8/07/2009

Ulubione. Favourties Part 1.

kliknij w obrazek aby powiększyć
Postanowiłam rozpocząć cykl "ulubione", czyli moje prywatne sprawdzone od lat kosmetyki, lub też niedawno odkryte bez, których nie mogę się obejść prywatnie czy też w pracy;-))
Jest to w moim przypadku długa lista.


  • 5 Colour Dior- słynne "piątki" Diora, nie ma dla mnie lepszych cieni prasowanych w kamieniu. Są niezwykle satynowe, wydajne, genialnie połączone w zestawy kolorystyczne. Dzięki dużej zawartości pigmentu dają wibrujący i głęboki kolor. Trzeba się śpieszyć aby kupić wybrane zestawy. Firma właśnie zmienia formułę cieni, wg. mnie stara wersja jest nie do pobicia. Warto obejrzeć cienie Mono i Duo Diora- jest to ten sam produkt w pomniejszonej wersji.
  • YSL Poudre Mesure - puder z młynkiem i dozownikiem. Idealnie satynowe i matowe wykończenie makijażu. Najbardziej lubię wersję transparentną do światła sztucznego 07 Lys. Niestety YSL wyprzedaje kosmetyki z Sephor, coraz trudnej dostać wersję tego pudru.
  • Anna Sui Presed Powder- wszystkie kosmetyki Anny Sui mogłabym po prostu mieć żeby stały na półce-mają najpiękniejsze opakowania. Puder dostępny tylko na strawberry. net
  • Meteorites Guerlain - kultowe kulki Guerlain, nie trzeba więcej pisać. Nie mogę bez nich się obejść od wielu lat.
  • Róż w piance, róż jako kosmetyk, róż w pyłku: również prywatna miłość do kolorów: poziomkowego, truskawego- nie ma lepszego kosmetyku do zdjęcia zmęczenia z twarzy, odjęcia kilku lat, dodania blasku spojrzeniu.
  • Make Up For Ever - korektor liftujący, jestem nim po prostu zachwycona, łączy działanie kremu, korektora i jest niezwykle wydajny i skuteczny. Więcej tutaj.
  • Body Shop Fatial Blotting Tissues- bibułki matujące Body Shop z zawartością pudru. Ostatnio pojawiła się wersja z pudrem mineralnym. Najtańsze i najlepsze bibułki na rynku.
  • Loton 2 Clinique- jedyny nie do zastąpienia. Oczyszcza, wygładza. rozświetla.
  • Hemp Hand Protection Body Shop- pracuję rękami, więc są wciąż suche, mam problemy ze skórkami. Polecony od przyjaciółki krem pomógł od razu. Jest wydajny, zostawia ochronną warstwę nawet po umyciu rąk. Doskonały.
  • Bain Satin 2 Kerastase- szampon do suchych włosów. Używam go od 10 lat-uwielbiam za działanie, zapach. Dla wszystkich właścicielek suchych i bardzo suchych włosów.
  • Tigi Catwalk Oatmeal Conditioner- odżywka do włosów suchych, zniszczonych zabiegami chemicznymi, koloryzacją, prostownicą. Ulubiona odżywka szczególnie zimą-kiedy włosy są na prawdę suche, łamliwe. Przywraca sprężystość i połysk.
FirmaKokarda

2 komentarze:

  1. zdecydowanie zgadzam się z wyborem kremu do rąk--ja też do tej pory nie znalazłam lepszego!zawsze stosuję go na noc.

    OdpowiedzUsuń
  2. jest uzależniający;-))trzeba tylko polubić zapach;-))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że czytasz moje posty, ale proszę nie zostawiaj komentarz służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Nie publikuję komentarzy zawierających adresy e-mail albo linki do stron zewnętrznych.