11/28/2011

New Korean Sheet Mask & New Skin Care Set.


Dostałam właśnie moje nowe, koreańskie zamówienie.
Uwielbiam wypróbowywać nowe kosmetyki, szczególnie gdy podejście pielęgnacyjne jest zupełnie odmienne od naszego europejskiego. Najbardziej zależało mi na kosmetykach odtruwających skórę z toksyn, poprawiających jędrność, oraz chciałam wypróbować nowy rodzaj peelingu: podobny do Marvel Gel Ginvera. Również przyjechały nowe maski ze składnikami, które najbardziej mnie zaciekawiły: śluz ślimaka, nato, oraz czerwony żeń szeń.

Wkrótce przedstawię Wam recenzje zakupionych przeze mnie kosmetyków. Myślę, że będzie to w kilku postach, połączonych może z innymi nowościami.
W skrócie:
  • Hera, Aguabolic: Mineral Sleeping Mask
  • Su:mi 37 White Award: Detox Mask
  • Bio-Essence: Deep Exfoliating Gel
  • maski Dermal: Collagen Snail Mask, Collagen Red Ginseng Mask, Collagen Nato Mask
Link do sprzedającego: polecam, szybka przesyłka oraz dostałam słodkiego mikołaja z czekolady co mnie wzruszyło ;-)

Oraz chciałam ogłosić, że dla 200 - obserwatora na blogu na pewno będzie jakiś prezent ode mnie ;-) Nie wiem jeszcze dokładnie co to będzie, ale zapraszam!

FirmaKokarda

11/26/2011

Sneak Peek from My Bathroom.

ostatnio moje ukochane kolory lakierów to INGLOT: 
21-klasyczna, piękna czerwień, oraz 851 czerń ze złotymi opiłkami

Kolekcjonowanie zdarza się każdemu, dziś sprzątam kolekcję lakierów... Na prawdę mogę codziennie przez miesiąc malowac paznokcie na inny kolor.
FirmaKokarda

11/23/2011

Sleek I Divine Primer Palette.


W mojej pracy bardzo ważna jest zabawa. Przede wszystkim nie można dać się złapać jakimkolwiek zasadom. Oczywiście na początku liczy się warsztat - potem zaczyna się kreowanie własnej wizji piękna. Kupiłam paletę Sleek I Divine Prime Palette żeby lepiej bawić się kolorami na sesjach. 

Możecie dowolnie nakładać bazę - niekoniecznie czerwoną pod czerwony cień, chociaż to najprostsze rozwiązanie. Zachęcam do wypróbowanie koła barw - tak jak na zajęciach plastycznych w szkole podstawowej. Np: jeżeli dacie fioletową bazę pod czarny cień uzyskacie niezwykły efekt wibrującej czerni, jeżeli pod cień różowy zastosujecie bazę fioletową uzyskacie wibrujący fiolet.  Zieleń i niebieski stworzy piękną turkusową poświatę. Można także bawić się fakturami - lub nabłyszczać policzki i usta, skronie.

Wypróbowałam bazę również jako kremowe cienie do samodzielnego stosowania - wyglądają bardzo dobrze i trzymają się długo.

Cena palety jest bardzo niska, zapłaciłam za nią 28 pln (u tego sprzedającego).  Za jeden Paint Pot MAC trzeba zapłacić ok.120 pln.
Jedynym dla mnie minusem jest tylko to, ze każdy kolor w palecie jest perłowy. Gdyby Sleek wypuścił matową paletę baz byłabym jej fanką. Na razie wypróbowałam bazę + puder fiksujący - daje to bardzo dobry efekt zmatowionego makijażu oka, bardzo na topie.

Polecam bazę nie tylko dla dziewczyn którym gromadzą się cienie na powiekach, lub tym które chcą mieć intensywny makijaż - Sleek jest świetny dla tych którzy chcą się ćwiczyć w make upie - i nie mogą sobie pozwolić od razu na kosmetyki profesjonale.
FirmaKokarda

11/22/2011

Korean Sheet Mask/Beauty Friends Masks.

Już na pewno nie raz słyszałyście o maskach w postaci nasączonych, bawełnianych chust z otworami na oczy i usta. 
Oczywiście postanowiłam ich spróbować, nie są najtańsze - ponieważ jedną maskę możecie użyć tylko jednokrotnie. W Koreii, Japonii, Malezji  - takie maski kupuje się w opakowaniach po 10 szt. i są naprawdę tanie i zupełnie oczywiste, że każda kobieta ma je na swojej półce.
Na allegro znalazłam sheet mask w cenie 5 zł za sztukę. Ponieważ nie sposób stosować je codziennie - zaczęłam używać ich 1-2 razy w tygodniu. Najprzyjemniej robić to w weekend leżąc w wannie. 

Kupiłam maski Beauty Friends - są to chyba najtańsze maski tego typu,  ale już uzupełniłam kolejną partię o maski Dermal, (jest to marka malezyjska). Tutaj pokusiłam się o wyciąg z czerwonego żeńszenia, węgla, wyciąg ze śluzu ślimaka (słyszałam, że jest genialny - i bardzo popularny w Azji) i oczywiście maskę kolagenową.

Najbardziej zależało mi na masce kolagenowej - kolagen to mój ulubiony składnik pielęgnacyjny. Kupiłam też maskę z zawartością owsa. Obie maski działają nawilżająco, odżywczo, poprawiają napięcie skóry - likwidują zaczerwienia wynikające z przesuszenia skóry pod wpływem pracy przy komputerze, klimatyzacji, ogrzewania lub niskich temperatur; maska z owsa dodatkowo rozjaśnia skórę. Nie zauważyłam drastycznych różnic w stosowaniu obu masek, ale jestem bardzo z nich zadowolona. Skóra jest "napompowana" od środka, ujędrniona i nawet po długiej nocnej imprezie wygląda dobrze;-) Maski stosuje się bardzo łatwo, wystarczy oczyścić skórę, wyciągnąć maskę z opakowania, nadać jej kształt i "przykleić" do twarzy na ok 30 min. Dobrze żeby nie widział was wasz chłopak;-)
Maska się nie odkleja, pracowałam w niej przy komputerze i nawet sprzątałam mieszkanie;-) Po zastosowaniu wmasowujecie resztę produktu w skórę, nie zmywacie twarzy! 

Pod tym linkiem znajdziecie maski dostępne na allegro. Czekam na partię masek marki Dermal, na pewno o nich napiszę. 
Poniżej filmik Azjatyckiego Cukru, ktory też jest w nich zakochany.
FirmaKokarda

11/01/2011

Modern Girl/Portfolio.

foto: Agata Pośpieszyńska/AF Photo
model: Hania Koczewska
make up: Magdalena Łach/Firma Kokarda
hair: Aneta Kostrzewa
styling: Ina Lekiewcz/Glamour