8/18/2010

Under Eye Protection. Body Shop Vitamin C Eye Reviver Duo - recenzje, nowości.

Bardzo zaciekawił mnie ten produkt, wygląda jak długopis z podwójną końcówką.
Ponieważ bardzo lubiłam "starą" linię witaminy C z Body Shopu postanowiłam go wypróbować.

Krem pod oczy ma podwójną końcówkę, łączy rozświetlający korektor pod oczy z drobinkami (cześć ze szpatułką), oraz regenerujący żel (część z chłodzącą kulką do masowania). Używamy najpierw kulki potem korektora. Żel przyjemnie chłodzi, daje natychmiastowe uczucie napięcia. Jest to produkt do stosowania na dzień. Ma niewielkie działanie przeciwzmarszczkowe, głównie jest to produkt przeciwko cieniom i opuchliznom.
Polecam jako dodatkowy produkt do pielęgnacji skóry dojrzałej i podstawowy produkt dla każdego typu młodej, niewymagającej skóry pod oczami. Kosztuje 39 zł.

W składzie:
  • amazońska jagoda camu camu, która ma największą w przyrodzie zawartość naturalnej witaminy C: wspomaga syntezę kolagenu, rozjaśnia skórę, zwiększa elastyczność, chroni przed czynnikami zewnętrznymi
  • wyciąg z aloesu z Gwatemalii - wygładza, zmiękcza, nawilża.
FirmaKokarda
Buy 2 Get 1 Free - Discount Applies to Lowest Priced Item

8/11/2010

Korektory pod oczy/Recenzje.

materiały prasowe Bobby Brown
Zdecydowałam się na post na temat mojego ulubionego kosmetyku - korektora pod oczy. Przykładam do niego szczególną wagę w swoim prywatnym makijażu i makijażu moich klientek. Na sesjach zdjęciowych używam go bardziej do modelowania oka niż tuszowania niedoskonałości. Modelki są młodziutkie i nie potrzebują tego typu kosmetyków.

Korektor zasługuje na oddzielny post ponieważ brakuje go w waszych kosmetyczkach.
Często nie zdajemy sobie sprawy ile takie małe cudo w tubce może zmienić w naszym codziennym wyglądzie.

Korektora możecie używać w celu:
  • niwelowania cieni pod oczami
  • rozświetlania wybranych partii twarzy
  • modelowania kształtu oka
  • ukrycia przebarwień pigmentacyjnych
Korektor pod oczy powinien mieć zastosowanie kosmetyku pod oczy, nie ma on nic wspólnego z korektorami do twarzy. Kosmetyki te mają specjalne przystosowane właściwości: wygładzają, nie zbierają się w załamaniach (mrugamy kilka tysięcy razy dziennie, więc to ważne!), mają specjalnie dobrane kolory żeby niwelować niebieskawy kolor naszych podkrążonych oczu; często mają właściwości przeciwzmarszczkowe i liftujące.
Kupując korektor pod oczy - nie oszczędzajcie, jest to kosmetyk w który należy zainwestować, tak jak w dobry krem pod oczy.

  • Na mojej liście numerem jeden jest korektor pod oczy Make Up For Ever, pisałam o nim wcześniej w cyklu "recenzje". Jest fenomenalny ze względu na właściwości kamuflujące, doskonałą konsystencję, szeroką gamę kolorystyczną, pojemność. Konsystencja lekkiego kremu. Bardzo polecam! Dostępny w Sephorach, 15 ml/137 zł.
  • Mój kolejny faworyt to korektor Bobby Brown Creamy Concelaer Kit. Nowa edycja korektora ma podwójny pojemniczek z pudrem do utrwalania, lusterkiem prawda, że wygodne i genialne? Korektor Bobby Brown ma konsystencję miękkiej pasty. Jest maślany, doskonale się rozprowadza. Mamy wybór wielu odcieni. Przypomina Studio Fix MAC, oraz Erase Paste Benefit. Bardzo wydajny! Do jego aplikacji możecie używać pędzla lub opuszki palca, mocno wmasowując kosmetyk w skórę. Kosztuje ok 135 zł.
  • Erase Paste Benefit - o nim również już pisałam w cyklu "ulubione" i "recenzje". Bardzo podobne właściwości do Bobby Brown. Jeżeli lubicie gęste kosmetyki, których nie używa się za dużo to będzie coś dla was. Ma tłustą konsytencję, jest mocno napigmentowany, warto zastosować niewielką ilość dla niewprawionych pędzlem syntetycznym. Uwielbiam go używać podczas sesji zdjęciowych. Doskonała wydajność. Kosztuje ok 100 zł, dostępny w Sephorach.

