3/17/2011

Vitalumieré Chanel/Healthy Mix Bourjois.

Vitalumiere Chanel: ożywia poszarzałą, zmęczoną skórę. Formuła zawiera substancje nawilżające, ochronne i odżywcze. Rozświetlające pigmenty maskują niedoskonałości cery, takie jak przebarwienia czy płytkie zmarszczki. Produkt wzbogacono o filtr ochronny SPF 15. Cena: 180 zł/30 ml

Healthy Mix Bourjois: zapewnia promienny wygląd i wspaniały blask, który będzie utrzymywał się na skórze przez 16 godzin. Delikatna i kremowa formuła podkładu subtelnie integruje się ze skórą, dzięki temu efekt makijażu jest bardzo naturalny. Podkład nadaje się do każdego typu skóry. Oferuje jednorodny makijaż i pół-matowe wykończenie, które zapewnia cerze świeży, naturalny wygląd. Cena: 59 zł/30ml

Oba podkłady mają podobne działanie i zadania: ożywić poszarzałą skórę. Oba mają wygodne flakoniki z pompką i piekna kolorystykę, naturalne odcienie bez domieszki różu i pomarańczu.
Można wybrać wersję ekonomiczną lub luksusową.

Na mojej skórze lepiej sprawdza się podkład Bourjois, doskonale wygląda przez cały dzień, nie rozwarstwia się, kryje cienie pod oczami, nie zmienia koloru przez cały dzień i co najważniejsze jest półmatowy i dosyć kryjący. Nakładam go pędzlem flat kabuki co daje naturalny efekt drugiej skóry. Na prawdę pomaga ożywić koloryt skóry i jest bardzo trwały.

W dobry podkład warto zainwestować, nie wybrałam Bourjois z powodu ceny, podkład Chanel będzie genialny dla innego typu skóry - bardziej suchej, lub normalnej. Nie zachwycił mnie na tyle żebym go kupiła, testowałam przed zakupem oba, i zdecydowanie lepszy jest dla mnie Healthy Mix. Chanel ma jak dla mnie zbyt wiele połysku, nie kryje też tak dobrze. Plusem jest oczywiście filtr, którego Bourjois nie ma. Myślę, że za to byłby idelany na sesje zdjęciowe.

Na pewno warto kupić wiosną dobry rozświetlający podkład, to połowa suksesu w dobrym wiosennym looku. Zdecydujcie który podkłady wybierzecie. Oba są godne uwagi.
FirmaKokarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.