6/16/2010

La Fabric

Foto: Bartek Modelski
Make Up: Magdalena Łach/Firma Kokarda
Fryzury: Piotr Berendt
Modelki: Ania, Alicja, Mariola, Ola, Klaudia
Stylizacja, pomysł sesji: Agnieszka i Tomek/La Fabric

Pojawiła się w sieci sesja dla nowej ekskluzywnej, designerskiej marki La Fabric.

FirmaKokarda

Biochemia Urody - Serum antyoksydacyjne flavo - C15EF

zestaw do wykonania serum Flavo C 15
Oprócz cyklu "ulubione" postanowiłam wprowadzić cykl "recenzje".
Jeżeli macie propozycje kosmetyków które chciałybyście wypróbować piszcie. Postaram się je dla was sprawdzić.
Pierwszym kosmetykiem i całkowitą dla mnie nowością będą kosmetyki Biochemii Urody.
Są polecane i zachwalane przez polskie klientki i w porównaniu z kosmetykami zachodnimi o podobnym składzie - bardzo tanie. Robimy je z gotowych komponentów same w domu, (co jest bardzo proste), trzymamy w lodówce. Nie zawierają konserwantów więc ich przydatność jest krótka, i dla mnie jest to na razie jedyny minus tych preparatów.

Uwielbiam witaminę C za jej właściwości złuszczające, gojące, rozświetlające, wygładzające; więc do tej pory szukałam bardzo dobrych preparatów o wysokim stężeniu witaminy C.
Stosowałam serum z wit C: Auriga, Flavo-C Serum ok 120 zł , Vichy Lift Activ Pro Serum(+C) ok 110 zł, oraz serum w kapsułkach Body Shop ok 80 zł. Na stronie Biochemii znalazłam doskonały zamiennik w cenie 27,50 zł. Postanowiłam spróbować.
Nie będę przytaczać fenomenalnego składu szczegółowo, ale serum zawiera:
  • witamina C lewoskrętna (kwas L- askorbinowy) - 15%
  • witamina E - 1%
  • kwas Ferulowy w płynie - 0.5%
  • bioflavonoidy cytrusowe
  • żel hialuronowy
O składzie możecie poczytać dokładnie tutaj.
Jestem bardzo zadowolona! Serum, działa na takim samym, a nawet lepszym poziomie jak jego bardzo drogie odpowiedniki. Według mnie lepiej nawilża, mam pewność, że wit C jest trwała i dzięki temu bardziej efektywna, dotyczy to również innych składników aktywnych.
Serum ma postać gęstego płynu. Po nałożeniu na skórę na początku czułam lekkie mrowienie i szczypanie, które ustępuje po kilku sekundach. Po 3 tygodniach stosowania na dzień i na noc (również pod oczy), skóra jest wygładzona, jędrna, zmniejszyły się drobne zmarszczki. Serum ma także działanie nawilżające, gojące (ślady po wypryskach, skórki). Teraz czekam na rozjaśnienie plam posłonecznych:-)
Flavo C15 EF jest doskonałe dla osób: (...) "o cerze suchej, tłustej, dojrzałej, wrażliwej i naczynkowej, zarówno dla osób młodych w ramach prewencji przeciwzmarszczkowej, jak i osób o cerze dojrzałej jako kuracja redukująca zmarszczki; dla osób z przebarwieniami skóry; o szarym i zmęczonym kolorycie; dla osób palących; dla skóry zniszczonej opalaniem; nadaje się także na okolice oczu, wspomaga redukcję tzw. kurzych łapek wokół oczu, rozjaśnia cienie; na szyję, dekolt i dłonie; po 20 roku życia".
Czy można chcieć więcej? Na prawdę gorąco polecam!
FirmaKokarda

6/14/2010

Ulubione, część 3. Favourite Part 3.

