9/25/2011

Missha BB Boomer - Recenzje.


Każdy ma swój "azjatycki okres" w makijażu i pielęgnacji, więc z zainteresowaniem kupuję wszelkie nowości, które mogę kupić w Polsce. Ponieważ kocham bazy, moim kolejnym zakupem jest oczywiście baza pod kremy BB Missha BB Boomer. Kupiłam na razie próbki do przetestowania.

Baza ma za zadanie przede wszystkim przygotować skórę na przyjęcie kremu BB, rozświetlić ją i co najważniejsze przedłużyć trwałość kremu BB na twarzy, ma również nawilżyć, rozjaśnić skórę oraz działać wybielająco i przeciwzmarszczkowo.

skład:  zawiera ojej moringa, mannan, arbutynę
zadania: rozświetlenie, rozjaśnienie, działanie wygładzające drobne zmarszczki, nie zawiera filtrów!
kolor: róż z odblaskiem błękitu, tak jak rozświetlacz o chłodnym odcieniu, bardzo przypomina mi bazę z Sephory, producent obiecuje "anielski blask" na skórze.

Ocena: nie zauważyłam niebieskiego poblasku, baza bardzo ładnie wyrównuje pory, idealnie stapia się ze skórą, jej konsystencja wydaje się gęsta i kremowa, ale na skórze podobnie jak kremy BB zamienia się w żelową, jest całokowicie niewidoczna i niewyczuwalna, poza delikatną świetlistością. Przedłuża trwałość kremów BB! - i to jest dla mnie jej najważniejsze działanie. Mam też pewność, że na skórze znajduje się dodatkowa warstwa ochronna. Mogę ją polecić wszystkim osobom ze skórą mieszaną, normalną, suchą - nie zastosowałabym jej dla skór łojotokowych, tłustych i z widocznymi porami. Dlatego przed zakupem pełnowartościowego opakowania warto wypróbować próbki.
40ml/kosztuje ok 24,99 $, ale widziałam ją na ebayu w cenie 14$.
Więcej na temat bazy tutaj.
FirmaKokarda

1 komentarz:

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.