  • Helena Rubistein Magic Concelaer: korektor ten ma konsystencję kremu. Lekko i ładnie się rozprowadza, nie pozostawia smug. Ma duże opakowanie, starcza na bardzo długo. Utrzymuje się przez cały dzień, nawilża i wygładza skórę. Bardzo dobrze dobrana kolorystyka. Ma jedną wadę - korektor wypływa z opakowania, lepsze byłoby dla tej konsystencji opakowanie z dozownikiem.
    15ml/180 zł.
  • Kolejnym korektorem, którego długo i z powodzeniem używałam jest korektor ArtDeco Perfect Teint z pędzelkiem. Ma działanie wygładzające, nawilżające, optycznie odbija światło w taki sposób, że cienie pod oczami są mniej widoczne. Ma dosyć lekką konsystencję, dzięki czemu wtapia się od razu w skórę. Jest dosyć tani kosztuje 69 zł. Ale należy zwrócić uwagę, że opakowanie zawiera tylko 3ml produktu. Więc cena tego korektora jest porównywalna do najdroższych na mojej liście.
  • YSL Touche Eclact - kultowy korektor, od niego się wszytko zaczęło. Lekka, dosyć wodnista konsystencja, jest to typ korektora optycznego. Cząstki produktu jak małe lusterka odbijają światło pod takim kątem, że niwelują zaciemnione miejsca: cienie pod oczami, wokół skrzydełek nosa, bruzdy policzkowe itp. Doskonała japońska precyzja wykonania opakowania, przyjemność używania, niestety minusem jest pojemność 2,5ml w cenie 145 zł.
  • Lift Lumiere Correcteur Yeux: dla zwolenniczek Chanel. Korektor pod oczy i na plamy pigmentacyjne, w widoczny sposób redukuje oznaki zmęczenia, wygładza i rozświetla skórę wokół oczu. 15ml/181 zł.
Prywatnie najbardziej cenię sobie palety do makijażu, mam wszystkie potrzebne kolory w jednym małym pudełeczku.
Bobby Brown - paleta korektorów do twarzy

Ważną rzeczą jest pędzelek do nakładania korektora, musi być płaski, najczęściej syntetyczny. Polecam pędzelki Inglot, Bobby Brown, MAC, Sephora, Everyday Minerals.

pędzelek do korektora MAC
Jak stosować korektory?
Wszystkie typu pasta, gęsty krem możecie nakładać pędzelkiem lub mocno wmasowując w skórę pędzelkiem. Kremy, konsystencje żelowe nakładajcie punktowo na wybrane partie twarzy i wklepywać w skórę, nie rozcierać. Poradziłabym nakładać korektor na podkład, ew. możecie mieszać go z odrobiną podkładu, daje to wtedy bardzo naturalny efekt.
Jeżeli chcecie powiększyć oko wystarczy jasny korektor nałożyć wokół oka, na powiekę pod łuk brwiowy, na szczyty kości policzkowych. I dopiero wtedy robić makijaż.
FirmaKokarda

8/09/2010

nouba for autumn

Lubię właśnie taki makijaż: mocno zaznaczone jeżynowe oko, fioletowe usta i pomarańczowe policzki. Duże wyzwanie, ale piękne.
FirmaKokarda

8/07/2010

Tonik z kwasami AHA/BHA 10%.

Używam toniku z kwasami AHA/BHA 10% już od miesiąca, czas więc na recenzję.
Miałam oczywiście małe obawy,że tonik będzie nadmiernie przesuszał skórę (zawartość alkoholu), że będzie się ona nieładnie łuszczyć itp. Kupiłam go głównie ze względu na próbę pozbycia się miejscowych przebarwień i lepszą penetrację produktów pielęgnacyjnych.