kliknij aby powiększyć
Kolejne "ulubione". Kosmetyki, których używam regularnie w pracy i prywatnie.
Na nich opieram swój makijaż, nie mogę się obejść i wiele z nich jest wysoko oceniane przez wizażystów na całym świecie.
  1. Kanebo, Sensai, Translucent Loose Powder - można się od niego uzależnić:) Całkowicie bezbarwny, lekki, dopasowujący się do każdej karnacji puder sypki. Jest to puder fiksujący, który wiąże ze sobą kosmetyki. Po nałożeniu na skórę tworzy cieniutki film, który jest całkowicie odporny na wodę, wysokie temperatury, pot. Nie tworzy maski, praktycznie jest niewyczuwalny na skórze. Stosuję go przy każdym makijażu ślubnym, klientki są zachwycone trwałością makijażu. Daje matowy lekko opalizujący efekt+ japońska jakość i precyzja. Doskonałe opakowanie, mimo tego że jest zakręcane, puder nigdy nie otworzył się w trakcie przewożenia. Cena 189 zł za 20 g, Douglas.
  2. Bell, Cienie w musie Diamond Eyes Eyeshadow - delikatne, wodoodporne cienie w musie w pieknych opalizujących kolorach: złoto, srebro, capuccino, mocca, fiolet. Używam ich jako bazy pod makijaż lub dopełnienie makijażu. Bardzo dobrze się utrzymują i dają spektakularny połysk. Dla fanek iskrzenia. Cena: ok 16 zł sztuka
  3. Inglot, AMC, Kredka do ust w ołówku, Matte Collettion - ostatnio interesują mnie tylko intensywnie nasycone kolory szminek, które w tym sezonie obowiązkowo muszą być matowe. Zachwyciła mnie ta kolekcja szminek: od neutralnych beży, do fioletów, pomarańczy, intensywnych fuksji i różu. Za każdym razem kiedy maluję usta jest to ta właśnie kredka. Dodatkowo bardzo trwała, odporna na wodę, trzeba intensywnie nawilżyć usta przed aplikacją. Cena 19 zł.
  4. Benefit Erase Paste - kremowy korektor pod oczy, po prostu go uwielbiam! Ma maślaną, gęstą konsystencję i działa jak kamuflaż Nałożony warstwowo nie daje efektu maski, można aplikować go pędzelkiem lub palcem. Fantastyczny do modelowania twarzy, ukrywania blizn i niedoskonałości. Rano szybko pozbywam się cieni pod oczami. Bardzo wydajny, chociaż pudełeczko wygląda na niewielkie. Ulubiony kolor to jasny róż 01. Cena ok 120 zł.
  5. Helena Rubistein Color Clone Fundation - niezastąpiony podkład! Nie znalazłam nic lepszego od lat. Pięknie dopasowuje się do skóry, jest lekki, a jednak doskonale radzi sobie z niedoskonałościami, daje półmatowy efekt, skóra jest satynowa. Nie ma możliwości żeby źle go rozprowadzić. Opakowanie z pompką. Cena za 30 ml: 190 zł.
  6. Make Up For Ever, HD Definition Blush - kremowy róż w kilkunastu doskonałych odcieniach. Trwały, intensywnie napigmentowany. Na reszcie pojawił się mój ukochany fuksjowy "baby pink". Jest tak wydajny, że jego używanie nie będzie miało końca. Warto zainwestować jeśli tak jak ja masz małą obsesję na punkcie różu w kremie do policzków. Cena: 160 zł, Sephora.
  7. AA Tonik Intensywny Lifting - od dawna nie zwracam uwagi na etykiety "od - do", mam zasadę patrzenia na skład kosmetyku. Szukałam tańszego toniku i wpadł mi w ręce tonik AA. Koenzym Q 10, proteiny sojowe, witamina C, kwas hialuronowy i d-pantenol - doskonały skład! Używam z przyjemnością na zmianę z tonikami z kwasami. Cena: 16 zł.
  8. Garnier Pure Active Roll On - sztyft z kulką na wypryski z dużą zawartością kwasu salicylowego. Szybko goi i leczy skórę. Stosuję go miejscowo na noc. Bardzo go lubię za wygodę stosowania. Cena: ok 19 zł.
  9. Wibo, Express Growth, Nail Polish, Trendy Lata 2010 - kolekcja polskiej marki zaskoczyła mnie kompletnie. Szukałam neonowego lakieru do paznokci na ostatnią chwilę do sesji zdjęciowej, znalazłam każdy neonowy, pastelowy odcień o jakim mogę pomarzyć. Kupiłam neonowy róż, pomarańcz, niebieski... Dodatkowo bardzo dobra jakość - lakier kryje pierwszą warstwą, trzyma się około tygodnia, nie odpryskuje. Duża konkurencja dla OPI w mojej kosmetyczce! Cena: ok 5 zł, sieć Rossman.
FirmaKokarda

6/03/2010

Ulubione, część 2. Favourite Part 2.

kliknij aby powiększyć zdjęcie

Kolejna porcja moich ulubionych kosmetyków polskich i zagranicznych marek. Nie muszą kosztować fortuny, a ich jakość i działanie jest doskonałe. Jak widzicie jestem fanką złuszczania, witaminy C, i nieco dziecięcej kolorystyki w moim prywatnym makijażu. Dobry róż może odmłodzić skórę nawet o kilka lat.

