna być lepiej ukrwiona, bardziej napięta, dotleniona.

Maska Holika Holika Red Wine Therapy wydała mi się strzałem w dziesiątkę. Moją ulubioną sheet mask była maseczka z czerwonym winem, więc wybór był oczywisty.
Głównym składnikiem maski jest wino Cabernet Sauvignon, "król czerwonych szczepów"(wino o mocno rubinowym kolorze smaku porzeczki z nutami wanilii), adenozyna, organiczny wyciąg z ziół min: rozmarynu, lawendy, tymianku pospolitego, zimowej begonii, oraz fiołka. Same zioła wydają się być doskonałe do skóry wrażliwej, ze skłonnością do podrażnień, skóry płytko unaczynionej i naczyniowej. (Holika Holika ma również wersję z białym winem o działaniu rozjaśniającym i nawilżającym).
Maseczka ma bardzo ciekawą konstystencję żelu, który po nabraniu na łopatkę naturalnie wraca do swojego poprzedniego kształtu - tak samo ma działać na skórę, możecie zamieszać łopatką maseczkę, a po ok. 30 sekundach jej konsystencja jest nienaruszona, w końcu Holika Holika to magiczne zaklęcie;-) Nawet nie zauważycie kiedy maski zacznie używać wasz chłopak...
Maska tworzy na skórze tz. membranę Koreańczycy nazwali to "shape memory", która powoduje lepsze napięcie i poprawia elastyczność skóry, mikrostruktura skóry "wraca" do "właściwego" kształtu i przez to jest zliftowana i wygładzona. Aktywne składniki maski: Hydrotriticum PVP i czerwone wino, działają najlepiej w ciągu 8 godzin.

Moje prywatne spostrzeżenia:
  • działa! po ciężkim dniu napięta, zmęczona skóra po wielu godzinach w klimatyzacji studio, lub przed komputerem potrzebuje dodatkowego zastrzyku energii - skóra jest wypoczęta, bardziej gładka i ma poprawiony koloryt, zaczerwienienia - znikają!
  • maska doskonale nawilża, nakładałam ją również pod oczy, jest to bardzo przyjemne uczucie kiedy ją aplikujecie, wyraźnie można usłyszeć jak skóra mówi: ufff...
  • jest bardzo wydajna, wielkość małego paznokcia wystarcza na jedno zastosowanie
  • przepięknie pachnie winogronami, dosyć słodko, ale nie jest to drażniące 
  • uwaga! uzależnia, najchętniej stosowałabym ją codziennie
  • ma dużą pojemność 120 ml
Polecałabym ją skórze po 30 roku życia, chyba że borykacie się z problemami przepracowania, stresu, skóra jest zmęczona i potrzebuje doładowania. 
120 ml/od 48 - 78 pln, można kupić ją taniej na ebayu w licytacji. 
FirmaKokarda

3 komentarze:

  1. nigdy nie miałam doświadczenia z tym produktem. Brzmi nieźle. ;)

    Zapraszam na mojego nowego bloga: http://dissociay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za tę recenzję - zastanawiałam się, czy dołączyć ten magiczny kosmetyk do listy zakupów i już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się właśnie nad nią zastanawiałam :) i chyba się skuszę, wydaje się być świetna :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.