Podczas pierwszego tygodnia używania byłam zaskoczona, że tak bardzo "szczypie" przy nakładaniu, pierwsze minimalne oznaki złuszczania zauważyłam po około 3 dniach (tonik przez pierwszy tydzień stosowałam codziennie). Rano po umyciu twarzy robiłam peeling i skórki znikały. Od razu po zastosowaniu skóra jest idealnie oczyszczona, lepiej napięta, wygładzona. Niestety w moim przypadku podkład zbiera się w "złuszczających" się partiach skóry, robię wtedy 2 dni przerwy w stosowaniu toniku i problem znika.

Po miesiącu z całą pewnością mogę stwierdzić, że:
- poprawił się kolory skóry
- pory są mniej widoczne, skóra jest wyraźnie wygładzona
- szybciej goją się wszelkie zmiany na skórze
- jest jędrniejsza

Nie należy tego produktu stosować codziennie, chyba że macie wyjątkowo tłustą skórę, na pewno pomoże skórze jako kuracja potrądzikowa. Można stosować go okresowo, np 2 razy do roku.
Zawsze przy stosowaniu tak wysokich stężeń kwasów należy pamiętać o jak najwyższej ochronie przeciwsłonecznej. Moje przebarwienia są nadal widoczne, ale nieznacznie się rozjaśniły, czekam na dalsze efekty.
Uważam, że warto spróbować tego produktu, jest niezwykle wydajny - przez miesiąc zużyłam ok 1/5 opakowania. Kosztuje 17,50 zł.

Skład:
  • kwasy AHA/BHA 8% kwas mlekowy, 2% kwas salicylowy
  • hydrolat rozmarynowy, wybrany specjalnie ze względu na jego gojące i antybakteryjne właściwości
  • ekstraktu z lukrecji EKO wzmacnia właściwości antyseptyczne, przeciwzapalne, gojące i łagodzące toniku

Zalety produktu:
  • mini-kuracja złuszczająca o działaniu przeciwstarzeniowym - reguluje odnowę komórek skóry, spłyca drobne zmarszczki, poprawia koloryt, wpływa na produkcję kolagenu skóry, zwiększa jej elastyczność i jędrność.
  • Nawilża i wygładza, wzmacnia barierę lipidową naskórka, poprzez stymulację produkcji ceramidów.
  • Działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i komedolitycznie (czyli pomaga w oczyszczaniu porów skóry i redukcji zaskórników). Przyśpiesza gojenie wyprysków oraz wspomaga redukcję blizn i śladów potrądzikowych.
  • Intensywnie złuszcza (działa intensywniej niż inne produkty z kwasami o stężeniu 10 -15%, których pH jest wyższe niż 3. Niskie pH zwiększa bio-dostępność kwasów i siłę działania produktu).
  • Wspomaga walkę z przebarwieniami pigmentacyjnymi i pozapalnymi (ślady po wypryskach).
  • Zwiększa penetrację i działanie nałożonych w następnej kolejności produktów.
Więcej informacji znajdziecie na stronie Biochemii Urody.
FirmaKokarda

8/06/2010

My Personal Make Up Bag/Mój codzienny makijaż.


Dziś możecie zajrzeć do mojej prywatnej "kosmetyczki".
Wbrew pozorom korzystam z niewielu kosmetyków w swoim makijażu. Część z nich zaprezentowałam w cyklu: "recenzje".
Prywatnie i zawodowo wyznaję zasadę: "mniej znaczy więcej": jeżeli maluję oczy nie maluję ust, jeżeli mocno podkreślam policzki, rezygnuję z mocnego makijażu oka, itd.
Najbardziej skupiam się na makijażu oka, uwielbiam róże, bazy pod makijaż, usta maluję matowymi, wyraźnymi kolorami. Może część z tych kosmetyków was zainteresuje?
Zapraszam!