Więc oto moja kolejna złota dziewiątka:
  1. La Roche Posay Remedic Eyes - krem pod oczy z 95% czystym madekasozydem oraz 5% , czystą witaminą C i kwasem hialuronowym. Nie zmieniłam go od 2 lat, chociaż zdarza mi się wypróbowywać inne kosmetyki pod oczy, doskonały i wart swojej ceny. Radzi sobie ze zmarszczkami, przebarwieniami. Długotrwale nawilża, rozświetla i wygładza skórę, opuchlizny pod oczami pozbywam się w ciągu kilku minut. Opakowanie starcza mi na rok. Kosztuje ok 80 zł.
  2. Body Shop Vitamin C Cleansing Face Polish - niezastąpiony produkt do mycia twarzy, zawiera delikatne drobinki ścierne, jest gęsty i bardzo wydajny, kropla zmywa cały makijaż, pięknie pachnie, wygładza i "budzi skórę". Opakowanie zużywam w ciągu 8 miesięcy. Kosztuje 39 zł. Łączę go z "bratem" moim kolejnym ulubionym kremem z Body Shopu: Vitamin C Moisturizer SPF 15, nie znam lepszej "pary".
  3. Kings&Queens Shower Body Wash - najpierw zakochałam się w zapachach, później użyłam i już nie mogłam zmienić na nic innego :-) Gęsty, kremowy o zniewalającym zapachu. Skóra jest nawilżona miękka i nie mam ochoty wychodzić spod prysznica. Używam zmieniając linię zapachowe: Marshmallow, Orange, Honey. Dostępny w sieci Douglas w cenie 29 zł.
  4. Rimmel Sexy Curves Mascara - poleca ją makijażystka na moim ulubionym blogu pixiwoo i za jej namową postanowiłam spróbować. Kupiłam ten tusz w promocji przed sesją zdjęciową i rzeczywiście spełnia swoje zadania: podkręca, pięknie rozdziela, nałożony warstwowo optymalnie pogrubia, nie wysycha szybko. Nie polecam jedynie na dolne rzęsy, zbyt je skleja. Używam wersji Deep Black. Zapłaciłam 24 zł.
  5. Ava maseczka z wyciągiem z pomidora - dla skóry wrażliwej, odwodnionej, suchej. Cudo z Rossmana za jedyne 1,75 zł. Rozświetla, napina, wygładza, przepięknie pachnie. Saszetka starcza mi na kilka użyć. Doskonała po męczącym dniu kiedy jeszcze gdzieś się wybierasz i chcesz świetnie wyglądać.
  6. Dax Cosmetics Peelin Mikrodermabrazja z serii Vulcanic Mat - nazwałabym go skóra jak lustro. Uwielbiam ten produkt, słyszałam, że niestety jest wycofywany. Szukam i kupuję go na allegro i w sklepach internetowych. Rzeczywiście działa podobnie do mikrodermabrazji: wygładza, minimalizuje pory, drobne niedoskonałości i zmarszczki, nieprawdopodobnie wygładza. Używam go również do ramion dekoltu i szyi. Mikrodrobinki są ostre, peeling ma szary błotny kolor, pięknie pachnie, wybaczam nawet nieporęczne olbrzymie pudełko. Kosztuje 39 zł.
  7. Goldwell Diamond Gloss Hairspray - trafiłam na niego przez przypadek, myślałam, że kupuję mój wypróbowany nabłyszczacz Goldwell, okazał się lakierem;-) Jest lekki i ma bardzo dobry rozpylacz, mocno utrwala (4) i nabłyszcza, nadaje strukturę, nie skleja i nie przetłuszcza włosów. Jestem fanką wersji mini, którą zabieram w każdą podróż i na sesje zdjęciowe. Mini lakier kosztuje 15 zł.
  8. Maybelline Dream Mousse Blush 01 Pink Frost - kolejny wycofywany produkt, piękny kolor, delikatne wykończenie, łatwość użycia, zastępuje mi również wycofany blush Lancome. Daje wygląd policzków małej dziewczynki. Kosztuje ok 14 zł.
  9. Bourjois 10 Hour Sleep Foundation - podkład z witaminami F, E, A, lekka, wodnista konsystencja, piękna gama kolorystyczna. Wygładza, nadaje skórze świeży koloryt, idealnie się wtapia, niweluje cienie pod oczami, linie i zmarszczki. Używam go do sesji zdjęciowych, do makijaży ślubnych. Kosztuje ok 53-57 zł.
Kolejne "ulubione" już wkrótce min. marki: Kanebo, Benefit, Bell, Wilbo, AA,Vichy.
FirmaKokarda