10/22/2012

L'Oreal HIP Cream Shadow Paint/Recenzje.

807 Secretive, 811 Commanding, 813 Witty, 817 Nervy
Bardzo lubię stosować kremowe cienie do powiek szybko schną, nie przemieszczają się więc używam ich często. Do moich ulubionych, niezawodnych należą: Benefit, (super naturalne odcienie), Shiseido, (jeżeli szukacie doskonałych turkusów i pięknego beżu), Helena Rubinstein, (stara edycja chłodzących cieni w tubce), Maybelline, (nowość Color Tatoo), Bell, (pięknie skrzą), Catrice, (warto sprawdzić! mają bardzo dużo pięknych odcieni), bardzo polecam Bobbi Brown.

Ostatnio została wycofana przez L'Oreal linia HIP, oparta na intensywnych, naturalnych pigmentach. Jest to najlepszy moment, żeby poszukać tych kosmetyków na allegro, ebayu w bardzo atrakcyjnych cenach.
Kupiłam 4 naturalne odcienie kremowych "farbek" do powiek, są to cienie metaliczne. Bardzo przypominają cienie Lancome z przed kilku lat, miały bardzo podobne opakowanie i konsystencję.

Moim ulubionym kolorem na początku był Witty - cynamonowy odcień idealny do nowoczesnych make-upów; potem przerzuciłam się na Nervy: kolor przytłumionego brązu, tzw. typ minky brown. Obecnie testuję Commanding: zimny różo-beż; ładnie łączy się z innymi  kolorami, jest to dobry odcień do makijażu ślubnego. Kompletnym zawodem dla mnie był kolor Secretive, który na powiece rozkłada się nierówno, miał być pięknym beżem - niestety gasi tęczówkę, jest tępy, nie łapie dobrze światła. Wygląda najgorzej z całej czwórki.

Plusy:
  • piękne, nowoczesne odcienie, (poza Secretive).
  • dają dobrą bazę pod inne kolory
  • do każdej sztuki dołączony jest pędzelek
  • ładne, ciekawe opakowanie (radzę trzymać je w tych plastkowych pojemniczkach, wtedy inne kosmetyki nie będą na nie naciskać i może zmniejszy to wypływanie cienia z tubki)
Minusy:
  • po kilku godzinach tracą ładny połysk, wykończenie jest"nie eleganckie", robi się "tępe", (w przypadku cieni marek Shiseido, MAC, Bobbi Brown, Chanel - cienie nie zmieniają swojego wyglądu przez wiele godzin), Cream Shadow Paint po 6-7 godzinach zbierają się w załamaniach powiek :-(
  • pierwsze wyciśnięcie cienia z tubki kończy sie utratą produktu, cień wypływa z tubki, zdecydowanie wolę cienie tego typu w słoiczkach
  • pędzelek jest twardy, źle rozprowadza produkt :-( warto nakładać je palcem bądź pędzelkiem nylonowym 
Na pewno nie zdecydowałabym się na ten produkt gdyby nie cena. Udało mi się znaleźć te cienie w promocji po 9,90 za sztukę na allegro. Kupiłam je do testowania, sprawdzają się kiedy łączę je z innymi cieniami w kremie lub pudrowymi. Podsumowując - nie jest to bardzo udany produkt. Jeżeli jesteście bardziej zawaansowane w make upie - może się Wam przydać.
FirmaKokarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.