Skóra:
Oczywiście nie używam wszystkich kosmetyków na raz:-)), zawsze korzystam z jednej bazy, podkładu, rozświetlacza.
  1. Body Shop Glow Enhancer: mam kilka kolorów na prawdę je polecam, są tanie i bardzo skuteczne, rozświetlają nadają zdrowy koloryt, zawierają filtry, 30ml/39 zł
  2. Revlon Vital Radiance Smooting Face Primer SPF 25, 02 Cool Petal: mój faworyt, niestety wycofany, działa jak magiczna różdżka, natychmiast wygładza, polecam szczególnie do skóry w oliwkowych, złotych odcieniach, lub skóry zmęczonej, 25ml/19 zł
  3. Astor, Mattitiude SPF 22 :używam tego podkładu na środkowe partie twarzy, nie jest idealny, kupiony na próbę, zastąpię go Estee Lauder, ale jak na tani podkład matujący jest niezły 30 ml/0k.40 zł
  4. Bourjois 10 Hour Sleep: bardzo lubię ten podkład, zawiera witaminy E, F, B5, zgodnie z obietnicą producenta skóra jest gładka, znika szary koloryt, podkład jest lekki, krycie jest niewielkie, stosuję go również na sesjach zdjęciowych, 30ml/52 zł
  5. Kriolan Dermacolor Wheel: paleta korektorów w kremie, nie przepadam za tą marką, mam jednak parę kosmetyków które używam jednym z nich jest ten korektor. Jest bardzo wydajny, gęsty, kremowy, dobrze wtapia się w skórę, wymaga utrwalenia pudrem fiksującym, można używać go razem z podkładem, polecam dla zawodowców. szt/49 zł.
  6. Make Up For Ever Lift Concelear: mój nr 1. Nie mogłabym się obejść bez niego, liftuje, wygładza, rozświetla, idealnie wtapia się w skórę, bardzo wydajny. Jest to jeden z korektorów, które polecam z czystym sumieniem pod oczy; 15ml/127 zł.
  7. Sephora Sublimateur De Tient Luminizer: kolejny rozświetlacz o mroźnym, różowym odcieniu. Używam go na kości policzkowe, dekolt, łuk brwiowy, niestety wycofany; 15ml/39 zł
  8. Sephora Base De Maqulliage Perfection: bardzo przyzwoita baza rozświetlająca, ma kolor macicy perłowej, utrwala makijaż, wygładza, wyrównuje koloryt, bardzo dobra do światła sztucznego. Kończę 3 opakowanie; 30ml/49 zł
  9. Sephora Anti Shine Primer: baza matująca. Każda kosmetyczka powinna zawierać bazę matującą, ta jest wydajna, można stosować ją na makijaż delikatnie wklepując, jeśli macie problemy z błyszczącą strefą T, polecam! 30ml/49zł
Wykończenie:
  1. Shiseido Luminizing Color Powder: puder w kamieniu do rozświetlania, uwielbiam używać go pod oczy, na szczyty kości policzkowych, środkowe partie twarzy do modelowania, doskonale wygładza i odbija światło; 12g/167 zł
  2. Kanebo Sensaii Loose Powder: ukochany, jedyny, puder transparentny fiksujący, całkowicie wodoodporny, więcej o tym produkcie przeczytacie w cyklu "recenzje".
  3. Rimmel Renew & Lift Pressed Powder: zgubiłam puder Chanel:-( , musiałam szybko kupić coś na zastępstwo co nie zrobiło by zbyt dużej dziury w budżecie. Trafiłam na ten produkt i muszę powiedzieć że jest na prawdę dobry. Pięknie wygładza, matuje, bez efektu maski, ma oddzielną przegródkę na gąbkę, duże lusterko, bardzo dobry wybór kolorów, i ekonomiczną pojemność. Gdyby miał tak piękne opakowanie jak Chanel byłby ideałem. Polecam! 32g/28 zł.
  4. Guerlain Meteorites: nie muszę nic pisać, klasyk, używam wersji 01 Mythic. Wiem że na runku są już nowe Meteoryty, na pewno ich nie kupię, te starczą na jeszcze wiele lat.
Makijaż oka:

