9/14/2011

Wedding Day by Bubble Factory/Part1.


Na reszcie mogę Wam pokazać backstage ostatniego wydarzenia, można nie nazwać tego przygotowaniami do ślubu:-)
Ślub Oli i Dawida odbywał się w przepiękną niedzielę pod Warszawą, mieliśmy bajeczne światło do pracy, oraz fantastyczne fotografki Anitę Suchocką i Anię Pińkowską z Bubble Factory - z nimi reportaż ślubny nie może się nie udać, zachęcam do obejrzenia reportaży oraz ich zdjęć na ich stronie.
Nie spotkałyśmy się pierwszy raz, robiłyśmy lookbooki dla AE Vintage Store, oraz dla Pakamery.

Nie mam jeszcze zdjęć z ostatecznego ukończenia makijażu, więc podzieliłam ten post na dwie części. W tej macie tylko backstage i już zakończony wspaniały efekt końcowy: piękna Ola, która po prostu lśniła w sukni  od Very Wang...

Makijaż był bardzo prosty. Skupiłam się na skórze, żeby była mocno świetlista, jakby nie pokryta żadnymi kosmetykami. Oko miało być naturalne, powiększone, ale nie przerysowane;  usta świeże, chciałyśmy żeby były matowe i mocno różowe w obecnych trendach.

Skóra:
  • rozświetlacza Body Shop Beige Enhancer 03
  • korektora pod oczy Make Up For Ever 01
  • pudru Shiseido Translucent N1
  • meteorytów Guerlain 01 White
  • różu w kamieniu Rose Blusher 02 Wibo - polecam magiczny, taniutki kosmetyk za 7 pln, daje efekt jak rozświetlacz, jest transparentny i ma mnóstwo opiłek + Sugarbomb Benefit
  • do shapowania użyłam puderu w kamieniu Bourjois Compact Powder 75 Hale Naturel, jest to zwykły puder matujący, daje satynowe wykończenie
Oko: 
  • Dior, 5 Colour 470 Spring Bouqet, który sprawdza się niemal przy każdym makijażu ślubnym
  • palety Boho Beauty Body Shop, do shapowania oka oraz do nadania kształtu brwiom, jest tam bardzo dobry spłukany odcień brązu, idealny dla blondynek
  • kredki Avon Gel Shock Liner 01 Black, 
  • brązowej kredki 02 Brown Helena Rubinstein + kredki z palety Boho Beauty Body Shop
  • żelu + utrwalacza do brwi Delia w kolorze 02 brąz
  • kępek rzęs, które dokleiłam miejscowo pod dolną krawędzią oka
  • i na koniec cienia w kolorze limonki Sisley, ponieważ Panna Młoda miała niezwykle kolorowy bukiet ;-)
  • maskary Diorshow Extase Black
Usta:
  • kredka w naturalnym kolorze ust Bobby Brown Ballet Pink
  • następnie pokryłam usta szminką w tym samym kolorze: Ballet Pink Bobby Brown
  • nałożyłam Rose Blusher Wibo 02 dla zmatowienia płaskim, nylonowym pędzlem do korektora
  • a następnie na środek ust nałożyłam już palcami intensywną, matową szminkę TOPSHOP Brighton Rock i znowu ją przypudrowałam transparentnym pudrem Kanebo Sensai Loose Powder, który jest całkowicie odporny na wodę
FirmaKokarda

6 komentarzy:

  1. Piękny makijaż!

    Też do ślubu malowałam się diorową paletą Spring Bouqet, chyba trudno o lepszy zestaw twarzowych ślubnych barw. A róż Wibo 02 z różanej kolekcji uwielbiam, daje bardzo naturalny efekt, a jednocześnie rozświetla skórę.

    OdpowiedzUsuń
  2. zapomniałam napisać jeszcze o paru rzeczach których używałam;-)))
    Wibo rzeczywiście daje rade;-) widze, że również prowadzisz bloga - będę zaglądać w poszukiwaniu recenzji! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się to , że podajesz jakich kosmetyków użyłaś:) bo jako ucząca się wizażystka z chęcią podpatruję pracę doświadczonych mistrzyń makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę jeśli jakieś informacje się Wam przydają, inaczej mój blog całkowicie nie miałby sensu:-)))) sama wciąż się uczę dzięki temu, że wielu fenomenalnych wizażystów dzieli się swoim doświadczeniem np: Lisa Eldrige. Widać też po ich przykładzie, że nie zawsze chodzi o najdroższe kosmetyki...;-)
    i dziękuję za komplement;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny makijaż, taki dziewczęcy, uroczy idealnie pasuje na ślub :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.