10/04/2011

Illamasqua - The Theatre of the Nameless Collection.


Kunszt i niezwykłe kreacje Alex Box dla jej własnej marki Illamasqua fascynują mnie od początków jej powstania.
Można im zarzucić, że są nie do noszenia, ale przecież w makijażu nie zawsze chodzi o to, żeby był tylko upiększającym, rutynowym zabiegiem może być wyrazem niezwykłej artystycznej kreacji i buntu.

Z Illamasqua możecie wybrać genialne podkłady, kremowe róże, sypkie pigmenty, niezwykłe sztuczne rzęsy jakich nie ma żadna inna marka na świecie, świetne płynne linery. Zielone błyszczyki, metaliczne pasty do makijażu, fioletowe róże - makijażyści chętnie korzystają z wyobraźni Alex Box. 
Bardzo lubię blog Illamasqua oraz jej kanał na You Tube, gdzie podglądam jak Alex Box pracuje na planie swoich visuali.

Charakter nowych kolekcji inspirowany jest mrocznymi bohaterkami kina lat 30', baśniami o niezbyt dobrych zakończeniach. Opowieści Alex Box są fascynujące i soczyste. Zawsze czekam na kolejną, szczególnie lubię te jesienno-zimowe. 
Poniżej dwa filmy o powstawaniu zdjęć do nowej kolekcji The Theatre of the Nameless. 
Może zainspirują was przed Helloween?



FirmaKokarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.