  1. Bell Diamond Eyes Mousse Eyeshadow: szybki, błyszczący makijaż oka, tak jak lubię, pisałam o tych cieniach już wcześniej, polecam! 16-18 zł szt.
  2. Bell Diamond Eyes eyeshadow Mousse.
  3. HR Glorious Mascara: polecam wszystkie tusze HR, są na prawdę bardzo dobre. Lubię tusze o maksymalnym pogrubieniu, które dobrze rozczesują i nie kruszą się. Glorius ma również właściwości podkręcające; szt/130 zł
  4. Rimmel Sexy Curves Mascara: jeden z ulubieńców, zapraszam do cyklu "recenzje"; ok 29 zł.
  5. Bourjois Duochrome Eyeliner, oraz Khol & Kontour Ultra Black Eyeliner: wysokiej jakości kredki do oczu, miękkie o wyrazistych kolorach, dają możliwość rozcierania, polecam! Nie mogłaby w makijażu obejść się bez czarnej, miękkiej kredki do oczu, szczególnie lubię khajale. Kredka kosztuje ok 26 zł.
  6. H&M Light Brow Eyebrow Pencil: kolejny przypadkiem kupiony kosmetyk, który na stałe zagościł w mojej kosmetyczce. Dobry kolor, nie jest zbyt twardy czego nie lubię. I ma rewelacyjną cenę: 6,9 zł! Polecam również żel do układania brwi z H&M, praktycznie się z nim nie rozstaję, zapomniałam go sfotografować;-)
  7. Iglot Gel Liner: bardzo lubię linery żelowe tzw. cake liners. Inglot podoba mi się ze względu na szeroką gamę kolorystyczną, dużą pojemność. Trzeba być ostrożnym żeby nie nałożyć zbyt grubej warstwy, może się kruszyć. Ale jest łatwy w użyciu i całkowicie wodoodporny. 39 zł.
  8. Shiseido Cake Liner: kolejny liner, bardzo wydajny, doskonała jakość. Można nakładać go na całą powiekę palcem i mieć doskonała bazę do smoky eyes. Kosztuje ok 100 zł.
  9. Dior 5 Colours: doskonałe mój ulubiony zestaw jest granatowo szary z odrobiną czerni, więcej o tych cieniach w cyklu "recenzje".
  10. The Body Shop Eyeshodow: lubię szczególnie odcienie opalizujące, bardzo dobrze spisują się stosowane na mokro, szeroki wybór pięknych kolorów do makijażu dziennego, ok 37 zł/szt.
  11. ArtDeco Eye Brow Powder: puder do brwi, delikatnie podkreśla łuk brwiowy, często stosuję go do makijażu oka. 25 zł/szt.
  12. NYX Ultra Perl Mania: biały perłowy cień pyłkowy, stosują go w kąciki oczu kiedy jestem zmęczona, działa! ok 12 zł/allegro
  13. Body Shop Sparcle Pot 01: pajetki, uwielbiam. Dodaję do makijażu oka lub twarzy,ciała na specjalne okazje; edycja limitowana, polecam MACa ma całą szeroką gamę tego typu produktów w wielu pięknych odcieniach.
  14. HR Mono Shadow 07 Awaken Angel: muszę mieć zawsze przy sobie biały, półmatowy cień, to chyba najczęściej stosowany przeze mnie kosmetyk; 100 zł/szt.
  15. Artdeco Eyeshadow Base: baza pod cienie ArtDeco, odsyłam do cyklu "recenzje". 39 zł/szt.
Policzki:
  1. MAC Powder Blush: róż w łagodnym pudrowym odcieniu, edycja limitowana.
  2. Bourjois Blush 12 Brun Poudre: używam go do modelowania konturu, makijażu oka, makijażu ust, to mój ulubiony kolor różu; ok 45 zł/szt.
  3. Body Shop Cheek Blush: róż w kremie w maleńkiej tubeczce, przydaje się na plaży, na wakacyjnych wyjazdach, zawsze nakładam go na środek policzków, powieki. Również wycofany, kosztował ok 39 zł.
  4. HR Blush Poise In Rose: delikatny rozświetlacz, magicznie dodaje blasku, a sam pozostaje niewidoczny, niestety wycofany przez markę.
  5. HR Blush Think Pink: szalony, japoński odcień, który stosuję do makijażu: "dziś tylko róż". Niewiele marek ma tak piękny odcień różu, odsyłam do sklepów MAC.
  6. Body Shop 02 Rose Flower Blush: ma różany zapach i kolor, idealny do malowania świeżych policzków. Często w użyciu;-)) edycja limitowana
Usta:
  1. Inglot Lip Pencil : jedyna szminka jakiej używam, całkowicie matowa, intensywna w kolorze, szczególnie lubię odcień 28 fuksja, 32 ciemna jeżyna, oraz pomarańczowy. Polecam! Więcej o tej szmince w cyklu "recenzje". Kosztuje ok. 29 zł
  2. Sally Hansen Lip Inflation: błyszczyk powiększający usta, przyjemnie mrowi, nadaje ładny kolor i połysk. Łączę go ze szminkami Inglot na specjalne okazje. Kosztuje ok. 39 zł
  3. Carmex Lip Balm: balsam do ust, kupuję tylko te w pudełeczkach, jestem całkowicie od niego uzależniona;-), kosztuje ok. 9 zł.
Podstawowe zasady dobrego dziennego makijażu:
  • lekki podkład lub krem tonujący dopasowany do typu skóry + przygotowanie skóry do makijażu koniecznie z minimalnym filtrem SPF 15
  • tusz do rzęs: nic tak "nie otwiera" oka jak dobra mascara
  • ułożone brwi: szczególnie przy mocnych brwiach, ale spróbujcie je delikatnie przeczesać i już twarz nabiera łagodniejszego i subtelniejszego wyrazu
  • róż: zawsze doda świeżości
  • korektor pod oczy: kup jeden, warto zainwestować. Polecam: YSL, Make Up For Ever, Dior, Clinique, Artdeco, MAC. Wszystkie korektory pod oczy są lżejsze, mają często różowy odcień. Nie używajcie tego samego korektora na niedoskonałości i pod oczy. Efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Obiecuję post na ten temat wkrótce;-)
  • balsam do ust z SPF
Podkreślcie tylko to co lubicie w swojej twarzy najbardziej. Pamiętajcie, że dobrze wypielęgnowana skóra to podstawa dobrego make upu.
Warto oprzeć makijaż na jednym elemencie: mocne brwi, lub mocne usta, lub mocne oko. Spróbujcie!
FirmaKokarda

8/05/2010

80' Back.





foto : Agata Pospieszyńska
model: Nadia / rebel
Gabrysia / d'vision
Zuzia Lewandowska
make up: FirmaKokarda
hair: Emil Zed
styling: Areta Szpura
Firma Kokarda

8/03/2010

Valentino /2010.



Kolejny jesienny look, który mnie zachwycił. Dymny makijaż oka, blada świetlista skóra, piękne, naturalne brwi. Nie zdziwiłam się, że autorką tego looku jest moja ulubiona Pat McGrath.
Jest to kolejny typ makijażu monochromatycznego, łączy srebro i przydymione brązo-fiolety.
Potrzebujecie następujących kosmetyków:
  • miękkiego pędzla do blendowania,
  • matowego cienia w kolorze szaro-beżowym (polecam matowe cienie inglot). Cień jest rozprowadzony wysoko aż do linii brwi, dolna krawędź oka jest tylko lekko zaznaczona tym samym kolorem. Brwi są wyczesane do góry i wypełnione tym samy kolorem, którym jest wykonany makijaż oka.
  • tuszu wydłużającego w kolorze jasnofioletowym lub brązowym, ew. szarym, bakłażanowym. Oryginalnie rzęsy są niewytuszowane .
  • kontur kości policzkowych jest podkreślony przy pomocy matowego ciemniejszego pudru lub matowego różu w kolorze dymu. Żeby nie wyglądać blado radzę dodać na najbardziej wypukłą część policzka odcień pudrowego różu.
  • odrobiny różowej matowej lub półmatowej szminki, należy ją delikatnie "wklepać" opuszkiem palca w usta.
  • nabłyszczacza w kolorze białym lub srebrnym w kremie lub pudrze, na szczyty kości policzkowych, środek nosa, łuk kupidyna.
FirmaKokarda